Poznań: Mieszkańcy boją się remontu Grunwaldzkiej. Zobacz...

    Poznań: Mieszkańcy boją się remontu Grunwaldzkiej. Zobacz komentarz video

    Robert Domżał

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Właściciele kilkunastu domów przy ul. Grunwaldzkiej protestują przeciwko sposobowi, w jaki miasto chce przebudować ulicę i torowisko tramwajowe. Jeśli radni zaakceptują sposób finansowania inwestycji, budowa rozpocznie się jeszcze w tym roku.
    Modernizacja Grunwaldzkiej będzie wymagała zmian granic około dwudziestu działek. Kilka domów z pewnością zostanie wyburzonych. Najwięcej budynków do rozbiórki przewidywanych jest między Budziszyńską a Grotkowską.

    - Projekt przebudowy ul. Grunwaldzkiej wraz z torowiskiem jest ukończony. Złożono wniosek o wydanie decyzji środowiskowej. Jeżeli radni zadecydują o przyznaniu pieniędzy na realizację inwestycji, to budowa rozpocznie się przed końcem roku - informuje Maciej Bulski, kierownik projektu "Przebudowa ul. Grunwaldzkiej do układu dwujezdniowego...".

    - Nie jesteśmy przeciwko przebudowie, ale chcemy, by przyniosła ona minimalne straty. Od ponad trzydziestu lat mówiono nam, że zostaniemy wywłaszczeni z części naszych działek. Nie mogliśmy nic zrobić na swojej własności. Miasto terenu nie chciało kupić, ale musieliśmy płacić podatek. Wiele osób nasadziło przed domami krzewy i są one dzisiaj naturalnymi ekranami dźwiękochłonnymi.

    Ostatnio dowiedzieliśmy się, że miasto będzie chciało zabrać nam więcej ziemi - mówi Urszula Nowacka, mieszkanka Junikowa. - Po co? Pod drogę rowerową. Chcemy pokazać, jak przebudować ulicę, nie niszcząc naszych posesji.

    Na poszerzenie Grunwaldzkiej między ul. Dziewińską a Jeleniogórską wcześniej zarezerwowano pas gruntu. Mieszkańcy czują się oszukani.

    - Staramy się wypracować rozwiązanie, które ograniczy wykupy - mówi Maciej Bulski. Kością niezgody są nowe skrzyżowania ulic Ścinawskiej i Junikowskiej z Grunwaldzką. Po przebudowie jezdnia będzie biec blisko ścian domów. Mieszkańcy nie zgadają się też z lokalizacją nowo projektowanych przystanków tramwajowych. Według nich przenoszenie niektórych wydłuży tylko drogę do Urzędu Skarbowego przy Kamieniogórskiej.

    Mieszkańców boli to, że Urząd Miasta nie informuje ich o tym, jakie ma plany wobec ich nieruchomości. O wywłaszczeniu mówiono już późnym latem ubiegłego roku. Urząd uciął te dyskusje, zapewniając, że projekt odłożony został na późniejsze lata.

    Kiedy zimą właściciele jednej z posesji przy Grunwaldzkiej złożyli wniosek o warunki zabudowy, dowiedzieli się, że nic nie zbudują na swojej ziemi, bo wznowiony został pomysł przebudowy.

    Protestujący zastanawiają się, czy z Grunwaldzkiej znikną korki? Nowa jezdnia powstanie na odcinku kilometra i skończy się przy ul. Malwowej. A Grunwaldzka i tak będzie się kończyć przejazdem kolejowym, a nie wiaduktem.

    Grunwaldzka po przebudowie

    Przebudowa ma trwać 18 miesięcy.
    Tory tramwajowe ulokowane zostaną pomiędzy jezdniami. Na swoim miejscu pozostanie istniejąca jezdnia. W nowym układzie prowadzić będzie w kierunku centrum. W kierunku Junikowa pojedziemy jezdnią, która zlokalizowana zostanie w miejscu, które trzeba będzie dopiero pozyskać. Przebudowane muszą być skrzyżowania Grunwaldzkiej ze Smoluchowskiego, Jeleniogórską, Owczą oraz Malwową. Poza wymienionymi skrzyżowaniami nie powinno być innych sygnalizacji świetlnych, ponieważ utrudniałoby to tylko ruch.
    Pętla tramwajowa będzie nadal na wysokości cmentarza. Wewnątrz niej znajdzie się dworzec dla autobusów podmiejskich.

    Komentarze (6)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Poparcie dla projektu

    fiona (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 6

    Pan Robert Domżała chyba nie jest do końca zorientowany w projekcie przebudowy, ponieważ najwięcej domów do rozbiórki ,nie jest przewidywanych między ulicą Budziszyńską a Grotkowską ,ale miedzy...rozwiń całość

    Pan Robert Domżała chyba nie jest do końca zorientowany w projekcie przebudowy, ponieważ najwięcej domów do rozbiórki ,nie jest przewidywanych między ulicą Budziszyńską a Grotkowską ,ale miedzy Małoszyńską a Grotkowską.Tam domy przeznaczone są w całości do wyburzenia.Mieszkańcy tych działek są zdecydowani sprzedać je miastu.Dlaczego nikt o tym nie wspomina w reportażu? Dlaczego cały problem przebudowy ul.Grunwaldzkiej sprowadza się do działek p.Obałek i p.Radziejczaka?Na tej ulicy są również inni mieszkańcy, którzy akceptują i popierają projekt a nigdzie się o tym nie mówi.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dlaczego Jeleniogórska

    JaJo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 15

    Gdyby chcieli zgodnie z Rozporządzeniem Ministra to powinna być Smoluchowskiego, Dziewińska, Cmentarna (nie Owcza) i Malwowa. Dziewinska jest obecnie taką zbiorczą dla osiedla Sienkiewiczowskiego,...rozwiń całość

    Gdyby chcieli zgodnie z Rozporządzeniem Ministra to powinna być Smoluchowskiego, Dziewińska, Cmentarna (nie Owcza) i Malwowa. Dziewinska jest obecnie taką zbiorczą dla osiedla Sienkiewiczowskiego, więc nie zmieniłaby zachowań. A tak zwiększy się ruch na Kamiennogórskiej.
    A przy okazji to należałoby podciągnąć tramwaj z Budziszyńskiej do Kamiennogórskiej - oczywiście na koszt sądu, który każe procesującym się z ZUSem rencistom biegać 600 m od najbliższego przystanku tramwajowegozwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dlaczego Jeleniogórska

    JaJo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 15 / 21

    Gdyby chcieli zgodnie z Rozporządzeniem Ministra to powinna być Smoluchowskiego, Dziewińska, Cmentarna (nie Owcza) i Malwowa. Dziewinska jest obecnie taką zbiorczą dla osiedla Sienkiewiczowskiego,...rozwiń całość

    Gdyby chcieli zgodnie z Rozporządzeniem Ministra to powinna być Smoluchowskiego, Dziewińska, Cmentarna (nie Owcza) i Malwowa. Dziewinska jest obecnie taką zbiorczą dla osiedla Sienkiewiczowskiego, więc nie zmieniłaby zachowań. A tak zwiększy się ruch na Kamiennogórskiej.
    A przy okazji to należałoby podciągnąć tramwaj z Budziszyńskiej do Kamiennogórskiej - oczywiście na koszt sądu, który każe procesującym się z ZUSem rencistom biegać 600 m od najbliższego przystanku tramwajowegozwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    znów protesty!?? jasna ch....a

    poznańczyk (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 13 / 7

    Ludzie weźcie się do roboty - skoro od 30 lat wam mówiono, że będzie tam droga (i wreszcie ma być) to po jaką cho...e sie tam pchaliście z budową. Zeby teraz wszystko zablokować. A wiadukt? i...rozwiń całość

    Ludzie weźcie się do roboty - skoro od 30 lat wam mówiono, że będzie tam droga (i wreszcie ma być) to po jaką cho...e sie tam pchaliście z budową. Zeby teraz wszystko zablokować. A wiadukt? i owszem jak najbardziej powinien być ale może wszystko po kolei. Przy waszym rozumowaniu to drogi dla mieszkańców Poznania winno się budować chuba na pustyni Błędowskiej. Trochę oleju. Ale, jeżeli kierujecie się tylko lepszym rozwiązaniem a nie obłędnym oprotestowywaniem wszystkiego i wszedzie i wskażecie lepsze rozwiązanie niźli projektanci to chylę czoła. Nie zawsze widzi sięwszystko zza biurka.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    super

    poznaniak 64 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 18 / 17

    a może już pomyśleć o wiadukcie nad grunwaldzką na wysokości smoluchowskiego ?//

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Grunwaldzka

    Czeski (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 5

    A co z budową wiaduktu nad torami kolejowymi. To jest najbardziej newlargiczny punkt. Przebudowa niewiele zmieni. Korki nadal będą się tworzyć.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo