Piłkarze ręczni Nielby Wągrowiec w pełni odzyskali zaufanie swoich kibiców. Co prawda siódemka trenera Edwarda Kozińskiego przegrała drugi mecz ćwierćfinałowy play-off z Wisłą Płock 30:35 (17:17), jednak postawa graczy Nielby w tym spotkaniu mogła usatysfakcjonować fanów. Gospodarze do 45. minuty toczyli wyrównany bój z wicemistrzem Polski.
Po siedmiu minutach pojedynku był remis 4:4. W następnych pięciu minutach gracze z Wągrowca zagrali znakomicie i zdobyli pięć kolejnym bramek, prowadząc 9:4. Dość wyraźną przewagę gospodarze utrzymywali do 22. minuty, kiedy wygrywali jeszcze 13:9. Postawa wągrowieckich zawodników w tym okresie dawała sporą nadzieję na osiągnięcie sukcesu w tym pojedynku. W końcówce pierwszej odsłony płocka ekipa potrafiła jednak odrobić straty i po trzydziestu minutach był remis 17:17.
Pierwszy kwadrans drugiej odsłony był nadal wyrównany. Nielba prowadziła jedną, dwoma bramkami, a rywale "gonili" wynik. Po raz ostatni gospodarze wygrywali w 43.
minucie (25:24). Od tego momentu zarysowała się przewaga gości, którzy grali z przewagą zawodnika. W 46. minucie Wisła prowadziła 28:25 i już do końca spotkania nie pozwoliła podopiecznym trenera Kozińskiego na odrobienie strat. Płocki zespół wygrał 35:30 i awansował do półfinału mistrzostw Polski.
- Jestem bardzo zadowolony z postawy swoich graczy w tym spotkaniu. W pierwszej połowie prowadziliśmy bardzo wyraźnie i w naszej świadomości rodziła się myśl o zwycięstwie. Wszystko się dobrze układało do połowy drugiej części. Wtedy po trzech czy czterech naszych wykluczeniach Wisła wypracowała sobie przewagę, której już nie mogliśmy odrobić. Muszę jednak stwierdzić, że płocki zespół zasłużył na awans. Ale moim graczom też należą się słowa pochwały za ten występ. Pokazali kibicom, że potrafią walczyć. Na pewno też doping publiczności bardzo nam pomógł - podsumował Edward Koziński, trener Nielby.
Teraz ekipie z Wągrowca pozostanie walka o miejsca 5-8.
Nielba Wągrowiec - Wisła Płock 30:35 (17:17)
Nielba: Konczewski, Głębocki - Szulc, Gierak 4, Witkowski, Krajewski 1, Przysiek 6, Świerad, Białaszek 1, Płócienniczak 6, Szyczkow 2, Frołow 2, Janusiewicz 8, Siódmiak.
Wisła: Wichary - Kwiatkowski 2, Backstroem 4, Miszka 4, Pieskow 5, Paluch, Samdahl 8, Kuptel 1, Wuszter 1, Mokrzki, Twardo 1, Kuzelew.
Pierwszy mecz: 18:32, awans do półfinału - Wisła Płock
Inne ćwierćfinały play-off: Vive Targi Kielce - Piotrkowianin 36:25; pierwszy mecz: 29:25, awans - Vive, Traveland Społem Olsztyn - MMTS Kwidzyn 18:29; pierwszy mecz: 29:31, awans MMTS