Większe piersi tylko u "pepików"

    Większe piersi tylko u "pepików"

    Agata Pustułka

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Dr Libor Polak z kliniki chirurgii plastycznej z przygranicznego czeskiego miasta Frydek-Mistek na pytanie o to, jakie piersi chcą mieć operowane przez niego Polki, odpowiada bez wahania: "przede wszystkim wielkie".
    Dr Polak zdążył się przyzwyczaić do oczekiwań pacjentek znad Wisły, które od 3-4 lat szturmują czeskie kliniki, by powiększyć sobie biust lub odessać tłuszcz z pośladków. Wabią ich niemal o połowę niższe niż w kraju ceny. Za południową granicą za zabieg powiększenia piersi płaci się ok. 7,5 tysiąca złotych, a w Polsce od 10 do 15 tys. zł, choć ostateczny koszt operacji jest uzależniony od wyboru implantu oraz metody, jaką zabieg będzie przeprowadzony.

    - W zeszłym roku zoperowałem około stu pacjentek z Polski. Zainteresowanie i w tym roku nie słabnie - przyznaje dr Polak.

    Kobiety kontaktują się ze specjalistą za pośrednictwem mejli lub telefonicznie.
    Dr Polak nieźle zna język polski i odpowie na najbardziej szczegółowe pytanie. Nie tylko w jego klinice niemal co czwarta pacjentka pochodzi z Polski. Podobnie jest w specjalistycznych placówkach w Ostrawie lub Trzyńcu. Boom w turystyce medycznej potwierdzają dane statystyczne. W 2009 roku z usług czeskich chirurgów plastycznych skorzystało ok. 6 tysięcy pań z Polski, w tym, jak się przypuszcza, ok. 10 proc. z województwa śląskiego. - Do nas mają najbliżej - dodaje dr Polak.

    Najwięcej pań z usług chirurgów plastycznych korzysta na początku roku lub wczesną wiosną. Powiększają piersi przed komuniami, chrzcinami czy weselami.

    - Obecnie jedna z moich pacjentek postanowiła powiększyć sobie biust przed planowanym na czerwiec ślubem - mówi znany chirurg plastyczny dr Jerzy Wilgus, szef katowickiej Eurokliniki, który na turystykę pacjentek patrzy ze spokojem. - Rynek wszystko wyrównuje, bo z naszych krajowych usług coraz częściej korzystają panie mieszkające i pracujące w Wielkiej Brytanii, Irlandii czy w Niemczech. Też zachęcają je niższe o jedną czwartą ceny oraz fachowa pomoc - dodaje specjalista.

    Dr Jerzy Wilgus przyznaje, że najwięcej pań za wzór doskonałości uznaje piersi piosenkarki Dody. - Wiadomo jednak, że rozmiar nowego biustu musi być dostosowany indywidualnie do warunków anatomicznych każdej pacjentki i nie można ulegać pomysłom, które przyniosą więcej szkody niż pożytku - twierdzi doktor.

    Jak się okazuje, chirurdzy plastyczni mogą liczyć na tłuste lata, bo - co wynika z badań TNS OBOP - aż 84 proc. Polek nie jest zadowolonych z własnego wyglądu.

    Coraz większą popularnością cieszą też zabiegi laserowego odmładzania pochwy, plastyki warg sromowych czy rekonstrukcji błony dziewiczej. Ale to jednak piersi są symbolem kobiecości, więc wiele pań w związku z ich wyglądem i rozmiarem ma spore kompleksy. Na forach internetowych aż roi się od pytań zdesperowanych pań, które chcą poprawić swój wygląd.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    głupota

    ro (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 14

    tym paniom już nic nie pomoże, żadna operacja laserowego odmładzania pochwy

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Panie?? !!!!

    pani (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 11

    Chyba nastolatki...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kobiety robą wszystko, żeby tylko podobać się męzczyznom ;)

    24h (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 14

    ;)

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo