Sport

    Piłka nożna: Porażka Warty Poznań w ostatniej minucie

    Piłka nożna: Porażka Warty Poznań w ostatniej minucie

    Jacek Pałuba

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    To nie był udany występ piłkarzy poznańskiej Warty. Zieloni mimo że prowadzili na boisku w Ostrowcu Świętokrzyskim 1:0, to jednak w ostatnich sekundach stracili bramkę i przegrali z KSZO 1:2.
    - Właściwie tylko na początku meczu oraz na początku drugiej odsłony zagraliśmy tak, jak sobie życzyłem. Bardzo szybko zdobyliśmy bramkę i zamiast spokojnie kontrolować mecz, zupełnie oddaliśmy inicjatywę rywalom, którzy w skuteczny sposób z tego skorzystali. Chociaż zagraliśmy słabo, to mimo wszystko mogliśmy i tak zwyciężyć, jednak nie zdobyliśmy nawet jednego punktu - podsumował spotkanie Warty z KSZO Marek Czerniawski, szkoleniowiec poznańskiej jedenastki.

    Rzeczywiście początek spotkania należał do zielonych, którzy już w 8. minucie objęli prowadzenie, kiedy mocnym strzałem z około 20 metrów popisał się Tomasz Bekas. Ostatnim podającym był Tomasz Magdziarz.
    Od tego momentu poznaniacy zupełnie stanęli. Gospodarze przejęli inicjatywę, ale początkowo niewiele z tego wynikało. Jeszcze w 27. minucie gości od utraty bramki uratował słupek, jednak już w 36. minucie gospodarze wykorzystali gapiostwo środkowych obrońców Warty, a szczęśliwym strzelcem wyrównującego gola był Adam Cieśliński. Do końca pierwszej połowy na boisku nie działo się już nic ciekawego.

    Po rozpoczęciu drugiej odsłony poznaniacy zaprezentowali się nieco lepiej. Po godzinie gry zieloni wypracowali sobie wreszcie kolejne sytuacje podbramkowe. Niestety, najpierw zabrakło komunikacji między trzema zawodnikami, a Szymon Kaźmierowski zmarnował sytuację. Chwilę później szansę na pokonanie bramkarza KSZO miał Magdziarz, jednak po jego strzale piłka poszybowała obok słupka. I znowu poznaniacy oddali inicjatywę ostrowieckiej drużynie. Może i gospodarze posiadali tak zwaną optyczną przewagę, ale nic z niej nie wynikało aż do ostatnich sekund spotkania. Zawodnicy KSZO grający z dużym uporem i dążący do zdobycia gola, tuż przed ostatnim gwizdkiem sędziego dopięli celu, a szczęśliwcem, który zapewnił gospodarzom trzy punkty ponownie był Cieśliński, strzelając bramkę przewrotką.

    - W naszej grze brakowało dokładności. Zbyt wiele było niecelnych podań. Zupełnie też nie mogliśmy dłużej przetrzymać piłki. Stąd też brały się nasze kłopoty - stwierdził trener Czerniawski.
    Wydaje się, że w ekipie Warty mocno brakowało doświadczonego Damiana Seweryna, który leczy jeszcze kontuzję.

    - Od wtorku Damian będzie już mógł trenować. Na pewno przyda się zespołowi podczas następnego meczu ligowego z Wisłą Płock. W Ostrowcu kilku moich zawodników zagrało poniżej oczekiwań, dlatego też będą roszady w naszym składzie w następnym pojedynku - zakończył Marek Czerniawski.

    - Drużyna KSZO atakowała, grała bardziej agresywnie i to gospodarzom bardziej zależało na zwycięstwie. Straciliśmy bramkę w końcówce spotkania. Myślę, że remis byłby dla nas bardzo dobrym rozwiązaniem, ale nie udało się utrzymać takiego wyniku do końca. Martwi mnie postawa całej drużyny, bo zagraliśmy dziś słabo - powiedział z kolei Piotr Reiss, napastnik Warty.

    W zdecydowanie lepszym humorze był natomiast Czesław Jakołcewicz, trener KSZO. - Na początku Warta nas zaskoczyła i zdobyła prowadzenie po pięknej kontrze. Rywale ograli nas szkoleniowo, ale dziękuję zawodnikom za to, że nie poddali się i grali konsekwentnie do końca. To się naprawdę opłaciło. Tydzień temu graliśmy z ŁKS Łódź i mieliśmy z sześć sytuacji bramkowych, a przegraliśmy mecz - stwierdził Czesław Jakołcewicz.

    Po tej porażce zieloni spadli na siódme miejsce w ligowej tabeli i mają już osiem punktów straty do drugiego ŁKS-u. W sobotę 27 marca poznaniaków czeka spotkanie z Wisłą Płock, która obecnie znajduje się w strefie spadkowej. Ale to wcale nie znaczy, że pojedynek z płocką drużyną będzie łatwy dla graczy trenera Czerniawskiego.

    KSZO Ostrowiec Świętokrzyski - Warta Poznań 2:1 (1:1)
    Bramki:
    0:1 Tomasz Bekas (8), 1:1 Adam Cieśliński (38), 2:1 Cieśliński (90).
    KSZO: Wróbel - Stachurski (88. Dybiec), Ciesielski, Kardas, Szymoniak - Frańczak, Wieczorek, Skórnicki (85. Dziewulski), Cieciura - Kanarski (76. Folc), Cieśliński.
    Warta: Radliński - Marciniak, Bł. Jankowski, Strugarek, Otuszewski - T. Bekas, Miklosik (59. Ngamayama) - Magdziarz, Reiss, Iwanicki - Pawlak (61. Kaźmierowski).
    Sędziował: Marcin Roguski (Warszawa).
    Widzów: 1 800.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Lechia Gdańsk Live 19 39 12 3 4 31-22
    2 Jagiellonia Białystok Live 18 36 11 3 4 32-16
    3 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 18 30 9 3 6 22-23
    4 Legia Warszawa Live 18 29 8 5 5 33-21
    5 Lech Poznań Live 18 28 8 4 6 27-18
    6 Zagłębie Lubin Live 19 28 7 7 5 26-21
    7 Pogoń Szczecin Live 19 26 6 8 5 31-25
    8 Wisła Kraków Live 18 24 7 3 8 29-33
    9 Arka Gdynia Live 18 23 6 5 7 20-24
    10 Korona Kielce Live 18 23 7 2 9 25-37
    11 Śląsk Wrocław Live 19 22 5 7 7 20-27
    12 Piast Gliwice Live 18 22 5 7 6 19-26
    13 Cracovia Live 18 19 4 7 7 27-25
    14 Wisła Płock Live 18 18 4 6 8 19-23
    15 Ruch Chorzów Live 18 17 5 2 11 24-33
    16 Górnik Łęczna Live 18 15 3 6 9 18-29