Policja: Młodzi bandyci okradali starsze panie

    Policja: Młodzi bandyci okradali starsze panie

    Agnieszka Smogulecka

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    "Na wyrwę" - tak policjanci określają metodę, z jakiej dość często korzystają młodzi złodzieje. Podbiegają do ofiar, kobiet, chwytają mocno za ich torebki. Wyrywają je i uciekają. W ten właśnie sposób działało czterech poznaniaków, którzy zostali ujęci przez kryminalnych z komisariatu Poznań Jeżyce.
    - Byli bezczelni, agresywni, zuchwali. Atakowali w biały dzień - komentują policjanci. Ich zdaniem czterech młodzieńców mogło popełnić ponad dwadzieścia takich przestępstw. Na razie mundurowi mają dowody na szesnaście czynów, ale postępowanie jest jeszcze w toku.

    Młodzi bandyci działali od początku roku do końca czerwca. Okradali głównie starsze kobiety, które nie miały siły bronić się i swoich rzeczy.
    Napadali je przy ulicach Zwierzynieckiej, nad Potokiem, gen. Stanisława Maczka itd. Dość często zaczepiali kobiety pytając, czy mogą im pomóc w niesieniu ciężkich zakupów. Gdy ofiary przekładały siatkę z ręki do ręki, albo podawały je chłopcom, oni wyrywali im torebki (czasem przecinali pasek, który próbowały przytrzymać) i szybko uciekali.

    Sposób działania sprawców za każdym razem był podobny, nic więc dziwnego, że policjanci od razu powiązali kilka spraw. Przypuszczając, że mogą mieć do czynienia z grupą nieletnich bandziorów zaczęli ich szukać. Czterech podejrzanych zostało już ujętych.

    Napastnicy mają od 14 do 17 lat. Młodsi za swoje wybryki odpowiedzą przed sądem rodzinnym i nieletnich. Najstarszy z chłopaków stanie przed sądem rejonowym - ostatnie dwa przestępstwa popełnił po tym, jak ukończył 17 lat, co znaczy, że zostanie potraktowany jak dorosły.

    To nie pierwsza w ostatnich miesiącach podobna sprawa. Ujęto też mieszkańców podpoz-nańskiej miejscowości, którzy do miasta przyjeżdżali samochodem. Z jego okien wypatrywali ofiary, głównie starsze kobiety. Jeden z napastników podbiegał do nich, wyrywał torebki, a gdy osoba stawiała opór przewracał ją. Następnie wracał do auta i przekazywał torebkę koledze, który przeszukiwał jej zawartość - interesujące ich rzeczy zabierał, resztę wyrzucał.

    Jesienią ujęto dwóch innych złodziei torebek, którzy działali w pobliżu supermarketów. Na Grunwaldzie przyłapano młodzieńców, którzy nie oszczędzili nawet ciężarnej. Policjanci przypominają, żeby nie nosić przy sobie sporych sum. Radzą, by nie ryzykować utraty zdrowia i nie ratować torebki za wszelką cenę. W razie napadu czy kradzieży należy zapamiętać jak wyglądał napastnik, w którą stronę uciekł i szybko wezwać policję.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo