Czarna seria na wielkopolskich drogach

    Czarna seria na wielkopolskich drogach

    BIN, KP, KS

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    To był wyjątkowo tragiczny weekend na wielkopolskich drogach. Czarna seria rozpoczęła się w nocy z piątku na sobotę. Trzej mężczyźni zginęli w wypadku, który wydarzył się w nocy z piątku na sobotę. Do tragedii doszło tuż za miejscowością Rybno Wielkie, jadąc w kierunku Kiszkowa.
    Kierujący punto (31 lat, zamieszkały w gm. Pobiedziska) na prostym odcinku drogi stracił panowanie nad pojazdem i zjechał na przeciwległy pas ruchu. Następnie dość gwałtowanie "odbił" w prawą stronę, by wrócić na właściwy pas. Niestety, auto wpadło wówczas w poślizg i z impetem (bokiem) uderzyło w przydrożne drzewo. Pojazd odbił się od drzewa i wyhamował w pobliskim polu. W wyniku zderzenia śmierć na miejscu poniósł kierujący jak i dwaj pasażerowie - 41-letni mieszkaniec gminy Pobiedziska i 32-letni mieszkaniec gminy Kiszkowo.
    Do kolejnego tragicznego wypadku doszło w sobotę, około godz. czwartej nad ranem w Radłowie koło Ostrowa. Citroen, którym jechało pięciu młodych mężczyzn, w wieku od 19 do 21 lat, na zakręcie wpadł w poślizg i uderzył w przydrożne drzewo. Dwóch 20-letnich pasażerów zginęło na miejscu, a kierowca i dwaj pozostali pasażerowie z poważnymi obrażeniami głów i tułowia trafili do ostrowskiego szpitala. Lekarze określali ich stan jako ciężki, ale stabilny.
    - Wiadomo już, że kierowca citroena był trzeźwy - poinformował rzecznik ostrowskiej policji, Krzysztof Kula. - Być może nie dostosował prędkości do panujących warunków na drodze i stracił panowanie nad samochodem.
    Do tragedii doszło też w Giżycach koło Ostrzeszowa. Tu około 1 w nocy z soboty na niedzielę vw golf zjechał nagle na przeciwny pas ruchu i czołowo zderzył się z oplem vetrą. Śmierć poniósł 21-letni kierowca golfa. I tu nie ustalono jeszcze przyczyn wypadku. Prawdopodobnie kierowca golfa wpadł w poślizg.
    Kolejna osoba zginęła po godz. 22 na trasie łączącej Szamotuły z Poznaniem, w pobliżu Kąsinowa. Samochód marki Volkswagen Passat zderzył się czołowo z chryslerem. - Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca volkswagena zjechał na przeciwległy pas ruchu, by wyprzedzić samochód ciężarowy i wtedy właśnie doszło do zderzenia - mówi Sylwia Hojan, rzecznik KPP w Szamotułach.
    - Akcja ratownicza trwała ponad dwie godziny - informuje Wiesława Jankowska, dyżurna PSK w Szamotułach. Cztery osoby zostały ranne, w tym trzy jadące volkswagenem i jeden pasażer chryslera. Niestety, 37-letnia kobieta, w wyniku odniesionych obrażeń zmarła po przewiezieniu do Szpitala Powiatowego w Szamotułach. Badanie potwierdziło, że kierowca chryslera był trzeźwy. Nie ma jeszcze wyników badania trzeźwości kierowcy volkswagena.
    W Otocznej koło Wrześni zginęła 21-letnia kobieta. Jej renault laguna zjechało na pobocze i uderzyło w betonowy słupek. Pasażer trafił natomiast do szpitala.

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo