175. urodziny wielkiego skrzypka Henryka Wieniawskiego

    175. urodziny wielkiego skrzypka Henryka Wieniawskiego

    Andrzej Chylewski

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Sobota upłynęła w muzycznym Poznaniu pod znakiem 175. urodzin wielkiego skrzypka polskiego i kompozytora - Henryka Wieniawskiego. Mieszkańcy stolicy Wielkopolski, od najmłodszych do najstarszych, mogli uczestniczyć w różnych formach promocji kultury.
    Dzięki pomysłowości i operatywności takich animatorów jak Towarzystwo Muzyczne im. Henryka Wieniawskiego, Muzeum Instrumentów Muzycznych, czy Centrum Turystyki Kulturowej "TRAKT", poznaniacy, od najmłodszych do najstarszych, mogli uczestniczyć w różnych formach promocji kultury.

    Mimo potwornych upałów panujących w mieście w spacerach po miejscach związanych z braćmi Wieniawskimi wzięło udział kilkuset chętnych, a "prawdziwy" happeningowy turniej skrzypcowy na Starym Rynku, mający na celu znalezienie "prawdziwego" mistrza smyczka, obserwowały zadziwiające tłumy wielu przybyłych rodzin.


    Klasyczny finał dnia Wieniawskich przywiódł chętnych do Sali Marcina Groblicza. I tu zainteresowanych spotkały dwie niespodzianki. Zapowiadany utalentowany skrzypek białoruski Artiom Shishkov nie przybył do Polski - problem z paszportem. Ambitni organizatorzy zaserwowali w to miejsce inny smakołyk. Wiązankę prawdziwych przebojów polskiej muzyki skrzypcowej i fortepianowej (Ignacy Jan Paderewski, Karol Lipiński, Fryderyk Chopin i Henryk Wieniawski) zaprezentowali Konstanty Andrzej Kulka i Andrzej Tatarski.

    Nie zabrakło więc diabelnie trudnego Kaprysu D-dur Lipińskiego, Scherza b-moll Chopina, wreszcie legendarnych Obertasa, Kujawiaka, konkursowego Scherzo-Tarantelle i... nomen omen "Legendy" bohatera dnia. I to nic, że przez otwarte okna wpadał gwar Starego Rynku, a muzealny fortepian "Blüthnera" dogorywał.

    Ten unikalny, uroczy, choć dosłownie gorący wieczór miał swój urok, także dzięki niebanalnemu słowu wiążącemu trzeciego z Andrzejów, dyrektora Konkursów Towarzystwa Muzycznego Andrzeja Wituskiego.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo