PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

środa 08 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Piotr, Jan, Hieronim

Głos Wielkopolski » Kultura » Artykuł

John Mayall - Król bluesa kontra rozbitkowie z Afryki

John Mayall - Król bluesa kontra rozbitkowie z Afryki

John Mayall nie tylko zaśpiewa, ale też spotka się dziś po koncercie w Eskulapie ze swoimi wielbicielami (© fot. archiwum artysty)

Głos Wielkopolski Marcin Kostaszuk

2010-06-17 07:43:44, aktualizacja: 2010-06-17 15:06:56

Nie pierwszy raz tego samego dnia i o tej samej porze w Poznaniu odbywają się dwa wydarzenia, atrakcyjne dla podobnej grupy odbiorców. Tak będzie i dziś: gdy o 20 na estradę klubu Eskulap wyjdzie 76-król brytyjskiego bluesa John Mayall, w Starym Korycie Warty szykować się będzie do występu grupa Staff Benda Bilili. Afrykańska rewelacja z kręgu world music będzie gwiazdą rozpoczynającego się dziś festiwalu Ethno Port .

Wbrew pozorom reprezentowane przez obu wykonawców dźwięki wywodzą się z jednego pnia, którego korzenie tkwią w muzyce czarnoskórych mieszkańców amerykańskiego południa w drugiej połowie XIX wieku. Charakterystyczne pieśni o miłości, samotności i trudnej doli ciężko pracującej biedoty stworzyły podwaliny bluesa. Jakie było jednak zaskoczenie badaczy tego gatunku, gdy okazało się, że rozwijał się on równolegle w Afryce, co znakomicie pokazał Martin Scorsese w dokumentalnym filmie "The Blues".

Wychowanemu w rodzinie muzyka jazzowego Johnowi Mayallowi przypadła w udziale rola akuszera nowej wówczas w wielkiej Brytanii stylistyki. Znakomity gitarzysta, ale także harmonijkarz, pianista i wokalista stworzył Bluesbreakers: bodaj najdłużej funkcjonujący zespół wszech czasów.
∨ Czytaj dalej
Reklama
O tym, że jego istnienie nadal ma cel i sens przekonuje ostatnia płyta "Tough", na której lider wspaniale dowodzi solidną, blues-rockową machiną.

Staff Benda Bilili wpasowano w nurt world music, ale ich utwory mają wiele z autentyzmu pionierów bluesa. Żyjący na ulicach Kinszasy kalecy muzycy doświadczyli w swym życiu chorób, przemocy i upokorzeń, ale muzyka stała się ich wybawieniem i przepustką do ucieczki od niepewnej egzystencji. Temat ich piosenek jednak się nie zmienił: nadal śpiewają o trudach życia, bo kalectwa nie wynagrodzą im nawet coraz wyższe honoraria za występy na całym świecie.

Jeśli więc szukamy w muzyce autentyzmu, to możemy tylko żałować, że w dzisiejszy wieczór nie można być w dwóch miejscach Poznania naraz.

John Mayall, 17 czerwca, godzina 20, klub Eskulap (ul. Przybyszewskiego 39), bilety: 190 zł, www.ranus.pl

Staff Benda Bilili, 17 czerwca, godzina 20, Stare Koryto Warty, bilety: 30, 50 zł, www.ethnoport.pl. Festiwal Ethno Port trwa do 19 czerwca

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Rozrywka

Głos Wielkopolski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Głos Wielkopolski", czwartek 09.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Kontakt: infolinia 800-171- 801, 61 8606026, 61 8606029, 61 8606030, 61 8606032 od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16

email:prenumerata@glos.com

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Filia Poznań

ul. Grunwaldzka 19
60-782 Poznań
tel. 61 869-4196, 61 869-4267
fax. 61-869-4190

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Głos Wielkopolski

ul. Grunwaldzka 19,
60-782 Poznań,
tel. 61 86-94-100,
fax 61 860-61-15,
e-mail: redakcja@glos.com

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy Twoje dziecko jest bezpieczne w szkole?