Muzyka: Eksportowe dziewczyny

    Muzyka: Eksportowe dziewczyny

    Zdjęcie autora materiału

    Głos Wielkopolski

    Nie pasują do stereotypu śpiewającej, malowanej lali. Aga Zaryan i Gaba Kulka chcą uwodzić widownię tylko muzyką, pisze Marcin Kostaszuk.
    Obie urodziły się w drugiej połowie lat 70. a moment ich debiutów płytowych przypadł już na XXI wiek. Obie nie pasowały do utartych schematów - Aga Zaryan ze skłonnością do refleksyjnych, jazzujących utworów, a Gaba Kulka z muzycznym ADHD, pozwalającym jej z równym powodzeniem śpiewać eteryczne melodie oraz heavy-metalowe klasyki z repertuaru Iron Maiden.

    Dokąd doszły? Aga Zaryan, którą zobaczymy jutro w Centrum Kongresowo-Dydaktycznym Uniwersytetu Medycznego, dała nam właśnie do ręki muzyczny paszport z godłem Blue Note - najbardziej prestiżowej jazzowej wytwórni płytowej świata, dla której nagrywają Diana Reeves i Norah Jones a niegdyś cała czołówka amerykańskiej sceny, z Milesem Davisem i Johnem Coltrane'm na czele.

    "Looking Walking Being" jest wydawnictwem międzynarodowym nie tylko ze względu na logo Blue Note - Aga Zaryan śpiewa na nim teksty współczesnej amerykańskiej poetki Denise Levertov, a wśród kompozytorów poszczególnych piosenek znajdziemy Larry'ego Koonse'a, amerykańskiego gitarzystę znanego ze współpracy z Diane Krall czy Natalie Cole. Polską stronę reprezentują twórcy większości kompozycji: Michał Tokaj, David Dorużka i Zbigniew Wegehaupt. Gościem specjalnym poznańskiego koncertu będzie perkusista Munyungo Jackson, mający w swym muzycznym życiorysie występy u boku Milesa Davisa, Stinga oraz Stevie Wondera.

    Jako córka słynnego skrzypka Gaba Kulka miała zapewne wątpliwości, co do muzycznej przygody - wszak w rubryce zawód do niedawna wpisywała "architekt wnętrz". Powodzenie jej trzeciej solowej płyty "Hat, Rabbit" sprawiło jednak, że muzyczna kariera nabrała sensu, choć jej kierunek ciągle jest zagadką. Mało kto zresztą się spodziewał, że kolejną propozycją wokalistki będzie album nagrany z Konradem Kuczem, niegdyś założycielem Futra, pionierem połączenia popu i elektronicznych, tanecznych brzmień.

    - Praca nad nagraniem krążka "Sleepwalk" trwała bardzo długo i zaczęła się totalnie nieformalnie. Nasze pierwsze spotkania były czysto domowe, takie dłubanie w muzyce, przesyłanie sobie MP3. Poza tym, gdy dostałam od Konrada pierwsze podkłady, wiadomo było, że nie jest to muzyka stricte elektroniczna - owszem, oparta na samplach, ale ciepłych, wyciągniętych z materiału, który jest albo starą analogową płytą, albo starymi nagraniami czy konstrukcją własną. Całość miała charakter lekki, nawet komiczny. Dopiero kiedy producent Bogdan Kondracki zaczął dokładać do tego materię instrumentów, płyta trochę zmieniła swój wydźwięk - opowiadała Kulka w niedawnym wywiadzie dla naszej gazety.

    Wiedziała już wtedy, że trafili w dziesiątkę: według "Przekroju" "Sleepwalk" to najlepszy album 2009 roku i nie jest to odosobniona opinia. Podobnie jak w przypadku nowego albumu Agi Zaryan można mieć wrażenie, że z taką wyobraźnią Kulce będzie w Polsce niedługo za ciasno. Dziewczyny - na eksport?

    AGA ZARYAN
    Centrum Kongresowo-Dydaktyczne UM (ul. Przybyszewskiego 37)
    sobota 20.03., godzina 20
    bilety: 100 zł

    GABA KULKA & KONRAD KUCZ
    Blue Note (ul. Kościuszki 76/78)
    niedziela 21.03., godzina 20
    bilety: 35, 40 zł


    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo