Sąd: Trafiła do więzienia, bo zmyśliła gwałt

    Sąd: Trafiła do więzienia, bo zmyśliła gwałt

    Łukasz Cieśla

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Osiem miesięcy więzienia - taką karę poniesie Joanna K. za złożenie doniesienia o przestępstwie, którego nie było. Chodziło o rzekomy brutalny gwałt, którego miała paść ofiarą. Kobieta zmyśliła tę historię, by uzasadnić swojemu mężowi nagłe zniknięcie z domu.
    Choć w rzeczywistości wyjechała do Niemiec w towarzystwie przygodnie poznanych mężczyzn, po powrocie do domu żaliła się mężowi, że została porwana przez mężczyzn i wielokrotnie zgwałcona. Żeby nie być "gołosłowną", podobną historię opowiedziała poznańskim policjantom. Ci zaczęli wyjaśniać okoliczności opisane przez Joannę K. Okazało się, że rzekome gwałty były wytworem jej wyobraźni.

    Z potencjalnej ofiary Joanna K. stała się oskarżoną. Poznańska prokuratura zarzuciła jej złożenie fałszywych zeznań oraz nieprawdziwego zawiadomienia o przestępstwie. Za te czyny sąd w Poznaniu skazał ją na osiem miesięcy pozbawienia wolności.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo