Nocą dzieci nadal bez pomocy okulisty

    Nocą dzieci nadal bez pomocy okulisty

    Katarzyna Kamińska

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Dzieci z urazami oczu nie mogą liczyć na pomoc po godzinie 18 w Poznaniu i najbliższej okolicy. Powód? Kolejny konkurs na dziecięcą okulistykę doraźną nie przyniósł rozwiązania. Wcześniejsze były unieważniane z powodu bądź to braku zainteresowanych, bądź braków formalnych w ofertach tych, którzy się w końcu zgłosili.
    Tym razem jednak miało być inaczej. Wszystko wskazywało bowiem na to, że dzieci będą miały wreszcie gdzie się leczyć. Do konkursu stanęły dwie duże kliniki okulistyczne z Poznania: Centrum świętego Jerzego i Lexummedica (wcześniej Intermedica). Obie placówki spełniały wszystkie warunki stawiane przez Fundusz, a dla zminimalizowania kosztów podpisały nawet list intencyjny o wzajemnej współpracy. Kiedy jednak przyszło do negocjacji, okazało się, że NFZ gotów jest płacić tylko za zabiegi i hospitalizacje.

    - Jedynie skomplikowane przypadki, zakwalifikowane do leczenia operacyjnego lub zabiegów wymagających asysty anestezjologicznej, powinny trafiać na oddział - tłumaczy Grzegorz Bigaj, prezes Centrum św. Jerzego w Poznaniu. Jak zaznacza Bigaj, NFZ podjął się finansowania leczenia jedynie tych niewielu procedur szpitalnych. Koszty utrzymania izby chorych miały za to wziąć na siebie poznańskie kliniki.

    - Fundusz obstaje przy tym, że podpisując z nim umowę na wykonywanie zabiegów, będziemy utrzymywać izbę przyjęć we własnym zakresie - dodaje Sławomir Kucharski, dyrektor zarządzający kliniką Lexummedica w Poznaniu. - A na to nie możemy się zgodzić. - Koszty funkcjonowania izby przyjęć, których większość stanowią koszty personelu, sięgają 120 tys. zł miesięcznie - dodają szefowie lecznic okulistycznych.

    Dlatego, mimo trwających dwa dni negocjacji, przedstawiciele obu klinik nie zgodzili się na warunki proponowane przez Fundusz. Rozmowy zakończyły się fiaskiem.

    Więcej w dzisiejszym wydaniu Polski Głosu Wielkopolskiego

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jak się uśmierca dzieci z powodu braku opieki medycznej!!!

    jerzy7731 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 10

    Podstawowym nieszczęściem dla polaków, Polski jest ok. 10 przepisów dotyczących wielkości opłacanej składki ZUS, KRUS przez poszczególne grupy obywateli.

    I tak, tzw. robole ( szwaczki,...rozwiń całość

    Podstawowym nieszczęściem dla polaków, Polski jest ok. 10 przepisów dotyczących wielkości opłacanej składki ZUS, KRUS przez poszczególne grupy obywateli.

    I tak, tzw. robole ( szwaczki, ślusarze, ...... ) zatrudnieni legalnie na pełen etat opłacają składkę ZUS w wysokości ok. 48% swoich dochodów z tytułu pracy.
    Tzw. przedsiębiorcy legalnie odprowadzają do ZUS składkę w wysokości ok. 850 PLN miesięcznie niezależnie od dochodów z tytułu wykonywania pracy.
    Tzw. rolnicy odprowadzają do kasy KRUS jedynie symboliczną kwotę i w ogóle nie znają pojęcia składki kasy chorych.

    Dzięki temu tzw. robole utrzymują wszystkich emerytów i rencistów niezależnie od tego do której z grup społeczeństwa należy dany obywatel. Równocześnie na ich barkach leży główny ciężar utrzymywania kasy chorych i regulowania świadczeń medycznych dla wszystkich obywateli niezależnie od tego do jakiej grupy oni należą.
    Dzięki temu tzw. przedsiębiorcy mają do dyspozycji ekstra zyski wynikające z różnicy kwot jaką legalnie opłacają na ZUS, a kwotą 48% od dochodów z pracy gdyby musieli zapłacić będąc robolami. Mechanizm ten. umożliwia ich nadmierne bogacenie i kusi do:
    Zatrudniania pracowników na czarno ( nie muszą przedstawiać rachunku za wypłacane pracownikom na czarno kwoty w celu poprawnego rozliczenia swoich dochodów w celu naliczenia składki ZUS ).
    Zatrudnianie pracowników na niższą pensję oficjalna, a wypłacaną w rzeczywistości ( na zasadach analogicznych jak wyżej ).
    Zatrudnianie jednoosobowych firm tworzonych przez faktycznych pracowników ( na zasadach analogicznych jak wyżej ).

    Mechanizm powyższy stanowi podstawową siłę napędową szarej strefy szacowanej przez ekspertów, że generuje ona obroty ok. 200mldPLN rocznie. ( dla porównania - deficyt budżetowy oceniany jest na ok. 60mldPLN rocznie ).

    Dzięki temu tzw. rolnicy utrzymywani są w zakresie ochrony zdrowia i świadczeń emerytalno rentowych przez: szwaczki, ślusarzy,... poprzez kasę chorych i podatki płacone przez wszystkich obywateli i dotowanie KRUS. Ale rodzi się tutaj pytanie? Czy typowa przysłowiowa szwaczka jest bogatsza od typowego rolnika? I, gdzie tu sprawiedliwość społeczna?

    Gdyby, obecnie ustawodawcy prawa w Polsce praktycznie zastosowali zasadę, że "Każdy obywatel zobowiązany jest przepisami do odprowadzania składki ZUS, KRUS ( w tym kasy chorych ) w jednakowej liniowej kwocie ok. 48% od dochodów z tytułu wykonywania pracy bez żadnych wyjątków", to:
    prawo byłoby zgodne z konstytucją ( obecnie nie jest ).
    zniknęłaby szara strefa w swoim głównym ogromie.
    wpływy do kasy chorych wzrosłyby co najmniej dwukrotnie i chorzy nie musieli by być skazywani na śmierć z powodu braku pieniędzy w kasie chorych.
    wpływy do ZUS, KRUS, wzrosłyby co najmniej dwukrotnie co umożliwiłoby co najmniej dwukrotnie zwiększyć wypłaty najniższych rent, emerytur, zasiłków, itd.
    rozwiązany by został problem dziury budżetowej i wzrost dochodów państwa z tytułu podatków.
    obywatele nabrali by przekonania, że nie warto kombinować na omijaniu prawa i przepisów szczególnie podatkowych, co wywołałoby wzrost zaufania do władz, itd. ( obecnie istnieje w społeczeństwie przekonanie: nie zakombinujesz na ZUS'ie lub inaczej nie będziesz miał co jejść ).

    Teraz należy się zastanowić, jak to co pokazano powyżej ma się do zasad i nauk Jana Pawła II. A podobno, że rządzący i jak i rządzeni stosują i wierzą w te nauki i są mniej lub bardziej praktykującymi katolikami?
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    okulistyka

    Marek G (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 9

    Jeżeli znalazł się chętni by zabezpieczyć pomoc doraźną w zakresie okulistyki dla dzieci, NFZ powinien sprawdzić poprawność ich kalkulacji i jak najszybciej sfinalizować umowę

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo