Sport

    Słowacy mogą być z siebie dumni

    Słowacy mogą być z siebie dumni

    Rafał Romaniuk

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Napastnik reprezentacji Słowacji Robert Vittek kilka tygodni temu mógł tylko marzyć o jednym, góra dwóch golach w mistrzostwach świata. Pewnie nie myślał, że gdy będzie zdobywał czwartą bramkę, w dodatku w 1/8 finału mundialu przeciwko Holendrom, nie będzie się cieszył. Słowacja przegrała z Holandią 1:2 i odpadła z mistrzostw świata.
    Jego trafienie w 94. min spotkania dało Słowakom jedynie powody do satysfakcji. Nasi rywale z eliminacji wracają jednak do domu. Z podniesionym czołem, bo Holendrzy wcale nie wygrali w Durbanie gładko i przyjemnie.

    Po ostatnim gwizdku sędziego Vittek drapał się po łysinie. Przy stanie 1:0 dla Pomarańczowych miał dwie znakomite szanse, jedną lepszą od drugiej. W obu przypadkach mógł i powinien strzelić lepiej. Bramkarz Holendrów Maarten Stekelenburg świetnie zareagował. Co by było, gdyby Vittek trafił?
    Pewnie o tym myślał też trener Słowaków Vladimir Weiss. Kolejni piłkarze schodzili do szatni, a on został przy ławce rezerwowych i długo wpatrywał się w bliżej niezidentyfikowany punkt.

    - Każdy trener jest rozczarowany po porażce. Długo w pamięci będę miał te niewykorzystane okazje. Wiem, że zagraliśmy tak, jak potrafiliśmy, ale można było zrobić troszkę więcej - stwierdził szkoleniowiec Słowaków.

    Jan Mucha do 84. min był jednym z bohaterów spotkania. Utrzymywał Słowację przy życiu, kilka razy w stylu godnym bramkarza Premiership obronił strzały Holendrów. Przy pierwszej bramce Arjena Robbena nie miał większych szans. Gwiazdor Bayernu Monachium uporał się z czterema obrońcami. Teraz już wiadomo, dlaczego kilka dni przed mundialem cała Holandia drżała o jego zdrowie. Doznał kontuzji, mówiło się nawet, że mistrzostwa obejrzy w telewizji. Długo dochodził do siebie, poniedziałkowe spotkanie to jego pierwszy występ od pierwszej minuty w RPA.

    - Zgadzam się, że Holandia z Robbenem to drużyna lepsza o pięćdziesiąt procent. Ćwiczyliśmy na treningach, jak go powstrzymać, analizowaliśmy sposób jego gry, ale trening to jedno, a rzeczywistość drugie. Gra w niewiarygodny sposób - mówił Weiss.

    Byłemu bramkarzowi Legii przytrafił się jednak błąd. W 84. min niepotrzebnie wychodził z bramki, dał się uprzedzić Dirkowi Kuytowi, potem desperacko wracał na swoje miejsce, ale nie zdążył. Piłka dotarła do Wesleya Sneijdera, który zakończył iskrzące się jeszcze marzenia Słowaków o dogrywce. Widać takie pomyłki zdarzają się też jednemu z najlepszych bramkarzy w Europie, bo tak o podopiecznym mówi trener Weiss. Ale była to pomyłka kosztowna.

    Słowaccy piłkarze mówili przed meczem, że w spotkaniu z Holendrami nie muszą niczego udowadniać. Że to rywale muszą, oni tylko mogą. Że i tak przekroczyli granice słowackiego futbolu.

    Holandia zagra w ćwierćfinale, ale chwała i pokonanym. Gdy Słowacy wyprzedzili nas w eliminacjach, mówiliśmy z zadęciem, że zdecydował przypadek. Mundial pokazał, że o przypadku nie było mowy. Trener Weiss zrobił z najmłodszej drużyny na mundialu stworzył zespół wysokiej klasy, grający ciekawie i mający wciąż wielkie rezerwy. Gdy Słowacja awansowała na mistrzostwa, pierwszy raz w historii, już mówiono o cudzie. W RPA zdarzył się drugi. Na trzeci zabrakło umiejętności i szczęścia. Ale futbolowy świat i tak długo nie zapomni o piłkarzach Weissa. Nie mówiąc już o Włochach.

    Rafał Romaniuk

    Mundial na Ekstraklasa.net - jakbyś tam był!
    1 3 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    CdIQoNzVzhzqmCr

    jYnPPUqnxWbMFqCf (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 26 / 19

    u5U9hJ mqfsiqiqelli, [u**********tfygpzqytuqw.com/]tfygpzqytuqw[/url], [link=http://mhhbtwjbwalu.com/]mhhbtwjbwalu[/link], http://auskofmdcjcq.com/

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Lechia Gdańsk Live 17 36 11 3 3 28-19
    2 Jagiellonia Białystok Live 17 33 10 3 4 30-15
    3 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 18 30 9 3 6 22-23
    4 Legia Warszawa Live 18 29 8 5 5 33-21
    5 Lech Poznań Live 17 28 8 4 5 26-16
    6 Zagłębie Lubin Live 18 27 7 6 5 25-20
    7 Pogoń Szczecin Live 17 24 6 6 5 29-23
    8 Korona Kielce Live 17 23 7 2 8 25-36
    9 Śląsk Wrocław Live 17 21 5 6 6 19-23
    10 Wisła Kraków Live 17 21 6 3 8 26-33
    11 Arka Gdynia Live 17 20 5 5 7 18-23
    12 Piast Gliwice Live 17 19 4 7 6 18-26
    13 Cracovia Live 17 18 4 6 7 26-24
    14 Wisła Płock Live 18 18 4 6 8 19-23
    15 Ruch Chorzów Live 17 17 5 2 10 23-31
    16 Górnik Łęczna Live 17 14 3 5 9 17-28