Sport

    Piłka nożna: Smuda chce też piłkarzy w gipsie

    Piłka nożna: Smuda chce też piłkarzy w gipsie

    Rafał Romaniuk

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Na rozpoczętym wczoraj zgrupowaniu reprezentacji polskich piłkarzy w hotelu Sheraton w Warszawie najwcześniej pojawił się Ludovic Obraniak. Pojawił się, by po kilku godzinach zniknąć. Pomocnik Lille narzekał na ból w kolanie, przeszedł badania medyczne i wspólnie z trenerem Franciszkiem Smudą zdecydował, że nie ma sensu ryzykować pogłębienia urazu.

    - Na moje obozy mają się stawiać również kontuzjowani piłkarze. Bez względu na to, jak mają na nazwisko. Bez względu na to, czy są w gipsie, czy bez. Dlatego Ludovic przyjechał do Warszawy. Ma za sobą ciężki sezon we Francji, kolano nie wytrzymało obciążeń i dlatego uznaliśmy, że lepiej będzie, jeśli nie zostanie z nami na zgrupowaniu - tłumaczył Smuda i szybko dokonał korekt. Zrobił tak, jak zapowiadał wcześniej, i w miejsce Obraniaka powołał Marcina Kowalczyka. Środkowego pomocnika zastąpił więc prawym obrońcą, który ma grać na... lewej stronie defensywy.

    - Trochę to wszystko skomplikowane, ale nie chcę się w to mieszać. Trenerzy zadzwonili, że mam przyjeżdżać, więc jestem. Byłem niedaleko, bo urlop spędzam w Polsce. A że mam grać na lewej obronie? Cóż, poradzę sobie, choć rzadko występuję na tej pozycji - tłumaczył zawodnik Dynama Moskwa. - Lewą nogą umiem kopnąć piłkę, choć prawa na pewno działa lepiej - dodał.

    Smuda powołał czterech debiutantów, w tym Adama Matuszczyka, pomocnika FC Koeln, który ma być odkryciem na Euro 2012. Wychowywał się w Niemczech, tam uczył się gry w piłkę.

    - Ale od razu byłem pewien, że jeśli kiedyś będę musiał podjąć decyzję, czy grać dla Niemiec, czy Polski, wybiorę Polskę - mówił 21-latek. - Nie obawiam się debiutu, bo niby czego miałbym się bać? Że zagram z Hiszpanią? To nic, postaram się robić dokładnie to, co w klubie, i nie powinno być źle - dodał.
    Szansę debiutu dostanie też Artur Sobiech. 20-latek niby formalnie wciąż gra dla Ruchu Chorzów, ale jedną nogą jest już w Lechu Poznań.

    - Powiem tak: dużo jest prawdy w tym, co pisze prasa. Porozumieć muszą się kluby. Kontrakt z Ruchem obowiązuje do 2013 r. i nie wystarczy moja decyzja - komentował napastnik, o którym władze Lecha mówią, że będzie świetnym następcą Roberta Lewandowskiego. - Miło to słyszeć, na pewno jestem gotowy podjąć wyzwanie - dodał.

    Ciekawość wzbudza też obecność w kadrze Przemysława Tytonia. Bramkarz Rody Kerkrade to kolejne zaskoczenie, które przygotował kibicom Smuda.

    - Czy czuję się obco na pierwszym zgrupowaniu? Ale czemu mam się tak czuć? Przecież jestem Polakiem i wszyscy mówimy w tym samym języku. Na pewno się porozumiemy - żartował kolejny z debiutantów. Tytoń ma dostać szansę w sobotnim meczu towarzyskim z Finlandią.

    Na razie niepodważalną pozycję w bramce ma w reprezentacji Tomasz Kuszczak, który rozpoczął negocjacje na temat nowego kontraktu z Manchesterem United.

    - Rozmawiałem z Aleksem Fergusonem. Chce, żebym został. Powiedział, że jestem przyszłością klubu. Moja umowa jest ważna jeszcze przez dwa lata, ale już myślimy o jej przedłużeniu, na nowych warunkach. Jeżeli jednak negocjacje nie będą iść w dobrym kierunku, no i oczywiście jeśli Edwin van der Sar pozostanie dłużej niż przez rok, to pomyślę o odejściu - stwierdził bramkarz Czerwonych Diabłów.

    Wczoraj po obiedzie kadrowicze wyjechali do Kielc, gdzie będą przebywać do niedzieli. W sobotę o godz. 17 zagrają z Finlandią. Później udadzą się na zgrupowanie do Austrii. Na miejscu zaplanowano mecz z Serbią. Na zakończenie obozu towarzyskie spotkanie z mistrzami Europy Hiszpanami.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Jagiellonia Białystok Live 18 36 11 3 4 32-16
    2 Lechia Gdańsk Live 18 36 11 3 4 28-22
    3 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 18 30 9 3 6 22-23
    4 Legia Warszawa Live 18 29 8 5 5 33-21
    5 Lech Poznań Live 18 28 8 4 6 27-18
    6 Zagłębie Lubin Live 18 27 7 6 5 25-20
    7 Pogoń Szczecin Live 18 25 6 7 5 30-24
    8 Wisła Kraków Live 18 24 7 3 8 29-33
    9 Arka Gdynia Live 18 23 6 5 7 20-24
    10 Korona Kielce Live 18 23 7 2 9 25-37
    11 Śląsk Wrocław Live 18 22 5 7 6 20-24
    12 Piast Gliwice Live 18 22 5 7 6 19-26
    13 Cracovia Live 18 19 4 7 7 27-25
    14 Wisła Płock Live 18 18 4 6 8 19-23
    15 Ruch Chorzów Live 18 17 5 2 11 24-33
    16 Górnik Łęczna Live 18 15 3 6 9 18-29