Na chorobowym nie zawsze naprawdę chory

    Na chorobowym nie zawsze naprawdę chory

    Monika Kaczyńska

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Jak wynika z kontroli przeprowadzonej przez ZUS, co dziesiąty korzystający ze zwolnienia lekarskiego nie był chory. I choć liczba wystawianych zwolnień lekarskich rośnie wraz z pogorszeniem koniunktury gospodarczej, to odsetek "kombinujących" jest względnie stały. Można zatem sądzić, że zagrożonym bezrobociem raczej zdarza się chorować naprawdę lub zacząć na serio leczyć zaniedbywane dotychczas dolegliwości, niż próbować oszukać system.
    Jednak czy koniunktura dobra czy zła, chętnych do tego nie brakuje. Fora internetowe pełne są porad, jakie choroby można symulować na tyle skutecznie, by lekarzowi trudno było dolegliwości zweryfikować.

    Po co komu zwolnienie, gdy nie jest chory? Tu pomysłowość ludzka nie zna granic - remont mieszkania, wyjazd na wczasy to właściwie banał. Nie brakuje także takich, którzy w czasie zwolnienia dodatkowo pracują. Niektórzy nawet za granicą.

    Łatwo grzmieć o okradaniu innych, uczciwie chorych lub równie uczciwie unikających korzystania ze zwolnień. Ale ludzie robią, co robią zasadniczo z dwóch powodów: dlatego, że mogą i dlatego, że muszą.

    O ile pierwszy można wyeliminować względnie łatwo, uszczelniając system (na przykład przez kontrole), o tyle z drugim problem jest już większy. Ktoś, kogo sytuacja życiowa zmusza, by kombinować, będzie to robił. W nadziei, że może się uda.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Co się nie podoba?

    Szczur (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    Niby nieprawda, że bisnesmenki dają pracownikom jedynie słuszny wybór: - zap... za półdarmo po kilkanaście godzin, albo za bramę? Bo, jak wiadomo, za 1000 złotych można przeżyć i popłacić wszystkie...rozwiń całość

    Niby nieprawda, że bisnesmenki dają pracownikom jedynie słuszny wybór: - zap... za półdarmo po kilkanaście godzin, albo za bramę? Bo, jak wiadomo, za 1000 złotych można przeżyć i popłacić wszystkie rachunki....To się teraz ładnie nazywa "redukcją kosztów działania firmy"..... Człowiek elementem łatwo wymiennym, jak moduł w komputerze. Ot, szczytowe osiągnięcie neoliberałów. Ten system już kiedyś wymyślono - nazywał się niewolnictwem..... Zdychało takie żywe narzędzie, to zastępowano je nowym. Taki na przykład - Rzym - prosperował, jak długo dało się pozyskiwać nowych niewolników.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    jw

    jkn (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

    na parkingach supermarketow,co drugi na miejscach uprzywilejowanych,to oszust z lewa renta.no i ta akcja:"czy chcesz byc na moim miejscu"?,czy inna belkotliwa nazwa tego sloganu!?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ja takie teksty czytałem

    Widukind (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

    za komuny. Głupie, kłamliwe, nieobiektywne.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo