Warszawa: Sąd kwestionuje budowę słupów w Kamionkach

    Warszawa: Sąd kwestionuje budowę słupów w Kamionkach

    Robert Domżał

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zakwestionował dwa podstawowe dokumenty ważne dla budowy linii energetycznej biegnącej przez gminę Kórnik.
    Uchylona została decyzja środowiskowa. A w przypadku decyzji lokalizacyjnej wykazano, że wydana została z naruszeniem prawa. Generalny dyrektor ochrony środowiska oraz minister infrastruktury ukarani zostali grzywnami.

    Generalny dyrektor ochrony środowiska będzie musiał zapłacić grzywny po 200 oraz 240 zł tytułem zwrotu postępowania sądowego.

    Po protestach mieszkańców gminy Kórnik na ministra infrastruktury został on ukarany za to, że nie dotrzymał terminu, w jakim powinien przekazać skargę do sądu.
    Zapłaci po 100 zł każdemu skarżącemu, jako rekompensatę kosztów postępowania sądowego. Ten sam minister zapłaci też grzywny po 500 zł jako rekompensaty postępowania sadowego za to, że ustalił lokalizację inwestycji celu publicznego z naruszeniem prawa w części, w której utrzymał w mocy decyzję wojewody wielkopolskiego.

    Tomasz Stube, rzecznik wojewody wielkopolskiego utrzymuje, że decyzja lokalizacyjna jest w mocy i jest ostateczna, a naruszenie je nie dotyczy postępowania prowadzonego przez wielkopolski UW. Z kolei rzecznik Polskich Sieci Elektroenergetycznych Dariusz Chomka nie chce komentować sprawy do momentu uzyskania z sądu uzasadnienia na piśmie.

    - Mogę tylko poinformować, że sąd nie podzielił argumentów podniesionych przez skarżących, jednakże w ramach przeprowadzonej z urzędu oceny zgodności decyzji środowiskowej z prawem stwierdził, że GDOŚ nie odniósł się w niej do bezpieczeństwa ptaków - wyjaśnia Chomka. Co będzie dalej z problematyczną linią? Bo słupy przecież już stoją.

    Mieszkańcy gminy uzupełnili swoją skargę, jaką złożyli w Komisji Europejskiej. Będą się jeszcze domagać unieważnienia pozwolenia na użytkowanie linii biegnącej przez gminę.

    W ubiegłym tygodniu Sąd Apelacyjny w Poznaniu oddalił z kolei pozew PSE wobec gminy Kórnik o 65 mln zł odszkodowania z tytułu strat spowodowanych opóźnieniem w budowie linii.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (6)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    do rozbiórki

    monter (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 7

    linia do rozbiórki - już wkrótce.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    65 mln

    Krzychu (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 11

    Ciekawe która instytucja Państwa sprawdzi teraz kto naprawdę odpowiada za te stracone 65 mln zł.
    Czy NiK i Prokuratura zajęły już się tą sprawą ?
    Dlaczego linią płynie prąd ?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    rozumienie wyroków

    SVX (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 8

    Do bubu, jeśli nie możemy zrozumieć wyroków sądów, to wydaje się nam, że te wyroki są niejasne, ale to już niestety nie jest winą sądów.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Sądowe błazeństwo

    bubu (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 8

    Z racji wykonywanych czynności służbowych bardzo często mam do czynienia i siłą rzeczy śledzę orzeczenia sądów administracyjnych. Z całą odpowiedzialnością stwierdzić mogę, że w ogromnej większości...rozwiń całość

    Z racji wykonywanych czynności służbowych bardzo często mam do czynienia i siłą rzeczy śledzę orzeczenia sądów administracyjnych. Z całą odpowiedzialnością stwierdzić mogę, że w ogromnej większości są one podejmowane koniunkturalnie na zasadzie skarżący ma zawsze rację a jeśli nawet nie co do meritum to przecież znajdzie się powód aby decyzję uchylić. Dzięki temu masoni w togach udowadniają wszystkim swoją nieomylność i potrzebę swojego istnienia (brania niezłych pieniędzy za niewiele robienie). Wystarczy prześledzić orzecznictwo. Jakże wiele różnych rozstrzygnięć w tożsamych sprawach. Wiele z nich to zwyczajny śmiech na sali. Często swoimi stronniczymi wyrokami, jak ostatnio w sprawie budynku w Warszawie, torpedują ważne inwestycje. Ot taka prawnicza i bezkarna zabawa. A wystarczy przypomnieć, iż zgodnie z przepisami ich rola sprowadza się do badania sprawy co do zgodności z prawem. Ciekawe jaki przepis przywołają w niniejszej dotyczącej skrótowo mówiąc ptaków. Następnym razem będą muchy. Toż to tez stworzenie Boże. Żenada. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    budowa linii w Kamionkach

    Sławek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 8

    czy teraz PSE-Operator będą domagać się 65.000.000,00zł(może już więcej) odszkodowania za swoje straty od RDOŚ, GDOŚ, Wojewody, Ministra Infrastruktyry? Czy wreszcie już zmądrzeją? Co na to...rozwiń całość

    czy teraz PSE-Operator będą domagać się 65.000.000,00zł(może już więcej) odszkodowania za swoje straty od RDOŚ, GDOŚ, Wojewody, Ministra Infrastruktyry? Czy wreszcie już zmądrzeją? Co na to wszystko Prokurator!zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Po protestach mieszkańców gminy Kórnik na ministra infrastruktury

    Binio (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 12

    Dziennikarze Głosu Wielkopolskiego znani są z perfekcyjnego używania języka polskiego."Protesty na ministra" - szkoła podstawowa się kłania.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo