Warta Poznań może dostać 12 mln złotych

    Warta Poznań może dostać 12 mln złotych

    Łukasz Cieśla

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Jeśli władze Poznania zgodzą się, by na ruinach stadionu Warty przy Dolnej Wildzie powstało osiedle, skorzysta na tym przede wszystkim klub sportowy Warta. Dostanie aż 12 milionów złotych. Byłby to olbrzymi zastrzyk finansowy dla borykającego się z kłopotami finansowymi klubu.
    - Te pieniądze pozwoliłyby nam na skuteczną walkę o ekstraklasę piłkarską - uważa Zbigniew Śmiglak, dyrektor sportowy Warty.

    Skąd Warta, której wizytówką jest sekcja piłkarska, miałaby dostać pieniądze przekraczające czterokrotnie jej roczny budżet? Od firmy TK Development Polska. W 2001 roku klub sprzedał tej firmie prawo wieczystego użytkowania terenu, na którym znajdują się ruiny stadionu. W umowie napisano, że w przypadku uzyskania przez firmę pozwolenia na budowę jakiegokolwiek obiektu, Warta dostanie prawie 3,9 mln dolarów. Licząc według wczorajszego kursu dolara w NBP, byłoby to 12 mln zł.
    Przez lata uzyskanie tych pieniędzy było niemożliwe, bo TK Development nie dostawał od miasta zgody na planowaną budowę osiedla. Powodem był fakt, że obecnie studium mówi, iż teren jest przeznaczony pod sport i rekreację. Tym bardziej że obiekt leży w klinie zieleni. Powstał pat, który jednak niebawem może się zakończyć.

    Jak się dowiedzieliśmy, miasto planuje zmienić obowiązujące studium tak, by wyjść naprzeciw interesom inwestora.

    - Istnieje spora szansa na zawarcie sensownego porozumienia ze spółką - mówi Jerzy Stępień, zastępca prezydenta Poznania. - Miasto, które jest właścicielem terenu, nie ma pieniędzy na budowę tam infrastruktury sportowej. Nie sądzę też, aby firma się na to zdecydowała. Oczywiście możemy dalej trzymać ten teren "w zamrażarce", ale sądzę, że lepszym wyjściem będzie zawarcie kompromisu z wieczystym użytkownikiem tego terenu, czyli z TK Deve-lopment - dodaje.

    Stępień podkreśla, że projekt zmiany studium powstaje w Miejskiej Pracowni Urbanistycznej. Jesienią ma zostać przedstawiony radnym. - Nie powinno być zgody na budowę wielkiego osiedla na tym terenie, ale sądzę, że luźna zabudowa w połączeniu z terenami zielonymi ma szansę na akceptację ze strony rady miasta - stwierdza.

    Przy podpisaniu aktu notarialnego z marca 2001 roku ze strony klubu obecni byli Marek Łbik, prezes Warty oraz Konrad Napierała, ówczesny członek zarządu. Sprzedaż prawa wieczystego użytkowania, którą wtedy sfinalizowano, wywoływała wcześniej olbrzymie kontrowersje. Część działaczy Warty sprzeciwiała się sprzedaży starego stadionu. Chcieli w tym samym miejscu zbudować nowy obiekt, z widownią na kilkadziesiąt tysięcy osób.

    W sprawę włączyli się także miejscy urzędnicy. Alarmowali, że ci działacze klubu, którzy dążą do sprzedaży gruntu, działają niezgodnie z przeznaczeniem terenu. Były wiceprezydent Poznania Michał Parysek wskazywał na konieczność odebrania Warcie prawa wieczystego użytkowania gruntów. Tak się jednak nie stało. Klub w 2001 roku pozbył się tego terenu. Ale dopiero teraz pojawia się realna szansa na otrzymanie przez niego całej zapłaty.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Stadion Warty

    Gabriel P. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 21 / 11

    Stadionów nie powinno ubywać ponieważ już ich nigdy nie przybędzie.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo