Poznań: Odżyje studencki klub Bratniak. Będzie książka o...

    Poznań: Odżyje studencki klub Bratniak. Będzie książka o klubie Od Nowa

    Marek Zaradniak

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Kluby studenckie były niegdyś wylęgarniami talentów artystycznych i menedżerskich. Tak było w całej Polsce również i w Poznaniu. Tak znane dziś postacie jak Zenon Laskowik czy Urszula Sipińska, rozpoczynały swą działalność artystyczną jako studenci. Kluby Od Nowa, Cicibór, Nurt, Bratniak czy Agora były miejscami, w których odbywało się wiele interesujących koncertów, spektakli, wystaw i dyskusji.
    Czasy się zmieniły i dziś większość klubów nie istnieje. Niebawem jednak coś może się zmienić. Po dwóch latach przerwy w październiku wystartuje mieszczący się przy ulicy Dożynkowej 9 B Bratniak. Jego gospodarzem będzie Fundacja Universitatis Posnaniensis. Jak powiedział Maciej Krajewski z zarządu fundacji, klub jest już wyremontowany, a umowa w sprawie wynajmu z Uniwersytetem im. Adama Mickiewicza ma być zawarta niebawem.

    - Ma to być z jednej strony miejsce dla starej kultury studenckiej, na czym chcemy budować markę, ale i dla tych wszystkich grup studenckich, które działają aktualnie lub właśnie startują. Nawiązaliśmy w tej sprawie kontakty z Parlamentem Studenckim UAM - mówi Maciej Krajewski.
    Od lat mówi się też o reaktywowaniu przez Zrzeszenie Studentów Polskich legendarnego klubu Od Nowa. Zdaniem wiceprzewodniczącego Rady Okręgowej ZSP w Poznaniu Sebastiana Grzelaka, kiedy to nastąpi trudno jeszcze określić.

    Natomiast grono osób związanych z dawnym klubem Od Nowa podjęło inicjatywę przygotowania publikacji dotyczącej jego działalności w czasach od drugiej połowy lat 50. do roku 1970. W grupie tej są m.in. lekarz prof. Jacek Juszczyk, plastyk prof. Jan Berdyszak, prof. Dobrochna Ratajczakowa - teatrolog i Włodzimierz Braniecki z redakcji dziennika "Polska Głos Wielkopolski".

    - Klub Od Nowa powstał na fali przemian po roku 1956. W przeciwieństwie do związanego z ówczesną Wyższą Szkołą Rolniczą Nurtu, czy związanymi z Politechniką Sękiem i Agorą, nie byliśmy przypisani do żadnej uczelni. Naszym mecenasem była RO ZSP. Szybko zintegrowaliśmy się z ówczesnym środowiskiem kulturalnym Poznania, co udało się zarówno w przypadku muzyki, plastyki czy teatru. Byliśmy pokoleniem odwilżowym. Wierzyliśmy w to, że wszystko się inaczej potoczy. Mieliśmy ambicję, aby wiedzieć o wszystkim co się dzieje w świecie - mówi prof. Jacek Juszczyk, a profesor Jan Berdyszak dodaje: - Traktowaliśmy klub jako miejsce własne, gdzie będziemy coś robić.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo