Zdradzony, obolały i upokorzony

    Zdradzony, obolały i upokorzony

    Zdjęcie autora materiału

    Głos Wielkopolski

    Przez wieki było tak: mąż zdradzał, a żona mu wybaczała. Teraz przyszedł czas odwetu. Żona przyprawia mężowi rogi z wielką łatwością i nie ma z tego powodu wyrzutów. Każdy mężczyzna przynajmniej raz w życiu był zdradzony. W odróżnieniu od kobiet swój ból znosi gorzej, a jego poraniona dusza cierpi dłużej. A może jest inaczej? - zastanawia się Danuta Pawlicka
    On nie rozpowiada o zdradzie kumplom przy piwie. Nie żali się na lewo i prawo. Nie szuka u nich pocieszenia. Cierpi i wścieka się w samotności. Co innego baba. Zwierza się koleżankom, skarży własnej matce, licząc na ich solidarność i współczucie.

    Zranione ego

    - Facet nie wie, co ze sobą zrobić. Jest totalnie zaskoczony i ledwie zdoła zapytać, w czym on był lepszy. Ja się po czymś takim zamknąłem w sobie, byłem przybity, czułem się zeszmacony - opowiada Dawid, świeżo po pierwszej rozprawie rozwodowej, podczas której nawet nie spojrzał w stronę zapłakanej i skruszonej małżonki.

    Kobieta ma szerszą paletę zachowań. Rzuca garami, wali talerzami o podłogę albo depcze komórkę, z której dowiedziała się o zdradzie. Żona czy tylko narzeczona, przywali facetowi, jeżeli dosięgnie jego głowy.

    - Kobieta nigdy nie zrozumie, co czuje mężczyzna, jak to uderza w jego godność i ego - kontynuuje swój wywód Dawid, który o zdradzie dowiedział się w czwartym roku małżeństwa. Jego żona wyjechała na szkolenie do Kołobrzegu. Była balanga, a ona źle znosi alkohol. Ktoś musiał ją ratować i wylądowali w łóż-ku. A potem ten "ratownik" przysłał jej SMS: "było bosko, proponuję powtórkę".
    Dawid ani przez chwilę nie myślał o wybaczeniu. Gdyby znów byli razem, już zawsze sprawdzałby jej billingi, e-maile, komórkę.

    - Jeżeli zdecydujesz się na rolę kontrolera wierności, przygotuj się, że zawsze coś znajdziesz - dodaje. Uważa, że zadręczałby się dzień i noc. Nie wie, czy byłaby to walka z bólem, czy z upokorzeniem.

    Kiedy boli najbardziej

    Łatwiej znieść zdradę, gdy obie strony zachowują pewną autonomię i nie stanowią jednego dobrze funkcjonującego organizmu. Pary, które przeżyły ze sobą kilka dobrych lat i porozumiewają się ze sobą bez słów, mają więcej do "przerobienia" po takim ciosie.

    - Zachowania po ujawnieniu zdrady w dużym stopniu zależą od długości trwania związku i posiadania potomstwa. I tak osoby pozostające w krótszych relacjach częściej uciekają się do zachowań odwetowych, a partnerzy o dłuższym stażu częściej przejawiają chęć rozmowy i wybaczenia - twierdzi Izabela Stankowska, psycholog kliniczny, pedagog zdrowia z Poznania.
    Słowo ZDRADA wychodzi nagle w jakiejś kłótni o byle co. Ona chce mu dopiec, więc wali na oślep: Gdybyś wiedział, z kim się przespałam, nabrałbyś większego respektu dla mnie! Po takich słowach wybucha prawdziwe piekło. Ona go zdradziła i wcale tego nie żałuje. A może ciągle o tym myśli i przeżywa?
    1 3 »

    Komentarze (5)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Prawda

    W. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 41 / 34

    Prawda jest taka iż od kilku lat kobiety w Polsce nie są już dobrym materiałem na żonę czy choćby narzeczoną. Stały się w większości nie do wytrzymania. Jedyne co je interesuje to kasa. Kiedyś...rozwiń całość

    Prawda jest taka iż od kilku lat kobiety w Polsce nie są już dobrym materiałem na żonę czy choćby narzeczoną. Stały się w większości nie do wytrzymania. Jedyne co je interesuje to kasa. Kiedyś Polki można było kochać i one kochały. Teraz jest to najgłupsza z możliwych decyzja. Najwspanialszą żonę można znaleźć na wschodzie. Język rosyjski to nie jest wielka bariera a kobiety są wspaniałe. Przede wszystkim są wierne i liczy się dla nich miłość. A o tych cechach Polki już zapomniały dawno. Nie warto sobie nimi głowy zawracać nawet, szkoda nerwów.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ukrainki

    daj spokój (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Akurat Ukrainki są jeszcze bardziej fałszywe od Polek. Mówi to gość po 5-letnim związku z Ukrainką, kiedy zaczeły się problemy finansowe nie było jej w tydzień. Takie one są.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    .

    gosc (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    Taaaaaaa,ukrainki są ładne do 30 stki,póżniej proces starzenia przebiega szybciej niz u polek,a ukrainka po 40 stce w wiekszosci to szrot,a jak zmyje tapete to juz masakra.I sporo z nich leci na...rozwiń całość

    Taaaaaaa,ukrainki są ładne do 30 stki,póżniej proces starzenia przebiega szybciej niz u polek,a ukrainka po 40 stce w wiekszosci to szrot,a jak zmyje tapete to juz masakra.I sporo z nich leci na kase,i tez są wyuzdane.Mój brachol ma firme,zatrudnia sporo ukrainek,niektóre z nich mają mężów na ukrainie,są tez takie co mają chłopaków w polsce,a przed szefem nogi rozkładają-wiec są z********* wierne!!!Dlatego nigdy nie wiadomo,jak ktos ma dziewczyne ukrainke co pracuje w Polsce,czy jej jakis szef nie posuwa.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    no nie

    ? (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Nie można wszystkich Polek zaszówladkować, bo się w życiu na nieodpowiednie trafiło. Może trzeba szukac przyczyny w sobie, że się takie przyciąga?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    słówko

    bon (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 39 / 27

    worth nie warth... poza tym ok.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo