Zakrzewo: Bobry niezagrożone, nie grozi im eksmisja

    Zakrzewo: Bobry niezagrożone, nie grozi im eksmisja

    Andrzej Janas

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    W połowie grudnia ubiegłego roku w okolicach rzeki Wirynki trzeba było odłowić dwa bobry, bowiem ich obecność, a właściwie gorliwa praca gryzoni, nie pozwalała na prowadzenie robót przy budowie obwodnicy w rejonie Zakrzewa.
    Kilka dni temu mieszkańcy Zakrzewa zauważyli w pobliżu zbiornika wodnego przy trasie szybkiego ruchu w Zakrzewie kilka powalonych drzew, z charakterystycznie obgryzionymi pniami. Jeden z mieszkańców twierdzi nawet, że widział w okolicy stawu dwa bobry. Czyżby zakrzewskie bobry wróciły?

    To raczej wydaje się nieprawdopodobne, bo gryzonie odłowione w grudniu przez członków Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego w Suwałkach zostały przeniesione na tereny rozlewisk rzeki Warty w Leśnictwie Łopuchówko.

    Nowym gościom stawu nie grozi na razie eksmisja. Wówczas, budując tamy, zalewały tereny, na których miała stanąć obwodnica. Dziś obiekt już stoi, więc można mieć nadzieje, że bobrza rodzina będzie atrakcją przyrodniczą okolic Zakrzewa.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo