Piła: Ogień wskoczył na dach baru

    Piła: Ogień wskoczył na dach baru

    Agnieszka Świderska

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Trzy jednostki straży walczyły w środę wieczorem z pożarem, który wybuchł w barze "Nad Zalewem" przy krajowej "dziesiątce". Ogień pojawił się na tyłach budynku i błyskawicznie przeniósł się na dach.
    Tymczasem w przedniej części budynku, gdzie mieści się kuchnia i bar, panował zwykły o tej porze ruch. Na szczęście, obsługa i goście zdążyli w porę się ewakuować. Straż była już w drodze: ogień zauważył przejeżdżający "dziesiątką" kierowca TIR-a. Na miejsce oprócz zastępów z JRG nr 1 i 2 ściągnięto też wóz z OSP Stara Łubianka.

    Właściciel baru zachował się na tyle przytomnie, że jeszcze przed rozpoczęciem akcji powiadomił strażaków o czterech 12-kilogramowych butlach z gazem, które zostały w płonącym budynku. Siła wybuchu jednej z nich mogła sięgać nawet kilkudziesięciu metrów. Żadna jednak nie wybuchła: strażacy zdążyli je wynieść, zanim zrobiło się naprawdę niebezpiecznie. Cała akcja gaśnicza trwała trzy godziny.

    Przyczyną pożaru mogło być podpalenie. Ustalenie tego należy już do policji.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo