Gran Turismo: Ryk setki silników nad Jeziorem Maltańskim

    Gran Turismo: Ryk setki silników nad Jeziorem Maltańskim

    Tomasz Nyczka

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Wczoraj superszybkie samochody znanych marek były w Gdyni
    1/18
    przejdź do galerii

    Wczoraj superszybkie samochody znanych marek były w Gdyni ©Jacek Świderski

    Jakie atrakcje w tym roku zapewnili poznaniakom organizatorzy? Przede wszystkim możliwość obejrzenia kilkudziesięciu aut o imponujących osiągach. Wśród nich takich rarytasów jak nowy mercedes SLS AMG z silnikiem o pojemności 6,3 l, osiągający moc 571 KM. A poza tym? Głównie porsche, które było najliczniej reprezentowane, ale też lamborghini, ferrari, dodge i wiele innych.

    Poznaniacy, którzy zebrali się nad Maltą, najpierw mieli okazję podziwiać przejeżdżające zamkniętą częścią ulicy Baraniaka auta, a potem wziąć udział w konkursach wiedzy motoryzacyjnej i zmierzyć się między innymi z pytaniem o ulubione auto Jamesa Bonda, agenta 007. Wszyscy mogli też sprawdzić się w konkursie na jak najszybszą wymianę koła. Triumfatorem okazał się pracownik firmy serwisującej samochody ciężarowe.

    Jednak gwoździem programu niedzielnej imprezy były wyścigi i ewolucje samochodowe na zamkniętym dla ruchu odcinku ulicy Baraniaka. To właśnie na tym prowizorycznym torze kierowcy prezentowali swoje umiejętności. Niekwestionowaną gwiazdą imprezy został Szwed, właściciel czarnego nissana GTR. Pętle na torze w jego wykonaniu wzbudziły entuzjazm publiczności i gromkie oklaski.

    - Aż czuć zapach palonej gumy - emocjonuje się Grzegorz Kraszkiewicz, który przyszedł nad Maltę wraz z rodziną. - Kierowcy nissana należy się szczególne uznanie, jest niesamowity.

    Innym podobały się konkretne modele samochodów. - To duże przeżycie zobaczyć na żywo mercedesa SLS, to imponująca maszyna - mówi Krzysztof Nowicki. - Prawie tak urodziwa jak obecne na imprezie hostessy.

    Gran Turismo Polonia 2010 zwieńczył pokaz umiejętności Jana Chmielewskiego, dwukrotnego rajdowego samochodowego mistrza Polski. Choć prowadził auto o mocy 195 koni mechanicznych, ważące ledwie tonę, które przy innych maszynach wyglądało niepozornie, to stanął na wysokości zadania i został nagrodzony brawami.

    Po kilku godzinach pokazów samochody w kolumnie opuściły okolice Jeziora Maltańskiego. - Poznań jest jedynym miastem w Polsce, gdzie na zamkniętym terenie w centrum można podziwiać popisy kierowców w najlepszych autach świata - mówi Grzegorz Pacuła, organizator imprezy. - Załogi wszystkich samochodów, które pojawiły się w Poznaniu, to w sumie 120 osób.

    To nie ostatnia edycja Gran Turismo Polonia i nie koniec emocji związanych z najmocniejszymi samochodami świata. Od dziś, w ramach imprezy zamkniętej, odbywać się będą wyścigi na Torze Poznań. Kierowcy będą mogli sprawdzić swoje umiejętności już w typowo sportowych warunkach. A w przyszłym roku do Poznania znów zjadą monstra na kółkach.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo