Uczmy dzieci szacunku do siebie i innych

    Uczmy dzieci szacunku do siebie i innych

    Katarzyna Sklepik

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Ciocia, a wiesz, że dorośli nie mogą bić dzieci, bo one mogą się poskarżyć w takim specjalnym sądzie i rodzice dostaną karę? - tłumaczy mi chrześniak funkcjonowanie Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. - Bo dzieci też mają swoje prawa! - A wiesz, że mają też obowiązki? - pytam. - Wiem. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie była to rozmowa z siedmiolatkiem.
    Niestety, dorośli ciągle zapominają o tym, że dzieci też mają rozum i serce. Potrafią myśleć i mają swoje uczucia. Kiedy zaczynamy je ignorować, dajemy im odczuć, że są niepotrzebne. Inne. Może nawet złe. A to z kolei daje ich rówieśnikom pole do wyśmiewania i poniżania. A z kogo biorą przykład mali prześmiewcy? Z dorosłych. To my na każdym kroku krytykujemy innych za ich przekonania polityczne, za wiarę, za to, co robią lub czego nie robią. Uczymy innych jak żyć, często marnując własne życie. Bo każdemu z nas wydaje się, że wszystko wie najlepiej. A wystarczyłoby po prostu szanować siebie i innych. I od tego zaczynać edukowanie najmłodszych. Od szacunku i tolerancji.
    Bardzo się cieszę, że uczeń pierwszej klasy wie, że "za nim stoją Helsinki", bo jeśli najbliższe otoczenie nie będzie reagować na krzywdę, która mu się dzieje, to może zrobi to za niego bezstronna instytucja.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo