Głos Wielkopolski » Wiadomości » NIK alarmuje w sprawie kierowców autokarów

NIK alarmuje w sprawie kierowców autokarów

Data dodania: 2010-03-11 06:31:41 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-03-11 06:33:41

Głos Wielkopolski

Krzysztof M. Kaźmierczak

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
NIK alarmuje w sprawie kierowców autokarów

Pomnik upamiętniający ofiary katastrofy polskiego autokaru w Notre Dame de Mesage pod Grenoble (© Andrzej Szozda)

Znaczna część zawodowych kierowców jeździ bez odpowiedniego przeszkolenia - stwierdziła Najwyższa Izba Kontroli. Wbrew unijnym przepisom, w Polsce kierujący autokarami i ciężarówkami nie uczą się jazdy w trudnych warunkach.

Przed dwoma miesiącami prokuratura zakończyła śledztwo dotyczące głośnej katastrofy polskiego autokaru w Grenoble w 2007 roku, w której zginęło 26 osób. Ustalono, że winę za nią ponosi szofer (także zginął w wypadku), gdyż nie zastosował techniki hamowania właściwej dla trudnych warunków jazdy. Prawdopodobnie nie wiedział jak ma zareagować, gdyż nie przeszedł odpowiedniego przeszkolenia, które wówczas jeszcze nie było obowiązkowe. Obecnie jest ono wymagane, ale jak ustalili kontrolerzy NIK, polscy kierowcy zawodowi wciąż nie są właściwie szkoleni.

Policja wspólnie z NIK sprawdziły wyrywkowo blisko 10 tysięcy kierowców autobusów i ciężarówek (jest ich w Polsce ponad 600 tys.).
∨ Czytaj dalej
Wyniki kontroli są druzgocące. Co dziesiąty kierowca autobusu i co szósty kierujący ciężarówką nie przeszedł dodatkowych przeszkoleń. Ponadto wielu z nich nie odbyło również szkoleń okresowych (powinny być przeprowadzane co 5 lat). I nic szoferom za to nie grozi, bo przepisy o ruchu drogowym nie przewidują żadnych kar.

Karanie posiadaczy uprawnień do kierowania autobusami i ciężarówkami byłoby zresztą mało zasadne. NIK obciąża winą za skandaliczną sytuację nie tyle kierowców (którzy tłumaczą się, że dodatkowe szkolenia są bardzo kosztowne) co przede wszystkim administrację państwową. Ministerstwo Infrastruktury dwa lata zwlekało z przygotowywaniem przepisów wprowadzających nowy system szkoleń (pierwotnie miały one wejść w życie w 2006 roku). A kiedy w 2008 roku dostosowano wreszcie przepisy do unijnych wymagań, okazało się, że większość ośrodków szkolenia nie ma wyposażenia do jazdy w trudnych warunkach (chodzi o symulatory do ćwiczenia zachowania w sytuacjach ekstremalnych, w tym podczas wypadków). Nie dosyć tego, w opracowanym w ministerstwie teście, przeprowadzanym na zakończenie szkolenia, roi się od błędów.

Według NIK odpowiedzialność spada także na wojewodów, którzy niewłaściwie nadzorują ośrodki szkoleniowe. W siedmiu województwach (w tym w Wielkopolsce) zatrudniono w komisjach egzaminacyjnych osoby bez sprawdzenia ich umiejętności zawodowych i niekaralności, a pięciu wojewodów wcale nie powołało komisji egzaminacyjnych.

Dyrektywę zobowiązującą kierowców zawodowych do systematycznych szkoleń m.in. w warunkach ekstremalnych wprowadzono w Unii Europejskiej w 2003 roku.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Populizm górą!

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

LIV 69 (gość), 11.03.10, 08:27:30

Polscy kierowcy autobusów powodują 1% wszystkich wypadków. W czym zatem problem? w tym, żeby wy ciągnąc kasę. Szkolenie kwalifikacyjne to koszt ok. 6000 pln. W dodatku co kilka lat trzeba robic obowiązkowe badania, data ich ważności jest umieszczona w prawie jazdy, a więc każde badania = wymiana prawka = kasa. Jeśli natomiast chodzi o wypadek w Grenoble, kierowca miał 24 lata. Jakie miał
doświadczenie? żadne. Ktoś kto go zatrudnił powinien pójśc do kryminału. Argument, że wprowadzamy kwalifikację, żeby nie powtórzyło się Grenoble to zezowate umysłowo myślenie. Kasa misiu kasa.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Głos Wielkopolski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Głos Wielkopolski", środa 23.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Kontakt: infolinia 800-171- 801, 61 8606026, 61 8606029, 61 8606030, 61 8606032 od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16

email:prenumerata@glos.com

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Filia Poznań

ul. Grunwaldzka 19
60-782 Poznań
tel. 61 869-4196, 61 869-4267
fax. 61-869-4190

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Głos Wielkopolski

ul. Grunwaldzka 19,
60-782 Poznań,
tel. 61 86-94-100,
fax 61 860-61-15,
e-mail: redakcja@glos.com

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdzie w Poznaniu najlepiej spędzić upały?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GłosWielkopolski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.