Zwierzê po raz pierwszy zauwa¿y³ przed kilkoma tygodniami mieszkaniec miejscowo¶ci ¦wiêta w powiecie z³otowskim. "Du¿ego czarnego kota, z d³ugim ogonem zakoñczonym kitk±" mia³ widzieæ na swojej posesji. Podobne zwierzê widzia³ równie¿ inny mieszkaniec tej miejscowo¶ci, choæ nie mia³ pewno¶ci, czy to by³o to samo stworzenie. Mieszkañcy okolicy podnie¶li alarm, bo o podobnym drapie¿niku nieraz by³o ju¿ g³o¶no.
Informacje o grasuj±cej pumie kilkakrotnie obiega³y Polskê w ubieg³ym roku.
Co jaki¶ czas zwierzê przypominaj±ce pumê widywano w ró¿nych czê¶ciach kraju: na Lubelszczy¼nie, Opolszczy¼nie, Kujawach, a nawet w Wielkopolsce w okolicach Pleszewa. Jak widaæ, niepokorny drapie¿nik szybko siê przemieszcza³. Czy teraz na teren ³owów upatrzy³ sobie powiat z³otowski? ¯arty ¿artami, jednak sprawa sta³a siê na tyle powa¿na, ¿e komendant powiatowa z³otowskiej policji zaapelowa³a o podniesienie kwestii tajemniczego "wielkiego kota" na niedawnym posiedzeniu powiatowego sztabu antykryzysowego.
- Do policji dochodzi³y sygna³y od mieszkañców, ¿e widzieli zwierzê, przypominaj±ce pumê. Nie mo¿emy zlekcewa¿yæ takich zg³oszeñ, nawet je¶li nikt nie udokumentowa³ jej obecno¶ci - t³umaczy Ryszard Go³awski, wicestarosta z³otowski, szef Powiatowego Sztabu Antykryzysowego w Z³otowie. - Zmobilizowali¶my policjê, stra¿ le¶n± i my¶liwych - dodaje.
W rejonie, w którym widywano drapie¿nika, pojawiaj± siê wiêc czêstsze patrole policji, czê¶ciej bywaj± tam równie¿ stra¿nicy le¶ni. - Na razie w ¿aden sposób nie uda³o nam siê tych informacji potwierdziæ. Nie pochodz± one jednak od "przypadkowych" ludzi, lecz mieszkañca, który cieszy siê w tej miejscowo¶ci bardzo dobr± opini± - twierdzi Maciej Zaj±c, rzecznik z³otowskiej policji. - Dlatego wolimy dmuchaæ na zimne - dodaje.
Policja sprawdza, czy w ostatnim czasie ucieczki drapie¿nika nie odnotowa³ ogród zoologiczny lub cyrk, w szczególno¶ci ten, który w ostatnim czasie wystêpowa³ w Z³otowie.
Nawet, gdy "kota z kitk±" uda siê zlokalizowaæ, nie³atwe mo¿e byæ jego schwytanie. Z³otowski sztab kryzysowy dysponuje sprzêtem, dziêki któremu móg³by drapie¿nika u¶piæ. Problem w tym, by go jednak na odpowiedni± odleg³o¶æ zwabiæ. Zdaniem my¶liwych, drapie¿nik skusi siê jedynie na miêso, które upoluje sam. Ostatnio puma polowaæ woli chyba równie¿ w samotno¶ci.
- Od kilku dni jest cisza. Nikt jej nie widzia³. Nie by³o nowych telefonów. Ale czujni musimy byæ nadal - podkre¶la Ryszard Go³awski.