Wrocław: Będziemy płacić myto za przejazd obwodnicą?

    Wrocław: Będziemy płacić myto za przejazd obwodnicą?

    Magdalena Kozioł

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Wrocławska obwodnica za darmo? Raczej nie. Nasi posłowie szykują nową ustawę o opłatach.
    Minister infrastruktury, Cezary Grabarczyk, pozbawił wczoraj nadziei wszystkich, którzy jeszcze wierzyli w bezpłatny przejazd budowaną właśnie autostradową obwodnicą Wrocławia. W Sejmie powiedział, że jest to fragment autostrady, który będzie płatny.

    - Nie mam już żadnych złudzeń, co nas czeka - mówił zaraz po tym wystąpieniu ministra wrocławski poseł Prawa i Sprawiedliwości, Dawid Jackiewicz. To on i posłanka Beata Kempa z tej samej partii postawili Grabarczyka pod ścianą, domagając się od niego jasnego stanowiska w tej sprawie. Minister przekonywał, że zwolnienie z opłat za przejazd obwodnicami Wrocławia, Krakowa czy Łodzi nie pozwoli wybudować obwodnic Bełchatowa, Wielunia czy Leżajska.

    Ministerstwo Infrastruktury proponuje samorządom, by dopłacały swoim mieszkańcom połowę kwoty za przejazd obwodnicą. Drugą połowę dołożyłoby Ministerstwo.

    Prezydent Wrocławia, Rafał Dutkiewicz, mówi "nie" Grabarczykowi. Już planuje stworzenie koalicji samorządowców z Katowic, Krakowa i Łodzi. - Zadzwonię do nich, żeby nikt się nie wyłamał, mówiąc: "Zapłacę te 50 procent". Gdyby tak się stało, to wszyscy stracimy - przekonywał Dutkiewicz.
    To nie była jedyna reakcja prezydenta na wczorajszą wypowiedź Cezarego Grabarczyka.

    - Wszystkich ministrów trzeba wsadzić do autobusu i zawieźć do Włoch czy Francji. Tam zobaczą, że obwodnice miast są bezpłatne - w taki sposób Rafał Dutkiewicz apelował do ekipy Donalda Tuska, by zmieniła przepisy i dostosowała je do standardów XXI wieku. - Płatne obwodnice odbiją się na rozwoju aglomeracji wrocławskiej i rząd musi to objąć swoją wyobraźnią.

    Dolnośląscy posłowie już szykują się do pisania nowelizacji ustawy, która pozwoliłaby mieszkańcom dużych miast poruszać się po obwodnicy za darmo. Chcą kuć żelazo, póki gorące, a nie czekać do września, jak pierwotnie planowali.
    Dutkiewicz: Ta opłata sprawi, że nasze miasto nie będzie się rozwijało
    Dzisiaj o godz. 14 przed Dolnośląskim Urzędem Wojewódzkim PiS organizuje happening pod hasłem: "Gumowy młotek dla pana ministra Grabarczyka". Tymczasem od dwóch dni z Grabarczykiem rozmowy na ten temat prowadzi wojewoda Rafał Jurkowlaniec. Wczoraj nie udało nam się dowiedzieć, czy minister zmienił zdanie i czy wypracowano w tej sprawie jakiś kompromis.

    Działacze PiS podejrzewają, że tak się pewnie skończy, czyli przed II turą wyborów minister ulegnie. Wczorajsze wystąpienie Grabarczyka, ich zdaniem, miało być wpisane w strategię polityczną PO. - W taki sposób PO zmierza zdobyć większe poparcie dla Komorowskiego przed II turą. Nie tylko we Wrocławiu, ale też w innych wielkich aglomeracjach w kraju - ocenia jeden z działaczy PiS.

    Według Dutkiewicza w tę sprawę polityka nie powinna być w ogóle mieszana.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo