Szreniawa: Jarmark z wędzarnią w roli głównej

    Szreniawa: Jarmark z wędzarnią w roli głównej

    Robert Domżał

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Szreniawska - tak nazywa się wędlina zrobiona na cześć muzeum. To bodaj pierwszy w kraju przypadek, by placówka kulturalna doczekała się swojej wędliny. Ale nie ma się czemu dziwić, że od soboty w Muzeum Narodowym Rolnictwa i Przemysłu Spożywczego działa wędzarnia.
    To jedna z wielu atrakcji Jarmarku Wielkanocnego organizowanego w szreniawskim Muzeum już po raz dziewiąty. Niedziela będzie drugim dniem imprezy. - Szreniawska to kiełbasa wykonana z mięsa szynki i łopatki - mówi Hieronim Maryniak, nestor masarskiego rodu. W piecu wędzarniczym, znajdującym się tuż obok pieca chlebowego, wędzono w sobotę tak zwana kiełbasę polską. Ale na stoisku można było oglądać rozmaite inne specjały jak szynki, wątrobianka i oczywiście różne odmiany wędlin. Można je było tez kupić z czego wiele osób skorzystało.

    - Do wędzenia używam drewna olchowego. To w naszym regionie najpopularniejsze drewno do wędzenia. Choć oczywiście można też stosować buk, dający ciemnoczerwoną barwę, jabłoń barwiącą na podobny kolor lub akację zapewniającą kolor niemal pomarańczowy. Jedynym drewnem, które nie stosuje się do wędzenia jest brzoza -o powiada Hieronim Maryniak.

    Ale Jarmark Wielkanocny to nie tylko wędliny i szynki. Wielkanoc nie może obyć się przecież bez jaj. W stodołach na folwarku zobaczyć można twórców ludowych. Przybyli oni do Szreniawy spod Tatr, z Wielkopolski, Kurpii i Podlasia. Specjalnością Danuty i Wojciecha Haraszkiewiczów z Dąbrowy Białostockiej jest zdobienie jaj metodą batikową, czyli przy użyciu wosku pszczelego. Metoda ta popularna jest na cały Podlasiu.

    - U nas w domu jajka zdobi sześć osób czyli ja, córka i czterech synów - mówi Danuta Haraszkiewicz. Wosk nanosi się na jajko szpilką. Następnie barwi się całe jajo, a później ściera wosk. Stanisława Radke z Turku zdobi jaja jeszcze inną metodą. - Nazywam to drapanką. Jajko, a w zasadzie wydmuszkę gotuję przez cztery godziny w wywarze cebulowym. Następnie przez dwa dni jajo schnie. Zanim przystąpię do wydrapywania, nanoszę wzór na skorupkę kredką. Wydrapywanie nożykiem introligatorskim to ostatni etap - wyjaśnia mieszkanka Turka.

    W niedzielę Jarmark potrwa do godz.17.00

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo