Radny wykopał kontrowersyjny krzyż. Zobacz film

    Radny wykopał kontrowersyjny krzyż. Zobacz film

    Katarzyna Fertsch, Beata Marcińczyk

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Drewniany krzyż z kontrowersyjną tabliczką na osiedlu Tysiąclecia przetrwał tydzień. Miały być kolejne tabliczki, a nie ma już śladu po napisie "Krzyżu święty wyrwij z rąk szatana nasze boisko sportowe" ani po krzyżu, który był symbolem sprzeciwu wobec planów dewelopera.
    Zamierzał on postawić kilkupiętrowy blok, co nie spodobało się części mieszkańców, bo ci woleliby w tym miejscu boisko. Skromny, choć wymowny krzyż postawił radny osiedla Ryszard Musielak i... sam go również wykopał.

    - Krzyż spełnił swoje zadanie - tak tłumaczy decyzję o usunięciu krzyża. Bo miał on przede wszystkim zwrócić uwagę na zdesperowanych mieszkańców, którzy nie zgadzają się na budowę kolejnego bloku.
    Deweloper, firma Dom-Eko, czeka na pozwolenie na budowę, a osiedlowy radny czekał na sygnał z magistratu, by - jak mówił - można było zamienić grunty, a zamiast bloku zrobić boisko. Ten apel przyćmiła jednak sprawa samego postawienia krzyża, która stała się głośna na cały kraj.

    - Wiem, że to kontrowersyjny krok, ale byłem zdesperowany - opowiada Musielak. - W ten sposób chciałem przypomnieć urzędnikom, że powinni się kierować chrześcijańskimi zasadami. Budowa kolejnego bloku znacznie obniży standard naszego życia.

    Wszystko zaczęło się w 1978 roku. Wtedy miasto planowało postawić w tym miejscu przedszkole. Zabrakło jednak pieniędzy. Wiele lat później, poprzedni właściciele terenu zwrócili się do miasta o zwrot ziemi.

    - Cel wywłaszczenia nie został zrealizowany, więc mieli do tego prawo. Odzyskali grunt i sprzedali go deweloperowi - dodaje Musielak.



    Inwestor chce tu postawić pięciokondygnacyjny blok, a do tego brakuje już tylko pozwolenia na budowę. Ryszard Musielak postanowił więc przeciwstawić się inwestycji. Zlecił wykonanie krzyża i tabliczki, autem przywiózł je na miejsce i osobiście wbił w ziemię. Co chce osiągnąć? Ma nadzieję, że miasto zamieni grunty i na jego osiedlu powstanie boisko.

    - Pan Musielak robi, co może, by ten blok tu nie powstał - popiera sąsiada z osiedla Helena Zielke, która mieszka tu od 25 lat. - Kiedyś było tu pięknie, boisko, bramki, trawka przycięta. - Zagęszczaniu osiedla mówię stanowcze "nie". Jednak stawianie krzyża w tym miejscu to jest przesada - mówi inna mieszkanka, pani Barbara.

    Mieszkańcy są podzieleni. Podobnie jak radni miasta. - Przykład idzie z góry. Jako praktykujący katolik, jestem przeciwko wykorzystaniu symbolu religijnego do działań politycznych. Ten człowiek skorzystał z wzorca z Warszawy - ocenia Wojciech Kręglewski, radny PO.- Czy krzyż będzie teraz stawał wszędzie tam, gdzie komuś nie podobają się pewne decyzje?

    - Być może ten krzyż to rozpaczliwy gest tego człowieka, jego ostatnie narzędzie w walce - zastanawia się Przemysław Markowski, radny PiS. - Ja bym na pewno w takiej sprawie i z takim napisem krzyża nie stawiał. Ale rozumiem tego człowieka.

    Faktu ustawienia krzyża nie chcą komentować Tadeusz Stachowski, prezes spółdzielni mieszkaniowej Osiedle Młodych oraz Agnieszka Banaszak, wiceprezes firmy Dom-Eko, która planuje postawić w tym miejscu blok. - Własność jest jednak rzeczą świętą. Mamy prawo postawić tam, co chcemy, pod warunkiem, że będzie to zgodne z przepisami - mówi Banaszak. - Czekamy teraz na pozwolenie na budowę.

    Sprawa krzyża jest już znana w całej Polsce. Znana i komentowana. Czy przyniesie efekt? - To próba dramatyczna - zaangażowanie symbolu religijnego do spraw administracyjnych. To także test, jak poradzą sobie z tą sprawą wszystkie strony konfliktu - ocenia doktor Krzysztof Bondyra, socjolog.- Reakcja tej osoby może spotkać się z niewielkim odbiorem mieszkańców, może być też odebrana jako przesadne odwołanie się do symbolu. Efekt społeczny może być niewielki, albo nawet odwrotny od spodziewanego.

    Ryszard Musielak liczył się z negatywnym odbiorem. Nie mógł czekać bezczynnie na ostateczną decyzję o rozpoczęciu budowy. - Jako radni robimy wiele rzeczy, by protestować przeciwko tej inwestycji. Wolimy, by było tam boisko. Ale uciekanie się do krzyża, to chyba ostateczność - twierdzi Danuta Krenz, przewodnicząca zarządu rady Chartowa. - Dla niektórych ludzi ten krzyż to już świętość. Później może być problem z jego usunięciem.

    Podobnie jak z usunięciem krzyża sprzed Pałacu Prezydenckiego w Warszawie, który ustawiono po tragedii w Smoleńsku. - Moje działanie nie ma żadnego związku z tym, co dzieje się w stolicy. Po prostu uznałem, że krzyż będzie najlepszym symbolem z możliwych - odcina się Ryszard Musielak. Zapowiada jednocześnie, że planuje kolejne formy protestu. Równie kontrowersyjne. Pierwszą z nich będzie przybicie do krzyża kolejnej tabliczki. Następnych - nie chce jeszcze zdradzać.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (18)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    palikot Kręglewski

    Władysław (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 4

    bredzi. Jaka tu analogia do Warszawy? Że też takie miernoty dostają się na radnych. Ale to tylko w PO.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    nowoczesny katolik

    Antoni (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 3

    ten Musielak to nowoczesny katolik zawsze dupa do wiatru,jak potrzeba to i w Boga wierzy a jak potrzeba to głosi ideologię marksistowska.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    kłamstwo

    rch (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 2

    Pan Musielak sam się ośmieszył i jeszcze znak krzyża. Niestety trzeba się z tym pogodzić ,że są ludzie ,którzy zrobią wszystko, by zaistnieć . Tak nawiasem niewiedziałem ,że pan Musielak jest tak...rozwiń całość

    Pan Musielak sam się ośmieszył i jeszcze znak krzyża. Niestety trzeba się z tym pogodzić ,że są ludzie ,którzy zrobią wszystko, by zaistnieć . Tak nawiasem niewiedziałem ,że pan Musielak jest tak praktykującym katolikiem jokoś nie widzałem go w kościele na tym osiedlu ,a z tego co mi wiadomo to były działacz PZPR . To nie jedyny ,taki przypadek osób ,które tak się nawracają przed wyborami.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    raz sierpem raz młotem

    Grzegorz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 5

    raz sierpem raz młotem czerwoną hołotę,przemalował się z czerwonego na czarnego byle dostać się do koryta.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Krzysztof Wyszkowski o macherach z PO.

    polo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 4

    - To partia ludzi absolutnie pragmatycznych, zlepek różnych "macherów z zaplecza", którzy tak jak Tusk doszli na szczyty i ich jedynym pragnieniem jest utrzymanie się tam jak najdłużej. Widzę w jej...rozwiń całość

    - To partia ludzi absolutnie pragmatycznych, zlepek różnych "macherów z zaplecza", którzy tak jak Tusk doszli na szczyty i ich jedynym pragnieniem jest utrzymanie się tam jak najdłużej. Widzę w jej szeregach miernoty, osoby podłe i bez sumienia, którym władza przesłania rzeczywistość, które potrafiły bez skrupułów walczyć z prezydentem Lechem Kaczyńskim, a teraz nie poczuwają się z tego powodu do winy, ani do moralnej czy politycznej odpowiedzialności. Do tego dochodzi gromada byłych PZPR-owców, różnych krętaczy, ludzi ze służb specjalnych, byłych agentów, ludzi o mentalności Michała Boniego, który przez dwadzieścia lat twierdził, że nie był agentem, a na końcu przyznał, iż rzeczywiście, podpisał zobowiązanie o współpracy, ale wytoczy proces każdemu, kto go agentem nazwie. To rzeczywiście zjawisko bardzo dobre do obserwacji choroby, którą dla wielu tych ludzi jest polityka traktowana jako popularność publiczna, dostęp do pieniędzy i stanowisk, możliwość wykorzystywania służb specjalnych, tajnych informacji i przeprowadzania różnego rodzaju operacji na społeczeństwie. To gra, w której najważniejsze jest sprawowanie władzy, której utrata może oznaczać pociągniecie do odpowiedzialności.

    Wklejono z: http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100729&typ=my&id=my13.txt
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zaskakujący koniec

    Władysław (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 5

    Liczyłem na to, że palikoty w pielgrzymce poniosa krzyz do Częstochowy żeby ostatecznie stanął w poznańskiej farze. Bo miejsce krzyża jest w kościele!!! Tego zdania są przecież katechizowani przez...rozwiń całość

    Liczyłem na to, że palikoty w pielgrzymce poniosa krzyz do Częstochowy żeby ostatecznie stanął w poznańskiej farze. Bo miejsce krzyża jest w kościele!!! Tego zdania są przecież katechizowani przez Michnika i Palikota "duchowni": Zięba, Sowa, Życiński, Luter, Nęcek.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Klony?

    W (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 3

    Do "ya_ba_du", "Rubikon", "gufi", "non subito", "gloria", "figo", "figo" (2)
    a raczej osobo, spod adresu 84.3.128.xxx
    Twój specyficzny język, oraz interpunkcja, oraz adres IP pokazuje, że nie...rozwiń całość

    Do "ya_ba_du", "Rubikon", "gufi", "non subito", "gloria", "figo", "figo" (2)
    a raczej osobo, spod adresu 84.3.128.xxx
    Twój specyficzny język, oraz interpunkcja, oraz adres IP pokazuje, że nie wielu was...
    A pewno jedna osoba - i po co tak?zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    To nie oszolom

    ya_ba_du (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 8

    To nie oszolom tylko cwaniak .Najpierw PZPR ,teraz w drodze do rady miejskiej liczy na pomoc krzyza w mysl zasady"ciemny lud to kupi".

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Sciema

    Rubikon (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 4

    Myslalem ,ze cos podobnego moze miec miejsce tylko na scianie wschodniej .Jak widac oszolomstwo ma miejsce nawet w miejscu narodzin "pracy organicznej".

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Proboszcz

    gufi (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 4

    Czy postawienie krzyza zostalo uzgodnione z miejscowym proboszczem? Czy krzyz nie zostaje odarty z symbolu swietosci i staje sie dwoma polaczonymi belkami ,ktore mozna zainstalowac w miejscu...rozwiń całość

    Czy postawienie krzyza zostalo uzgodnione z miejscowym proboszczem? Czy krzyz nie zostaje odarty z symbolu swietosci i staje sie dwoma polaczonymi belkami ,ktore mozna zainstalowac w miejscu konfliktu ? Kto pierwszy go postawi ten wygrywa .zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo