Gniezno: Uczniowie w obronie parowozowni

    Gniezno: Uczniowie w obronie parowozowni

    Iza Budzyńska

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Trzej pierwszoklasiści z Zespołu Szkół Ekonomiczno-Odzieżowych apelują do władz i mieszkańców Gniezna, żeby nie rezygnować z pomysłu stworzenia muzeum kolejnictwa w zabytkowej parowozowni.
    Marcin Langiewicz, Damian Prus i Adam Ryczkowski założyli stronę internetową, na której prezentują zabytkowe hale napraw, a także przygotowują plakaty do druku. Zainteresowaniem starają się zarazić rówieśników. Ale to nie wszystko. Sami dowiadują się, jak takie obiekty zagospodarowano w innych miastach, nawiązują kontakty ze stowarzyszeniami. Chcą, żeby obok muzeum powstały sale koncertowe, może kino, hotele i restauracje. Do swojej wizji starają się przekonać lokalnych przedsiębiorców.

    - Nic tylko przyklaskiwać, kiedy mają takie zdanie i chcą do niego przekonywać - mówi Sławomir Wierzelewski, dyrektor szkoły, gdzie uczą się w pierwszej klasie technikum informatycznego. - Zrobili to dosyć profesjonalnie, przygotowali stronę internetową, co wymaga pracy i czasu.
    Dyrektor jest dumny, że uczniowie reagują na wszelkie inicjatywy. Przyznaje, że wielu dorosłych mogłoby brać z nich przykład.

    Na pewno mogliby brać przykład decydenci, którzy poza deklaracjami, że muzeum w parowozowni powinno powstać, niewiele ruszyli sprawę z miejsca.
    - Wpadliśmy na pomysł akcji społecznej - mówi Damian Prus. - Politycy są za tym, żeby to ratować, ale na razie nic się nie dzieje. Słyszeliśmy, że ma tam powstać galeria handlowa. Naszym zdaniem, powinno to być muzeum, z dodatkową działalnością kulturalną, miejsca jest dosyć też na hotel z restauracją.

    Uczniowie widzą, że zabytkowa parowozownia ma potencjał, by w Gnieźnie powstało coś wyjątkowego. Do jej zagospodarowania chcą zachęcić oprócz samorządów też firmy. W parowozowni widzą atrakcję turystyczną, ale i miejsce dla gnieźnian, którym brakuje przestrzeni dla przedsięwzięć kulturalnych. - Mamy masę marketów a teatr i kino w centrum miasta zamknięto - zauważa Marcin Langiewicz. - Mieliśmy ostatnio w szkole wymianę z Niemiec. Gdzie mieliśmy ich zabrać, co pokazać oprócz katedry?

    Już kilka dni po uruchomieniu strony www.eparowozownia.pl, wieść o inicjatywie trzech młodych z Gniezna rozniosła się po środowiskach zajmujących się podobnymi obiektami. Merytorycznie gnieźnian wspiera Polskie Stowarzyszenie Miłośników Kolei oraz Fundacja Era Parowozów.
    Mirosław Szymański, prezes Ery Parowozów, Gniezno kojarzy z turystyką historyczną. Przyznaje, że nowoczesne muzeum w parowozowni byłoby kolejnym miejscem, gdzie warto się zatrzymać - może wtedy zwiedzający zostawaliby dłużej niż dzień. - Zdaję sobie sprawę, że to jest taki młodzieńczy zapał, ale może się przerodzić w coś poważnego, jeśli włączy się samorząd miejski czy wojewódzki - ocenia akcję Marcina, Damiana i Adama.

    Na razie z entuzjazmem do powstania muzeum podszedł starosta powiatu gnieźnieńskiego. Miasto tłumaczy, że nie ma na takie przedsięwzięcie pieniędzy. Wsparcia finansowego nie zadeklarował na razie też Urząd Marszałkowski. PKP zamierza sprzedać teren pod centrum handlowo-usługowe. Muzeum mogłoby powstać, gdyby kolej przekazała teren i budynki nieodpłatnie samorządowi.

    Szymański podkreśla, że gnieźnieńska parowozownia, z dwoma halami wachlarzowymi, w dobrym stanie architektonicznym, jest jedyną w Polsce. Dodaje, że takich obiektów jest coraz mniej w Europie, a do Wielkopolski jest dość blisko choćby z Berlina. Paradę parowozów w Wolsztynie odwiedza co roku około 20 tys. osób. Jako przykład funkcjonującego muzeum podaje Budapeszt, który ma największą w tej chwili parowozownię w Europie.

    - Tamtejsza kolej powołała spółkę, która się tym zajmuje - mówi. - Tam się tworzy różne możliwości spędzania wolnego czasu, oprócz oglądania zabytków. Dzieci mają swoją miniaturową kolejkę. Są różne inne wydarzenia, wystawy, w wagonach restauracyjnych można skosztować różnych kuchni.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo