Oprócz uwag i sugestii Listkiewicz podzielił się z miejscowymi kluczową refleksją. - To, że ośrodek znajdzie się w katalogu, z którego dana federacja może wybierać, jeszcze o niczym nie świadczy. Ostateczna decyzja należy zawsze do przedstawiciela danego kraju - podkreślił były sternik piłkarskiej centrali. Wniosek jest więc jednoznaczny. Prawdziwa rozgrywka o uczestników Euro rozpocznie się rok przed mistrzostwami. Inna sprawa, że dobre wrażenie trzeba zrobić już też za miesiąc na delegacji UEFA. Polska gościnność może okazać się bardzo pomocna. Kto wie czy nie bardziej niż spełnienie kryterium czterogwiazdkowego hotelu...
Jego brak w Jarocinie podwyższa notowania Opalenicy, ale prawdą też jest to, że prawie 30-tysięczne miasteczko ma fantastyczne położenie dla zespołu, który rozgrywałby mecze w Poznaniu i we Wrocławiu.
W obu ośrodkach inwestycje planowane są z wizją i z rozmachem. 50 mln zł można oczywiście wydać w inny sposób, ale w dalszej perspektywie nowoczesna infrastruktura sportowa przyniesie niebagatelne oszczędności w wydatkach na zdrowie, rekreację, a nawet kulturę.
Istotne jest również to, że w obu miasteczkach pomysł na Euro 2012 nie jest oderwany od rzeczywistości. W Opalenicy baza w postaci 20 boisk na co dzień służy Akademii Piłkarskiej, a raz do roku jest areną największego turnieju młodzieżowego w Europie Środkowo-Wschodniej - Remes Cup. Z kolei w Jarocinie ligowa drużyna spisuje się coraz lepiej w II lidze, więc nawet myśl o awansie klasę wyżej przestała już być mrzonką.
Jedna rzecz tylko spędza sen z powiek. Do ośrodków trzeba jakoś dojechać. Wyjazd na Opalenicę z Poznania stał się terenem budowy. Do Kórnika już się dojeżdża drogą ekspresową. Pozytywy nie mogą jednak przysłonić faktu, że dalej zaczyna się koszmar pod nazwą polskie drogi. Delegaci UEFA pokonają jedną i drugą trasę. Jak szczęśliwie dotrą do celu, najpierw będą musieli ochłonąć, a dopiero potem zaczną podziwiać nasze zdobycze cywilizacji. Z drugiej strony w życiu nie można mieć wszystkiego, tym bardziej jak wcześniej miało się niewiele...