Konin: Biblioteka zostaje w synagodze

    Konin: Biblioteka zostaje w synagodze

    Radosław Grzelak

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Jest szansa na porozumienie pomiędzy miastem a gminą żydowską w sprawie dzierżawy budynku synagogi w Koninie. Sąsiedni budynek szkoły talmudycznej najprawdopodobniej zostanie wystawiony na sprzedaż.
    Na początku roku do konińskiego Urzędu Miejskiego dotarło pismo Związku Wyznaniowego Gmin Żydowskich w Warszawie wymawiające umowę dzierżawy synagogi i dawnej szkoły talmudycznej. Zawarta parę lat temu umowa przewidywała ich dzierżawnienie przez miasto przez 25 lat. Samorząd zobowiązał się wtedy dbać o stan budynków. Tymczasem gmina żydowska zarzuciła miastu, że tego nie robi. Piotr Rytka-Zamberg, odpowiadający w gminie żydowskiej za nieruchomości, twierdzi, że synagoga niszczeje. Z takim stwierdzeniem nie zgadzają się władze miasta, choć jednocześnie zaznaczają, że trudno inwestować, jeśli nie ma się pewności co do dalszego użytkowania budynków.

    Jest jednak szansa, że synagoga nadal będzie wynajmowana przez miasto. - Byłem na rozmowach w Warszawie, okazało się, że gmina chce uporządkować sprawy majątkowe. Uważają, że trudno administrować mieniem na odległość 200 kilometrów. Mamy przygotować nową umowę, która będzie dawała nam pewność, że nie będziemy musieli w trybie nagłym opuszczać budynku. Pozwoli nam to na zainwestowanie w synagogę - mówi Tadeusz Tylak, zastępca prezydenta Konina.

    Obecnie w synagodze mieści się filia Miejskiej Biblioteki Publicznej, organizowane są tam też spotkania i koncerty. - Nowe porozumienie oznacza, że biblioteka zostaje. Przynajmniej do przeprowadzki za parę lat, kiedy przejmie-my obecny budynek sądu rejonowego. Natomiast synagoga będzie wykorzystywana w dalszym ciągu na działalność kulturalną - zapewnia Tadeusz Tylak.

    Miasto opuści za to budynek szkoły talmudycznej. Jest on w fatalnym stanie, choć jest to miejsce prób zespołu tanecznego Rytmix oraz siedziba związków kombatanckich. Gmina żydowska chce wystawić obiekt na sprzedaż. Nieoficjalnie wiadomo, że są już chętni do kupna, w tym także osoby z Konina. Tadeusz Tylak twierdzi, że jeśli cena będzie przystępna, to samorząd także przystąpi do przetargu. Według niego rozsądna cena dla miasta to 300 tys. złotych. Przed sprzedażą konieczny jest jednak podział działki i rozwiązanie problemów z dojazdem do garaży będących własnością Urzędu Miejskiego. Może to zająć nawet kilka miesięcy.

    Zapewnienie ze strony prezydenta, że biblioteka ma zapewniony lokal sprawiło, że radni odsunęli projekt kupna budynku od Wyższej Szkoły Kupieckiej przy ulicy Benesza. Uczelnia zaoferowała sprzedaż za 2,5 mln zł. Miała tam zostać przeniesiona biblioteka z synagogi. Sprawa zakupu będzie jeszcze dyskutowana na komisjach rady.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo