Głos Wielkopolski » Wiadomości » 175. urodziny wielkiego skrzypka Henryka Wieniawskiego

175. urodziny wielkiego skrzypka Henryka Wieniawskiego

Data dodania: 2010-07-11 18:46:15 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-07-11 18:49:58

Głos Wielkopolski

Andrzej Chylewski

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
175. urodziny wielkiego skrzypka Henryka Wieniawskiego

(© S. Seidler)

Sobota upłynęła w muzycznym Poznaniu pod znakiem 175. urodzin wielkiego skrzypka polskiego i kompozytora - Henryka Wieniawskiego. Mieszkańcy stolicy Wielkopolski, od najmłodszych do najstarszych, mogli uczestniczyć w różnych formach promocji kultury.

Dzięki pomysłowości i operatywności takich animatorów jak Towarzystwo Muzyczne im. Henryka Wieniawskiego, Muzeum Instrumentów Muzycznych, czy Centrum Turystyki Kulturowej "TRAKT", poznaniacy, od najmłodszych do najstarszych, mogli uczestniczyć w różnych formach promocji kultury.

Mimo potwornych upałów panujących w mieście w spacerach po miejscach związanych z braćmi Wieniawskimi wzięło udział kilkuset chętnych, a "prawdziwy" happeningowy turniej skrzypcowy na Starym Rynku, mający na celu znalezienie "prawdziwego" mistrza smyczka, obserwowały zadziwiające tłumy wielu przybyłych rodzin.
∨ Czytaj dalej


Klasyczny finał dnia Wieniawskich przywiódł chętnych do Sali Marcina Groblicza. I tu zainteresowanych spotkały dwie niespodzianki. Zapowiadany utalentowany skrzypek białoruski Artiom Shishkov nie przybył do Polski - problem z paszportem. Ambitni organizatorzy zaserwowali w to miejsce inny smakołyk. Wiązankę prawdziwych przebojów polskiej muzyki skrzypcowej i fortepianowej (Ignacy Jan Paderewski, Karol Lipiński, Fryderyk Chopin i Henryk Wieniawski) zaprezentowali Konstanty Andrzej Kulka i Andrzej Tatarski.

Nie zabrakło więc diabelnie trudnego Kaprysu D-dur Lipińskiego, Scherza b-moll Chopina, wreszcie legendarnych Obertasa, Kujawiaka, konkursowego Scherzo-Tarantelle i... nomen omen "Legendy" bohatera dnia. I to nic, że przez otwarte okna wpadał gwar Starego Rynku, a muzealny fortepian "Blüthnera" dogorywał.

Ten unikalny, uroczy, choć dosłownie gorący wieczór miał swój urok, także dzięki niebanalnemu słowu wiążącemu trzeciego z Andrzejów, dyrektora Konkursów Towarzystwa Muzycznego Andrzeja Wituskiego.

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Głos Wielkopolski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Głos Wielkopolski", środa 23.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Kontakt: infolinia 800-171- 801, 61 8606026, 61 8606029, 61 8606030, 61 8606032 od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16

email:prenumerata@glos.com

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Filia Poznań

ul. Grunwaldzka 19
60-782 Poznań
tel. 61 869-4196, 61 869-4267
fax. 61-869-4190

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Głos Wielkopolski

ul. Grunwaldzka 19,
60-782 Poznań,
tel. 61 86-94-100,
fax 61 860-61-15,
e-mail: redakcja@glos.com

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdzie w Poznaniu najlepiej spędzić upały?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GłosWielkopolski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.