Data dodania: 2010-07-13 07:38:41 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-07-14 12:28:13
W holu "Marcinka" młodzi aktorzy odgrywali sceny z zakończenia roku szkolnego (© Waldemar Wylegalski)
Hol szkoły wypełniony gimnazjalistami w wyprasowanych białych koszulach i bluzkach. Oparty o kolumnę, zaczytany brunecik nie zwraca uwagi na trzech podkradających się blondynów. "Hej ty!" woła ostro jeden z nich i popycha bruneta, który za chwilę poleci na łeb na szyję. Ale wszyscy nagle nieruchomieją... na znak reżysera.
DeathDay98 (gość), 13.07.10, 12:17:44
CZY REŻYSER CHOCIAŻ CZYTAŁ KSIĄŻKĘ?! NET NIE MA POTARGANYCH WŁOSÓW, WYGLĄDA Z TĄ KSIĄŻKĄ JAK KUJON (powinien mieć lapka), A DO TEGO PODCHODZI DO NIEGO TRZECH?! DWÓCH PODESZŁO! TAKI FILM BĘDZIE DO BANI!!
PRZERWAĆ ZDJĘCIA, ŻEBY REŻYSER PRZECZYTAŁ KSIĄŻKĘ!
PS. Jak ktoś może, niech to prześle reżyserowi!
odpowiedzi (0)
skomentujKontakt: infolinia 800-171- 801, 61 8606026, 61 8606029, 61 8606030, 61 8606032 od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16
email:prenumerata@glos.com
Biuro Reklamy Filia Poznań
ul. Grunwaldzka 19
60-782 Poznań
tel. 61 869-4196, 61 869-4267
fax. 61-869-4190
Reklama
Reklama
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GłosWielkopolski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.