Nic nie może przecież wiecznie trwać

    Nic nie może przecież wiecznie trwać

    Marek Zaradniak

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Od połowy lat 70. sukcesy Anny Jantar na estradzie szły w parze z osobistym szczęściem. O latach największej popularności poznanianki pisze Marek Zaradniak
    Gdy młodziutka Ania Szmeterling przyszła do Polskiego Radia w Poznaniu została dość ostro potraktowana przez dyrygenta Zygmunta Mahlika. Powiedział on, że aby zostać piosenkarką musi dużo pracować. Nie obraziła się i rzeczywiście pracowała nad sobą. Była skromna i otwarta, słuchała innych z uwagą - wspomina Ryszard Gloger z Radia Merkury. Takie podejście do kariery zaowocowało jej błyskawicznym rozwojem.

    W 1973 roku, zaraz po sukcesie w Opolu, odniesionym za sprawą piosenki "Najtrudniejszy pierwszy krok", Annę Jantar zaproszono do udziału w Światowym Festiwalu Młodzieży i Studentów w Berlinie. Od tej pory wyjazdy do NRD stały się częste. Powstała nawet niemiecka wersja jej pierwszego samodzielnego przeboju. A w kolejce czekały już kolejne.

    Wielkim hitem 1974 roku była napisana przez Jarosława Kukulskiego i Janusza Kondratowicza piosenka "Tyle słońca w całym mieście". Debiutancki krążek o tym samym tytule rozszedł się w nakładzie ponad 150 tysięcy egzemplarzy i zyskał miano Złotej Płyty. Oprócz piosenek skomponowanych przez Kukulskiego były tam m.in. przeboje Waldemara Parzyńskiego, Jerzego Miliana czy Mariana Zimińskiego.

    W Opolu przeboju "Tyle słońca w całym mieście" jury nie doceniło. Dostrzeżono natomiast (i nagrodzono) na Festiwalu Piosenki Żołnierskiej w Kołobrzegu piosenkę "Nie żałujcie serca, dziewczyny". "Tyle słońca w całym mieście" zdobyło również popularność za Odrą - włączył ją do swojego repertuaru niezwykle popularny wówczas Chór Gerda Michaelisa. Jeszcze w 1974 roku Anna Jantar otrzymała też nagrodę na festiwalu "Slovenska Popevka" w Lublanie. Śpiewała tam jugosłowiańską piosenkę "Czas jest złotem" z polskim tekstem Andrzeja Kudelskiego. Później, razem z Marianną Wróblewską i Tadeuszem Woźniakiem, Jantar wyjechała do austriackiego Villach, by walczyć o "Puchar Europy". Okazało się, że z polską piosenką nie jest tak źle, bo ta silna drużyna wywalczyła trzecie miejsce - lepsi byli tylko Belgowie i Austriacy. Pobyt w Austrii zaowocował zaproszeniami na koncerty do RFN i na Węgry. Ten ostatni kraj był szczególnie bliski wokalistce, bo jej babcia ze strony ojca była Węgierką.

    1 3 4 »

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    GRAMÓW !!!

    alicja (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 6

    Panie Redaktorze,mała Natalia gdy się urodziła ważyła 3230 gramÓW , a nie gram ! No ale Pan pewnie młody i nie ma jeszcze dzieci,więc może Pan tego nie wiedzieć.Poza tym materiał bardzo...rozwiń całość

    Panie Redaktorze,mała Natalia gdy się urodziła ważyła 3230 gramÓW , a nie gram ! No ale Pan pewnie młody i nie ma jeszcze dzieci,więc może Pan tego nie wiedzieć.Poza tym materiał bardzo ciekawy.Pozdrawiam.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo