Poznań: Zamknięcie mostu na Warcie powodem 10-kilometrowego...

    Poznań: Zamknięcie mostu na Warcie powodem 10-kilometrowego korka

    Robert Domżał

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Nawet 20 minut opóźnienia miały autobusy Transkomu z Czerwonaka, kursujące między Murowaną Gośliną a Poznaniem. Wszystko przez zamknięcie mostu w Biedrusku i znacznie większą liczbę pojazdów na drodze wojewódzkiej Poznań - Wągrowiec.
    - Kiedy w Nakle nad Notecią był remontowany most, obok postawiono drugi, zastępczy most pontonowy. A u nas masakra. Wykonawca i inwestor poszli po najmniejszej linii oporu. Uważam, że zamknięcie mostu bez ustawienia jakiegoś zastępczego przejazdu jest absurdem. To znacznie utrudni codzienny dojazd do Poznania osobom pracującym na północy i zachodzie miasta - mówi Artur Srebro, mieszkaniec Murowanej Gośliny.


    Zdaniem Marii Kowalskiej, rzecznika spółki Skanska, wybudowanie tymczasowej przeprawy przez Wartę byłoby bardzo trudne ze względu na ukształtowanie terenu i znacznie podrożyłoby koszt inwestycji.

    - Korki na tej trasie to nie nowość. Ale w poniedziałek były wyjątkowo długie, bo zaczynały się w Owińskach. Pierwszym sygnałem że w poniedziałek będą problemy, były znacznie dłuższe korki w niedzielę - mówi Jacek Stefaniak, kierownik działu przewozów spółki Transkom.

    Chociaż wiele osób skorzystało z szynobusu, a nawet rowerów, już o godzinie 6.30 korek w kierunku do Poznania miał około 10 kilometrów długości.

    Dopiero ta sytuacja pokazała, jak dużą uciążliwością są przejazdy kolejowe, a szlak kolejowy krzyżuje się z drogą wojewódzką numer 196 między Poznaniem a Bolechowem aż trzy razy. Pomiędzy Bolechowem a Czerwonakiem kierowcy muszą zatrzymać się przed przejazdem, bo jest tam ustawiony znak "Stop". Kierowcy zastanawiali się, dlaczego przed jednym przejazdem ustawiono znak "Stop", a przed kolejnymi nie.

    - O tym, czy znak powinien stać, czy nie, decyduje komisja składająca się z drogowców i kolejarzy. Wszystko zależy od tego, jaka jest widoczność w miejscu, do którego dojeżdża samochód. Jeśli jest ograniczona, trzeba postawić znak. Na przejeździe przy Czerwonaku widoczność jest ograniczona, między innymi budynkiem - wyjaśnia Łukasz Więcek, rzecznik PLK PKP.

    Autobusy poznańskiego MPK przejeżdżające przez skrzyżowanie Bałtyckiej i Gdyńskiej rano miały do pięciu minut opóźnienia, czyli w granicach dopuszczalnej normy.

    A tymczasem drogowcy przygotowują się do kolejnej poważnej inwestycji w tym rejonie, czyli budowy obwodnicy Murowanej Gośliny. Mieszkańcy czekali na nią od lat. Obwodnica ma wyprowadzić ruch tranzytowy z goślińskiego rynku. Obwodnica będzie miała blisko 10 kilometrów długości.

    - Czekamy na przekazanie placu budowy. Spodziewamy się, że będzie to w przyszłym tygodniu - wyjaśnia M. Kowalska. Pierwsi na plac budowy wejdą geodeci.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo