Place zabaw wreszcie zaczynają wyglądać jak... place zabaw

    Place zabaw wreszcie zaczynają wyglądać jak... place zabaw

    Beata Marcińczyk

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Jeszcze trzy lata temu stan aż 20 procent poznańskich placów zabaw dla dzieci był fatalny. Kwietniowa kontrola Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego pokazała, że teraz na większości miejsc przeznaczonych dla najmłodszych, mogą się oni bawić bez obaw.
    A jeśli znacie państwo place, w których naprawa jest pilnie konieczna, prosimy o sygnał. W naszym dzisiejszym raporcie wzięliśmy pod lupę place zabaw przy przedszkolach oraz na terenie osiedli największych poznańskich spółdzielni mieszkaniowych.

    W Poznaniu jest ponad 600 placów gier i zabaw. Zdecydowana większość z nich wyposażona jest w estetyczne i bezpieczne urządzenia.

    - To, co na poznańskich placach gier i zabaw zostało zdewastowane lub po prostu zużyło się, jest szybko demontowane lub naprawiane przez zarządców - podkreśla Paweł Łukaszewski, dyrektor Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. - Konsekwentnie przeprowadzamy kontrole tych placów, które kiedyś w naszej ocenie nie spełniały odpowiednich wymogów. Wciąż sprawdzamy także te, o których informują nas rodzice czy też opiekunowie dzieci.

    W kwietniu inspektorzy odwiedzili 15 placów gier funkcjonujących przy poznańskich przedszkolach. Są wśród nich takie, z których (do określonej godziny), korzystać mogą dzieci z rodzicami po odebraniu maluchów z placówki.

    - Wyniki tych kontroli są dobre - wskazuje P. Łukaszewski. - Zdarzały się jakieś drobne usterki, ale raczej o charakterze konserwacyjnym. Na przykład w przypadku urządzeń drewnianych. Zresztą natychmiast zostały usunięte. Zarządcy tych obiektów mieli aktualne przeglądy techniczne. Muszę przyznać, byliśmy mile zaskoczeni.

    Wielkie i małe porządki przeszły też place zabaw na osiedlach. Na terenie SM "Osiedle Młodych" jest ich aż 80. Część z nich została już całkowicie zmodernizowana.

    - Sukcesywnie powstają kolejne, nowoczesne i kolorowe obiekty dla najmłodszych - podkreśla Anna Jurgielewicz, rzecznik zarządu spółdzielni. - Likwidowane są wysłużone urządzenia i montowane nowe, które spełniają normy unijne pod względem bezpieczeństwa. Tego typu prace finansowane są z tzw. funduszu mienia oraz wspierane finansowo przez samorządy pomocnicze Rady Miasta Poznania.

    Wiosenne prace na placach zabaw najczęściej polegają na malowaniu i czyszczeniu urządzeń. Wykonywane są też drobne naprawy stolarskie i ślusarskie.

    - Skutki aktów wandalizmu, które oczywiście się zdarzają, są usuwane na bieżąco - podkreśla A. Jurgielewicz. - W tym roku przewidziana jest budowa jeszcze czterech nowych placów zabaw na osiedlach: Rzeczypospolitej - przy bloku 13 i 64-79, Armii Krajowej - przy bloku 61-62 i Bohaterów II Wojny Światowej - przy budynku 23-28. Za kilka dni przewidujemy zakończenie budowy i oddanie do użytku nowego placu zabaw na osiedlu Czecha 78-79. Jeszcze w maju modernizować będziemy plac zabaw na osiedlu Polan 47.

    Na ten rok spółdzielnia zaplanowała także rozpoczęcie modernizacji dwóch placów na os. Oświecenia (przy budynku 27/28 oraz) na os. Jagiellońskim (przy budynku 56-61). Na os. Rusa rok i dwa lata temu zbudowano i oddano do użytku dwa nowe place, następne realizacje przewidywane są w 2011 roku.

    Na Piątkowie nie buduje się nowych miejsc zabaw dla dzieci. Trwają naprawy tego, co się zepsuło.
    - Na wszystkich osiedlach dokonano już przeglądu technicznego placów zabaw po zimie - zapewnia Beata Frajtak, rzeczniczka Poznańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. - W większości piaskownic piasek już wymieniono. Uzupełniane są na bieżąco braki w odeskowaniu piaskownic i drabinkach do zabaw. Co ważne, nie odnotowaliśmy znaczących aktów wandalizmu.

    Jak twierdzi Tadeusz Kujawa, kierownik osiedla Przyjaźni, trzeba też pamiętać, że takie zabawki - ogólnodostępne, stojące na wolnym powietrzu, szybko się zużywają. Tylko jeden plac na os. Przyjaźni nie jest jeszcze ogrodzony

    - Koszty napraw z reguły idą w tysiące złotych. Piasek już sprawdziliśmy i uzupełniliśmy - podkreśla T. Kujawa.

    Wkrótce powinny zostać sprawdzone place zabaw, znajdujące się na terenach Zarządu Zieleni Miejskiej: na Cytadeli, (brakuje tam siedziska huśtawki i tzw. pajączka do wspinaczki) i w parku W. Czarneckiego, gdzie zniszczono ogrodzenie.

    Czekamy na zgłoszenia

    Jeśli znasz plac zabaw, który w trybie pilnym wymaga naprawy (np. jakieś urządzenie zagraża bezpieczeństwu bawiących się dzieci), daj nam znać.
    Zgłoszenia można przysyłać pocztą elektroniczną na adres: b.marcinczyk@glos.com

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    plac zabaw

    sylwia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 9

    Chciałam zgłosić plac zabaw przy ul.Chełmińskiej , jeśli to mozna nazwać placem zabaw raczej ruina PRL.
    Drabinki z przed 30 lat, zamiast ogrodzenia betonowe kańciaste płyty a na tym placu bawią...rozwiń całość

    Chciałam zgłosić plac zabaw przy ul.Chełmińskiej , jeśli to mozna nazwać placem zabaw raczej ruina PRL.
    Drabinki z przed 30 lat, zamiast ogrodzenia betonowe kańciaste płyty a na tym placu bawią się dzieci z przedszkola ,które mieści się w bloku przy ul. Michałowskiej. A w dodatku brak ogrodzenia i to ma być bezpieczny plac zabaw!!!zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    place zabaw

    Rogalska (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 5

    W artykule piszecie o placach zabaw, naprawach, konserwacjach a chciałam powiedzieć,że w Antoninku ( żeńskie ulice Bożeny, Ludmiły, Kwiryny, Wiesławy, Sabiny itd. ) od lat nikt nie pomyślał o placu...rozwiń całość

    W artykule piszecie o placach zabaw, naprawach, konserwacjach a chciałam powiedzieć,że w Antoninku ( żeńskie ulice Bożeny, Ludmiły, Kwiryny, Wiesławy, Sabiny itd. ) od lat nikt nie pomyślał o placu zabaw dla dzieci. Dzieci musiały i muszą bawić się na ulicy żadnej huśtawki, piaskownicy nawet jakiegoś wydzielonego placu do biegania - koszmar.A my rodzice spędzamy popołudnia podpierając płoty sąsiadów - bo trzeba pilnować dzieci w końcu to ulice. Może ktoś w końcu zainteresuje się nami.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo