Czy to już naprawdę ostatnia taka Sielanka? Zobacz Film

    Czy to już naprawdę ostatnia taka Sielanka? Zobacz Film

    Katarzyna Fertsch

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Prawdopodobnie będzie to już ostatnia taka Sielanka. Z targowiska ma zniknąć handel psami i kotami. Teraz będzie służyło hodowcom gołębi, by mogli wymieniać się zwierzętami. Przedstawiciel zarządcy Sielanki, czyli Poznańskiego Związku Hodowców Gołębi Rasowych i Drobiu Ozdobnego zapowiedział, że zmiany zostaną wprowadzone od początku maja. Ostatnia niedziela kwietnia może być też ostatnią dla handlarzy szczeniakami na Sielance.
    O likwidację targowiska lub przynajmniej zmianę jej przeznaczenia od dawna upominają się obrońcy zwierząt i okoliczni mieszkańcy. Ci pierwsi przekonują, że to niehumanitarny sposób handlowania psami i kotami. Ci drudzy - co tydzień odczuwają jego skutki. - Po każdej niedzieli zostaje bałagan, brak miejsc parkingowych powoduje zatory na wąskich osiedlowych uliczkach, a picie alkoholu i załatwianie potrzeb fizjologicznych na otwartej przestrzeni jest nagminne - mówi Łukasz Tarnawski, przewodniczący zarządu osiedla Powstań Śląskich.


    On i zdecydowana większość mieszkańców domagają się zlikwidowania Sielanki. Podobnie uważa Stefania Kozłowska, prezes poznańskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. - Na początku sprzedawano tam około 800 zwierząt. Jednak przez lata liczba ta wzrosła kilkakrotnie - mówi. - Niehumanitarne warunki to jedno. Inną sprawą jest kondycja sprzedawanych tam zwierząt. Nikt tego nie kontroluje, klienci nie mają jak "zareklamować" później psa. Większość sprzedawanych tam szczeniaków jest niestety chora.

    Część z nich trafia później do i tak już przepełnionych schronisk dla zwierząt. Ale zdaniem Kozłowskiej, dopóki Sielanka będzie funkcjonowała, psy będą dalej rozmnażane w celach zarobkowych. - To obrzydliwe - podkreśla. - Właściciele nie troszczą się przeważnie o własną sukę, tylko dopuszczają ją, jak często się da. Sielanka powinna być miejscem, gdzie odbywa się handel tylko ptakami.

    Nieraz Sielankę odwiedzała także Agata Białachowska ze Stowarzyszenia Pomocy Królikom. - Królikami miniaturkami często handlują dzieci - mówi. - Zwierzęta te kupowane są także jako karma dla węży. Uważam, że należy ograniczyć handel wszystkimi zwierzętami, które hodujemy w domu, także świnkami morskimi czy chomikami.

    Kobiety, które zajmują się opieką nad wolno żyjącymi kotami w Poznaniu opowiadają zatrważające historie. - Na wiosnę na podwórkach pojawiły się kocięta. W sobotę zginęły. Nie miałam wątpliwości, że ktoś je wyłapał, żeby w niedzielę sprzedać na Sielance za kilka złotych - mówi mieszkanka Starego Żegrza. - Za jednego żądano około pięciu złotych. A matki-kotki strasznie to przeżywały.

    Kilka lat temu, gdy zamknięcia Sielanki zaczęło się domagać TOZ, urzędnicy potrafili wytłumaczyć jej byt. Przekonywali, że Sielanka jest targowiskiem na terenie prywatnym i dopóki nie udowodni się, że łamane jest tam prawo, miasto nie może go zamknąć. Zapewniano też, że giełda jest pod stałą opieką weterynaryjną. Od tego czasu wiele się nie zmieniło. Teraz także ciężko jest tam znaleźć lekarza weterynarii.

    - O zdrowie, zaświadczenia o szczepieniu zwierząt powinni dbać hodowcy i sprzedający - twierdzi Godfryd Kuryło, prezes Poznańskiego Związku Hodowców Gołębi Rasowych i Drobiu Ozdobnego, gospodarz targu.

    Zastrzega, że ostateczna decyzja o wyeliminowaniu z Sielanki handlu psami i kotami jeszcze nie zapadła. Trwa dyskusja między członkami związku. - Targowisko funkcjonuje na podobnych zasadach od 30 lat. To trudny do rozwiązania problem - mówi.

    Kuryło obawia się, że jeśli handlarze nie będą wpuszczani na teren giełdy, będą się ustawiali na osiedlowych uliczkach. Zapewnia jednak, że pewne zmiany zostaną wprowadzone już w tym tygodniu. Sprzedawcy, zwłaszcza psów i kotów, mają być lepiej kontrolowani.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ala

    prawda! (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 56 / 63

    A tak to wyglada na prawde http://info.nun.pl

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    nad czym tu się zastanawiać?

    ola (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 51 / 59

    To skandaliczne, brud, tłok i straszne warunki dla zwierząt. widać że gołębiarzom zależ tylko na kasie:(

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo