glupoty
michal (gość)
24.03.10, 09:56:03
Jeśli ktoś używa nawozu do kwiatów to już jego problem (generalnie jestem zdania, że to czego używa dany człowiek to już jego sprawa, ale nie wybiegając zanadto...). Czy jeśli napiję się nafty i później po niej umrę to mogę liczyć na artykuł w Głosie Wielkopolski i szerszej akcji delegalizującej naftę ? Mogłoby być miło... To niedorzeczne !
Nie wiem, czy ignorancją wykazał się redaktor, czy cytowany psycholog, ale wspomniany związek jest doskonale znany - nie jest mieszaniną substancji, czy jak woli dziennikarz - nie ma skomplikowanego składu (czy skład właściwie może być skomplikowany? Skomplikowana to może być łamigłówka, skład może być złożony. Polecam wysłanie redaktora na warsztaty polszczyzny, czy coś w tym stylu).
We wstępie do artykułu mówi się o analogu efedryny... pod koniec straszy się nas, że w nawozie jest niewiadomo co (wspomniany "skomplikowany" skład). A więc jak to jest ??? Efedryna to _jeden_ prosty związek, a skoro nawóz ma być jej pochodną to powinno być to samo (a więć NIE złożona mieszanina i NIE skomplikowany strukturalnie).
Cytując artykuł - okazuje się, że zażywanie nawozu prowadzi do zaburzeń mózgu. Rozumiem, że chodziło redaktorowi o zaburzenia w _pracy_ mózgu (wagarowało się, co?) - po wypiciu wspomnianego piwa również pojawiają się zaburzenia w pracy mózgu, co jest całkiem przyjemne i społecznie tolerowane. Słaby argument. Nawóz chyba nie jest dobrym przykładem substancji wzmagającej występowanie "niekontrolowanych zachowań" (chociaż wierzę, że redaktor bardzo by chciał) - to niestety po alkoholu gro osób wsiada do auta, wszczyna bójki i awantury; to alkohol jest katalizatorem wielu gwałtów i zabójstw. Tyle, że takiego samego artykułu o alkoholu nikt by nie przeczytał, bo to nic nowego...
Widać, że propaganda zadziałała - stara się za wszelką cenę odstraszyć potencjalnych użytkowników. Kiedy przejrzycie na oczy, że to nie ma sensu? Że ludzie po prostu nie przestaną po to sięgać i to, że używają nawozu jest następstwem delegalizacji bardziej znanych i zbadanych substancji ? Sami sobie podcinacie gałąź.
Jeżeli póki co nie zanotowano przypadków osób z "problemem" (o czym mówi p. psycholog) to nie widzę podstaw, dla których powinno się czynić kroki utrudniające dostęp do nawozu.
Dodam, że opisywany nawóz jest podobny do efedryny, ale nie jest jej pochodną (w definicji, że można by go łatwo przekształcić). Wszystko za sprawą grupy metylowej pierścienia fenylowego. Oczywiście we wstępie do artykułu redaktor skompromitował się swoją niewiedzą (po raz pierwszy, lecz nie ostatni).
Problem z narkotykami jest właśnie taki, że rozwiązują go osoby niekompetentne. Brakuje nam rzetelnej (!!!) informacji.
+1 / 0
zgłoś naruszenie
odpowiedz