Data dodania: 2010-03-10 07:28:14 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-03-10 07:28:45
Kobieta przyszła do pracy i raptem znalazła się za oknem. Może wyskoczyła. Może wypadła.
Joanna (gość), 10.03.10, 16:13:08
Proszę Panią Redaktor o nierozmywanie tematu. DOSKONALE WIADOMO, CO SIĘ STAŁO PRZY ULICY 23 LUTEGO! Zgadzam się, że rozmaite uwagi osób, niezwiązanych z tepsą, niewiele wnoszą do sprawy i nie mają na ogół większego sensu ( aczkolwiek mogą świadczyć, że nie wszystkich jeszcze ogarnęło zobojętnienie). Proszę jednak spojrzeć na sprawę zupełnie inaczej: W TPSA od wielu lat pracownicy są traktowani źle, wykorzystywani ponad miarę, niezgodnie z Kodeksem pracy i wszelkimi normami społecznymi. Część z nich nauczyła się sprawy przeżywać w milczeniu, aby nie stracić pracy; część niekiedy próbuje się buntować - z różnym skutkiem. Wypadek Bernadetty stał się impulsem, który "otworzył usta" licznym pracownikom firmy. Ludzie zaczęli masowo i publicznie ujawniać swoje prawdziwe krzywdy, strachy, stresy, żale, którym winna jest Telekomunikacja Polska jako pracodawca. O gnębieniu pracowników wiedzą dobrze związki zawodowe, wiedzą też władze różnych szczebli. Przez kraj przetoczyła sie fala strajków, organizowano głodówki i pikiety, demonstrowano przed siedzibą firmy przy ulicy Twardej oraz przed ambasadą francuską w Warszawie. Dlatego proszę nie wierzyć w zdziwienie władz Spółki, w ich dobrą wolę, przejawianą pod postacią powołania komisji. Proszę nie zamykać ust pracownikom, którzy doskonale wiedzą, co mówią. Ja także wiem, co piszę, ponieważ też jestem z tepsy, w której przepracowałam trzydzieści parę lat! Dla nas wszystkich jest oczywiste, że to działania firmy, atmosfera w niej panująca, ciągłe zmiany, reorganizacje, wieczna niepewność i powszechne zastraszanie pracowników są przyczyną tragedii, jaka się wydarzyła w poniedziałek. Natomiast każdy dziennikarz powinien dobrze się zastanowić, zanim napisze felieton z tezą, że winni są wszyscy, zwłaszcza stosując wyrażenie "żerowanie na padlinie"! Takiego języka nie wolno używać, pisząc o ludzkiej tragedii!!!
odpowiedzi (0)
skomentujJoanna (gość), 10.03.10, 16:11:45
Proszę Panią Redaktor o nierozmywanie tematu. DOSKONALE WIADOMO, CO SIĘ STAŁO PRZY ULICY 23 LUTEGO! Zgadzam się, że rozmaite uwagi osób, niezwiązanych z tepsą, niewiele wnoszą do sprawy i nie mają na ogół większego sensu ( aczkolwiek mogą świadczyć, że nie wszystkich jeszcze ogarnęło zobojętnienie). Proszę jednak spojrzeć na sprawę zupełnie inaczej: W TPSA od wielu lat pracownicy są traktowani źle, wykorzystywani ponad miarę, niezgodnie z Kodeksem pracy i wszelkimi normami społecznymi. Część z nich nauczyła się sprawy przeżywać w milczeniu, aby nie stracić pracy; część niekiedy próbuje się buntować - z różnym skutkiem. Wypadek Bernadetty stał się impulsem, który "otworzył usta" licznym pracownikom firmy. Ludzie zaczęli masowo i publicznie ujawniać swoje prawdziwe krzywdy, strachy, stresy, żale, którym winna jest Telekomunikacja Polska jako pracodawca. O gnębieniu pracowników wiedzą dobrze związki zawodowe, wiedzą też władze różnych szczebli. Przez kraj przetoczyła sie fala strajków, organizowano głodówki i pikiety, demonstrowano przed siedzibą firmy przy ulicy Twardej oraz przed ambasadą francuską w Warszawie. Dlatego proszę nie wierzyć w zdziwienie władz Spółki, w ich dobrą wolę, przejawianą pod postacią powołania komisji. Proszę nie zamykać ust pracownikom, którzy doskonale wiedzą, co mówią. Ja także wiem, co piszę, ponieważ też jestem z tepsy, w której przepracowałam trzydzieści parę lat! Dla nas wszystkich jest oczywiste, że to działania firmy, atmosfera w niej panująca, ciągłe zmiany, reorganizacje, wieczna niepewność i powszechne zastraszanie pracowników są przyczyną tragedii, jaka się wydarzyła w poniedziałek. Natomiast każdy dziennikarz powinien dobrze się zastanowić, zanim napisze felieton z tezą, że winni są wszyscy, zwłaszcza używając wyrażenia "żerowanie na padlinie"! Takiego języka nie wolno używać, pisząc o ludzkiej tragedii!!!
odpowiedzi (0)
skomentujKontakt: infolinia 800-171- 801, 61 8606026, 61 8606029, 61 8606030, 61 8606032 od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16
email:prenumerata@glos.com
Biuro Reklamy Filia Poznań
ul. Grunwaldzka 19
60-782 Poznań
tel. 61 869-4196, 61 869-4267
fax. 61-869-4190
Reklama
Reklama
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GłosWielkopolski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.