Prokuratura: Enea Operator zapłaci miliony?

    Prokuratura: Enea Operator zapłaci miliony?

    Łukasz Cieśla

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Czy Enea Operator, spółka energetyczna z Poznania, będzie musiała płacić miliony złotych zaległego podatku? Tak twierdzi Grzegorz D., który złożył zawiadomienie do Urzędu Kontroli Skarbowej oraz prokuratury.
    Chodzi o należności za tak zwane świadczenia niepieniężne. - Spółka na wielką skalę bezumownie korzysta z cudzych nieruchomości. Stawia na nich słupy lub inne urządzenia do przesyłu energii.

    Uzyskuje z tego tytułu nieodpłatny przychód, za który powinna płacić podatek. Jednak tego nie robi - stwierdza w zawiadomieniach Grzegorz D.

    W jaki sposób dowiedział się o rzekomych zaległościach spółki?
    Od pewnego czasu ma "na pieńku" z Eneą Operator. Kupił niedawno działkę pod Świebodzinem, nad której wiszą przewody należące do spółki. Utrudnia to planowaną budowę domu. Grzegorz D. zaczął drążyć, na jakiej podstawie prawnej urządzenia Enei Operator pojawiły się na kupionej przez niego działce.

    - Okazało się, że nigdy, także z poprzednim właścicielem, nie zawarła umowy na korzystanie z gruntu. Sprawdziłem też w UKS, że nie płaci podatku. Urzędnicy złapali się za głowę, gdy zwróciłem im na to uwagę. Powiedzieli, że sprawa jest ewidentna - podkreśla Grzegorz D.

    W podobnej sytuacji jak on znalazło się wielu innych właścicieli prywatnych gruntów. Skarżą się, że Enea bądź jej spółka-córka Enea Operator od lat bezprawnie korzysta z ich terenów, bo zainstalowała na nich urządzenia do przesyłu energii.

    Część właścicieli wygrała już sądowe sprawy przeciwko spółkom energetycznym. Sądy przyznając im odszkodowania, zwracały uwagę, że firmy nigdy nawet nie pytały o zgodę na poprowadzenie linii energetycznej nad prywatnymi gruntami. A fakt poprowadzenia linii nie tylko utrudnia zagospodarowanie terenu, ale wpływa także na obniżenie wartości poszczególnych działek.

    Po doniesieniu Grzegorza D. postępowania wszczęły UKS oraz prokuratura. Niewykluczone, że w trakcie działań obu instytucji okaże się, iż zaległości podatkowe mają nie tylko spółki energetyczne, ale także gazownicze oraz telekomunikacyjne.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kamionki

    Kamionki (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 22 / 16

    Dlaczego działa linia przechodząca przez Kamionki , Borówiec skoro nie ma pozwolenia na przesył.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kórnik

    Kórnik (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 15 / 16

    Ciekawe kiedy burmistrz Kórnika upomni się o zalegle podatki do energetyki, linia działa a kasy nie widać - czy tak postępuje rzetelny gospodaż

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo