Sport

    Piłka nożna: Kto przełamie strzelecką niemoc mistrzów...

    Piłka nożna: Kto przełamie strzelecką niemoc mistrzów Polski?

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Co się dzieje z atakiem Lecha? - zastanawiają się kibice. Mistrzowie Polski są bardzo nieskuteczni. W dziewięciu meczach, które rozegrali w tym sezonie (wliczając mecze pucharowe i sparingowe) strzelili tylko trzy gole. Tymczasem do wyeliminowania Sparty i awnasu w Lidze Mistrzów potrzebne są przynajmniej dwie bramki. Czy w ciągu niespełna tygodnia można poprawić strzelecką dyspozycję?
    - Sparta na szczęście nie jest dużo lepsza. Wielkich armat nie mają - zauważa Sławomir Peszko. - Porównując sytuacje z ostatniego meczu w Pradze, można powiedzieć, że Czesi też nic wielkiego nie pokazali pod tym względem. Bramka padła po przypadkowym zagraniu i po prostu skorzystali z prezentu. Gdybyśmy mieli więcej szczęścia pewnie z Pragi też wyjechalibyśmy z golem. Ale to się wyrówna w Poznaniu. Wierzę, że na Bułgarskiej to nam dopisze szczęście - dodaje reprezentant Polski.

    Zdaniem "Peszkina" powodów do optymizmu jest kilka. - W meczu z Interem Baku graliśmy dobrze tylko przez 20 minut. W Pradze było już dużo lepiej, przez 70 minut to my byliśmy lepszym zespołem i myślę, że nie zasłużyliśmy na przegraną. Każdy następny mecz zbliża nas do optymalnej dyspozycji. Widać, że łapiemy rytm meczowy i teraz trzeba tylko się przełamać - mówi Peszko.

    Jego zdaniem worek z bramkami musi się wkrótce otworzyć. - Najważniejsza jest ta pierwsza bramka. Mam nadzieję, że to ja ją strzelę, a może trafi Artur Wichniarek i wszyscy zapomną o naszych kłopotach i zmarnowanych sytuacjach. Zresztą nie jest istotne, kto wpisze się na listę strzelców.

    Główny nasz cel to wyeliminowanie Sparty i to się liczy najbardziej. Musimy podejść wysoko, wykorzystać na początku ich jakiś błąd i po prostu odrobić straty. Jeśli tak się stanie to tak jak w meczu z Austrią Wiedeń, nabierzemy wigoru i wtedy trudno nas będzie zatrzymać - twierdzi Peszko.

    Pomocnik Lecha uważa, że drugim powodem do optymizmu jest też dobra gra zespołu w defensywie. - O obronę nie musimy się martwić. Nie pozwalamy na wiele rywalom na naszej połowie. Z takim przeciwnikiem jak Sparta nie sposób atakować przez 90 minut. Będą momenty, kiedy oni przejmą inicjatywę, a wtedy mądrość zespołu polega na tym, by przetrzymać ten atak i ich dobrze skontrować - zauważa "Peszkin".

    Sparta w niedzielę rozgrywać będzie mecz ligowy w Budziejowicach, natomiast Kolejorz tego samego dnia o godzinie 17 na stadionie im. Kazimierza Górskiego w Płocku w meczu o Superpuchar Polski zmierzy się z Jagiellonią Białystok. Trener Jacek Zieliński zapowiedział, że będzie oszczędzał siły zawodników z podstawowej jedenastki i da szanse gry graczom, którzy ostatnio mniej grali w sparingach i meczach pucharowych. Szansę gry od pierwszej minuty na pewno otrzyma Joel Tshibamba. Być może szkoleniowiec przećwiczy też ustawienie 4-4-2 z dwoma napastnikami. Lechici dawno nie stosowali tej taktyki, jest doskonała okazja, by sobie ją przypomnieć.

    Lech broni Superpucharu, który zdobył po remisie 1:1 z Wisłą i lepiej wykonywanych rzutach karnych. To trofeum poznaniacy zdobywali już cztery razy. Jeśli wygrają w niedzielę będą najbardziej utytułowaną drużyną w tych rozgrywkach. Spotkanie poprowadzi trójka sędziowska z Arabii Saudyjskiej. Arbitrem głównym będzie Marai Alawaji, który jest sędzią międzynarodowym z licencją FIFA.

    Maciej Lehmann

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Znalezione w sieci:

    makoshika (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 9

    Rutkowski do syna: będziesz zajmował się u mnie w klubie skautingiem. Ale Tato ja jestem za duży na harcerstwo!!!Nie. To nie to. Będziesz wyszukiwał mi zawodników do klubu. Ale Tato ja się nie znam...rozwiń całość

    Rutkowski do syna: będziesz zajmował się u mnie w klubie skautingiem. Ale Tato ja jestem za duży na harcerstwo!!!Nie. To nie to. Będziesz wyszukiwał mi zawodników do klubu. Ale Tato ja się nie znam na koszykówce!!! Nie. To nie to. Ja mam piłkarski klub!!! Ale Tato na piłce też się nie znam!!!Widzisz synku Tatuś też się nie zna a klub ma. Dasz radę!!!zwiń

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
    1 Jagiellonia Białystok Live 20 39 12 3 5 36-20
    2 Lechia Gdańsk Live 20 39 12 3 5 31-24
    3 Legia Warszawa Live 20 35 10 5 5 43-22
    4 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 20 33 10 3 7 24-26
    5 Lech Poznań Live 20 32 9 5 6 29-19
    6 Zagłębie Lubin Live 20 31 8 7 5 28-22
    7 Pogoń Szczecin Live 20 26 6 8 6 31-27
    8 Arka Gdynia Live 20 26 7 5 8 24-27
    9 Korona Kielce Live 20 26 8 2 10 27-38
    10 Wisła Kraków Live 20 25 7 4 9 30-35
    11 Wisła Płock Live 20 24 6 6 8 25-27
    12 Śląsk Wrocław Live 20 22 5 7 8 20-29
    13 Piast Gliwice Live 20 22 5 7 8 21-33
    14 Cracovia Live 20 21 4 9 7 29-27
    15 Górnik Łęczna Live 20 18 4 6 10 21-34
    16 Ruch Chorzów Live 20 16 6 2 12 28-37