Konter Art: Miało być osiedle, jest artystyczny azyl?

    Konter Art: Miało być osiedle, jest artystyczny azyl?

    Agnieszka Gonczar

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Mustafa! Mustafa! Zagraj nam coś na bębnach - takie okrzyki stały się już normą w okolicach Starego Koryta Warty. To nikt inny jak okoliczne dzieciaki czatujące każdego ranka na muzyka Macieja "Mustafę" Giżejewskiego. Powód? Mustafa robi magiczne rzeczy - gra na byle czym, nawet na tym, co z pozoru nadaje się już tylko do wyrzucenia.
    Jak się okazuje, rura kanalizacyjna nie tylko wydaje świetne basy, ale dodatkowo może się stać narzędziem integracji społecznej. A tej nie brakuje na poznańskim Chwaliszewie dzięki akcji Kontener Art, która od maja stacjonuje w tym miejscu.

    - Do kontenerów przychodzą ludzie w każdym wieku. Jeśli nawet do końca swoją obecnością nie przekonaliśmy starszych mieszkańców Chwaliszewa to na brak młodej publiki nie możemy narzekać - mówi Ewa Łowżył.

    I nie ma co się dziwić - ogromna plaża, hamaki, wieczorne spotkania, koncerty i aktywne ratowanie środowiska ekologicznego - to tylko nieliczne atrakcje. Dodatkowo, specjalnie z myślą nie tylko o najmłodszych uczestnikach zostały uruchomione dwie pracownie: muzyczna i multimedialna. W tej pierwszej można zobaczyć młodych muzyków, którzy do tej pory nie mieli miejsca, gdzie mogliby wyładować się twórczo, a także nauczyć się czegoś pod okiem starszych kolegów.

    Jedną z trudniejszych rzeczy przy rewitalizacji jakiegoś terenu jest pogodzenie interesów wszystkich grup społecznych, które dany obszar zasiedlają. Owszem, można zrobić jednorazowe akcje, które ożywią krajobraz miejski, jednak działania na większą skalę wymagają zdecydowanie większej pracy i funduszy. I z pewnością Konter Art nie miałby takiej formy jak dziś, gdyby nie... zwyczajna życzliwość osób i instytucji, które podchwyciły ten pomysł.

    Przypomnijmy: pomysłodawcami mobilnego centrum kultury są Ewa i Zbigniew Łowżył. Pierwsza akcja tego typu w Poznaniu odbyła się w 2008 roku. Wówczas Plac Wolności przeszedł we władanie artystów, którzy przez kilka dni dzielili się z publicznością efektami swojej pracy. Rok temu artystyczne kontenery zmieniły miejsce, sytuując się na tydzień w okolicach Starego Koryta Warty. W tym roku jest podobnie, jednak z tą różnicą, że akcja Konter Art zostanie na Chwaliszewie aż do jesieni i jak widać, spełnia funkcję miejsca nie tylko inicjatyw kulturalnych.

    - Ostatnio przyjechał do nas muzyk z Berlina i stwierdził, że czuje się jak u siebie - jest miejsce dla kultury niezależnej, a do tego można zrelaksować się w samym centrum miasta. A przecież o to nam właśnie chodzi, prawda? - zastanawia się Ewa Łowżył.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo