Poznań: Chirurdzy zoperowali dziecko przez jedno nacięcie w...

    Poznań: Chirurdzy zoperowali dziecko przez jedno nacięcie w pępku

    Danuta Pawlicka

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Poznańscy chirurdzy wycięli dziecku pęcherzyk żółciowy przez jeden otwór wykonany pępku. Ta nowa metoda laparoskopowa zmniejsza inwazyjność, skraca czas gojenia się rany, a także, co nie jest bez znaczenia, gwarantuje lepszy efekt kosmetyczny. Po takim zabiegu właściwie nie ma śladu.
    Laparoskopowa operacja wykonana przez jedno cięcie jest jeszcze na tyle młodą metodą u dzieci, że w Polsce, poza Kliniką Chirurgii, Traumatologii i Urologii Dziecięcej UM w Poznaniu, korzysta z niej tylko ośrodek w Gdańsku kierowany przez prof. Piotra Czałdernę.

    - Technika polega na umieszczeniu w pępku specjalnej wkładki, która umożliwia chirurgowi wprowadzenie wszystkich niezbędnych narzędzi - tłumaczy dr hab. Przemysław Mańkowski, który przeprowadził operację.

    A to, jak wyjaśnia chirurg, jest znacznym postępem w stosunku do klasycznej laparoskopii, która wymaga trzech, a czasami nawet czterech oddzielnych nacięć powłok brzusznych. W tym jednak przypadku od lekarzy wymagane jest dużo większe doświadczenie, ponieważ manipulowanie narzędziami poprzez jeden kanał jest technicznie trudniejsze. Filozofia tej metody opiera się na tzw. trokarze, który budową przypomina szpulkę na nici wykonaną z elastycznego żelowo-gumowego tworzywa. Wciśnięty w pępek wraca do swoich pierwotnych rozmiarów, a przez umieszczone na jego obwodzie porty (otwory) operujący mogą docierać z narzędziami do celu. Mówiąc obrazowo, zamiast krwawego otworu w miejscu pępka widać końcówkę trokara podobną do guzika z czterema dziurkami.

    - Czas takiej operacji nieznacznie się wydłuża, ale jej zalety związane z mniejszym urazem operacyjnym dają jej przewagę nad tradycyjnymi zabiegami laparoskopowymi - objaśnia dr hab. Przemysław Mańkowski.

    Nowa metoda zmniejsza pole operacyjne do minimum, co nie jest bez znaczenia dla efektu kosmetycznego, zwłaszcza wtedy, gdy pacjentką jest mała dziewczynka. - Wykorzystanie pępka ogranicza cięcie do jednego otworu, a więc zmniejsza inwazyjność - komentuje prof. Andrzej Jankowski, kierownik Kliniki w Poznaniu.

    Teraz chirurdzy przygotowują się do trudniejszego zadania - usunięcia guza nadnercza.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo