Głos Wielkopolski » Wiadomości » Poznań: Policja miała prawo zatrzymać protestujących...

Poznań: Policja miała prawo zatrzymać protestujących anarchistów

Data dodania: 2010-03-09 18:59:21 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-03-09 18:59:21

Głos Wielkopolski

Bogna Kisiel, Agnieszka Smogulecka

14KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Poznań: Policja miała prawo zatrzymać protestujących anarchistów

W poniedziałek anarchiści próbowali zakłócić przebieg Kongresu 20-lecia Samorządu Terytorialnego (© G. Dembiński)

Poznański sąd rozpatrzył zażalenie na zatrzymanie, jakie złożyli trzej z zatrzymanych podczas poniedziałkowych zajść na MTP anarchistów. Wątpliwości nie było: - Zatrzymanie było zasadne - stwierdził sąd.

W poniedziałek anarchiści próbowali zakłócić przebieg Kongresu 20-lecia Samorządu Terytorialnego. Doszło do przepychanek z policją. - Anarchiści zablokowali bramy wjazdowe na targi. Jeden z kierowców usiłujących przejechać przez bramę został napadnięty i pobity, a jego samochód został uszkodzony - tłumaczy Andrzej Borowiak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. - Podczas interwencji zatrzymaliśmy 37 osób.
∨ Czytaj dalej
Trzech policjantów odniosło obrażenia.

Jeszcze w poniedziałek 34 osoby usłyszały zarzut udziału w zbiegowisku - po przesłuchaniu zostały zwolnione do domu. Trzy osoby zostały natomiast zatrzymane pod zarzutem napaści na policjantów. Tego samego dnia wieczorem przedstawiciele Kolektywu Rozbrat (który na targach wystąpił w obronie skłotu) informując redakcję o zajściu twierdzili, że to "demonstranci zostali zaatakowani przez siły prewencji" i "wiele osób zostało dotkliwie pobitych".

Osoby, które zażaliły się na zatrzymanie były przesłuchiwane we wtorek. Policjanci zaczęli też przeglądać zapis obrazu z kamer monitoringu, by ustalić kto dokładnie brał udział w niszczeniu aut oraz pobiciu mężczyzny.

Postępowanie trwa, a echa zajścia nie milkną. Zdaniem prezydenta Ryszarda Grobelnego użycie siły fizycznej jest uzależnione od tego kto, jak się zachowuje. - W demokracji protest jest rzeczą normalną - uważa Grobelny. - Powinien jednak odbywać się spokojnie. Na pewno zostałby zauważony przez władze. Natomiast przekraczanie dopuszczalnych form protestu rodzi różnego rodzaju skutki, których wolelibyśmy w takim mieście, jak Poznań, uniknąć.

Prezydent nie wyklucza rozmów z Rozbratem. Jednocześnie podkreśla, że będą one skazane na niepowodzenie, jeśli mieszkańcy poznańskiego skłotu zamierzają upierać się przy pozostaniu w dotychczasowym miejscu licząc, że miasto im w tym pomoże. - Nie wyobrażam sobie, żeby miasto z pieniędzy podatników chciało ten grunt wykupić - mówi Grobelny. - Możemy dyskutować o przeniesieniu Rozbratu w inne miejsce.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Oświadczenie w sprawie demonstracji

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

rozbrat.org (gość), 10.03.10, 18:58:42

W związku z pojawiającymi się nieprawdziwymi lub jednostronnymi oskarżeniami wysuwanymi przeciwko uczestnikom demonstracji na MTP jaka odbyła się 8 marca chcieliśmy wyrazić nasze stanowisko.

Policja przedstawiając wydarzenia w czasie protestu przed główną bramą MTP, a następnie na terenie targów, wymienia, jako powód uzasadniający interwencję, m.in. "pobitego gościa targowego". Sytuacja przedstawiała się następująco: jeden z kierowców, który widząc szpaler ludzi blokujących wjazd na teren targów, starał się jednak sforsować go samochodem, wjeżdżając wprost w nich. Po paru nieudanych próbach “przebicia się” przez grupę wysiadł z pojazdu i zachowując się agresywnie, m.in. napluł stojącemu przed nim demonstrantowi w twarz, a potem ściągnął z głowy czapkę jednemu z uczestników i nie chciał jej zwrócić. Wywiązała się niewielka szarpanina. Jeżeli kierowca ten poniósł jakieś obrażenia (ani policja, ani mężczyzna nie przedstawili na to dowodu), to musimy stwierdzić, iż do takiej sytuacji dojść oczywiście nie powinno, ale wynikała ona z agresji także z jego strony i była skutkiem przepychanki. Mówienie o “pobiciu gościa targowego” jest nadużyciem oraz próbą zrzuceniem odpowiedzialności za agresywne zachowanie na demonstrantów i “na siłę” szukaniem uzasadnienia dla brutalnej interwencji policji.

W czasie blokady żaden samochód nie był przepuszczany, jednakże żaden inny kierowca nie próbował sforsować pikiety. Należy przy okazji podkreślić, że wstępu na konferencję nie blokowano gościom w ogóle, a jedynie autom. Część pojazdów została skierowana do innych bram, natomiast część uczestników wysiadała przed blokadą, a następnie, otrzymawszy ulotkę informacyjną, wchodziła swobodnie na teren MTP.

Wejście demonstrantów na teren targów po skutecznej blokadzie bramy określane jest przez policję jako "nielegalne wtargnięcie". Po pierwsze trzeba podkreślić, że droga wjazdowa nie była zamknięta, żadna ochrona nie próbowała powstrzymać protestujących, teren nie był w żaden sposób oznakowany, zatem nie można mówić o wtargnięciu. Korzystając jedynie z okazji, protestujący weszli przez otwartą bramę i bez przeszkód zbliżyli się do wejścia na salę konferencyjną.

Po drugie przez cały czas trwania protestu ze strony policji nie padło żadne wezwanie do rozejścia się. Przypominamy, że w Polsce mamy prawo do swobody demonstrowania. Mimo to zmierzających w kierunku budynku, gdzie odbywał się kongres, bez stosownego ostrzeżenia, zaatakowali policjanci. W myśl obowiązujących norm, demonstracja od początku do końca miała charakter legalny.

Kolejna nieprecyzyjna informacja przekazana przez policję i media dotyczyła uszkodzonych samochodów. Jeden z nich doznał defektu na skutek prób sforsowania grupy ludzi blokujących wjazdu na teren targów. Drugi natomiast w czasie, gdy po agresywnym ataku na demonstrantów przed wejściem na salę konferencyjną, funkcjonariusze zacisnąwszy krąg wokół części osób, popychając ich i nie dając im możliwości wydostania się, przycisnęli z dużą siłą do zaparkowanego tam pojazdu.

Należy przede wszystkim podkreślić, że osobom, które zostały zatrzymane przez policję i zdecydowały się wnieść zażalenie na zatrzymanie i brutalne zachowanie policji, natychmiast postawiono zarzut czynnej napaści na funkcjonariusza. Powodem, dla którego sąd uznał ich zatrzymanie za uzasadnione, było właśnie oskarżenie o napaść na funkcjonariusza, co nie oznacza, jak napisała jedna z gazet, iż generalnie wszystkie zatrzymania były zgodne z prawem. Naszym zdaniem nie były.

Jak wynika z naszych informacji jedna z przetrzymywanych do tej pory osób doznał poważnego urazu nogi i miał być wzywany dla niego ambulans, który w końcu nie dojechał. Ponieważ nawet adwokatowi przetrzymywanych w areszcie demonstrantów komisariaty nie chcą udzielić informacji na ich temat, nieznany jest pełny obraz sytuacji.

Poważnie rannych, obok ww. przetrzymywanego, jest jeszcze trzech innych uczestników protestu. Poddali się oni obdukcji. Dodatkowo urazy (opuchnięte kończyny, rozbite nosy) ma jeszcze kilka innych osób. O tym, jak brutalna była interwencja służb prewencji świadczą zrobione przez część poszkodowanych demonstrantów zdjęcia, na których widać fragmenty pałek policyjnych połamanych na demonstrantach. Brutalność przy zatrzymaniu widać też na materiałach nakręconych za pomocą komórek i umieszczanych w Internecie.

Odpowiadając też na wypowiedź Ryszarda Grobelnego udzielonej Głosowi Wielkopolskiemu, pragniemy zacytować nasze oświadczenie, które umieściliśmy kilka tygodniu temu na stronie internetowej, w związku z planowaną demonstracja w dniu 20 marca: “Od stycznia ub. roku wykonaliśmy wiele kroków w kierunku porozumienia się z miastem odnośnie naszej sytuacji. Rozbrat odwiedził nieżyjący już wiceprezydent Maciej Frankiewicz, który nie był w stanie nic nam zaoferować, choć twierdził przed mediami, że ma alternatywną propozycję. Na wysłane w maju 2009 roku do władz miasta zapytanie, jaka konkretnie to propozycja - do dziś nie otrzymaliśmy odpowiedzi”. Dodajmy, że przedstawiony przez Miejską Pracownię Urbanistyczną miejscowy plan zagospodarowania Sołacza, potraktował Rozbrat jako “nieużytki” i przewiduje w to miejsce ekskluzywną zabudowę willową.

Nasz protest był jednak wyrazem sprzeciwu w ogóle wobec polityki władz polskich miast, które nie liczą się z realnymi potrzebami społecznymi i ignorują głos obywateli. Kontenery zamiast mieszkań komunalnych, stadiony zamiast taniego transportu publicznego, marketing polityczny i ciosy policyjnych pałek zamiast realnego dialogu z mieszkańcami - oto prawdziwe oblicze dzisiejszych samorządów w 20 lat po ich odbudowie.

odpowiedzi (0)

skomentuj

No to mamy trochę więcej informacji

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Widukind (gość), 10.03.10, 14:18:49

A potem policja się dziwi że nikt jej nie szanuje . A jak szanować kiedy to ZOMO -bis i SB -bis ? Wstyd, wstyd , policjo.

odpowiedzi (0)

skomentuj

iluzja demokracji

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

dis (gość), 10.03.10, 13:58:59

dobrze wiedziec że pałowanie ludzi bez ostrzeżenia/wezwania do rozejscia sie przez rządowych "fajterów" (chyba że to prewencja z outsourcingu:) i zwijanie wszystkich jak leci za darmo po tym, jak jeden gosc targowy zaczal pluc i krzyczec na demonstrujacych (co stalo sie powodem przepychanki, na ktora policja zreszta nie zareagowala) to normalna procedura w demokratycznym państwie.

czysto populistyczna wypowiedz Grobelnego (jak Rozbrat pytał sie wiceprezydenta Frankiewicza, to jakos zadnych konkretnych propozycji zmiany miejscowki nie bylo) ilustruje nie tylko bezczelnosc wladzy, ale i umywanie rak przez "samorzadowcow" w kwestiach lokalnych, waznych dla mieszkancow. Grobelnu i jemu podobni wola mowic, ze to teren prywatny (choc przez 16 lat nei mial wlasciciela, chyba ze mowimy u upadlej spolce darex z wirtualnym wlascicielem) i ze dla miasta lepsze bedzie strzezone osiedle dla bogatych ludzi. zapomina dodac ze to "miast" to w zasadzie jego i deweloperow portfele. mieszkancom sie to delikatnei mowiac coraz mniej podoba

dlatego tez tego rodzaju protestow bedzie wiecej, bo nie sadze by tych zdeterminowanych ludzi mogly powstrzymac policyjne paly i armatki wodne - standardowy dialog wladzy ze spoleczenstwem.

rowneiz zapraszam 20.03.2010 o 17.30 na plan A.Mickiewicza. ROZBRAT ZOSTAJE! ŚMIERĆ GENTRYFIKACJI!

odpowiedzi (0)

skomentuj

do weroniki

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

weronika (gość), 10.03.10, 12:50:58

a kto zaczął? bo nie wydaje mi się, że protestujący. Chyba źle mnie zrozumiałeś. I to nie jakaś "forma ekspresji", ale konieczność, gdy inni siedzą wygodnie w swoich fotelach. To co robią protestujący to głos wolnego miasta, jakim Poznań nigdy nie był i nie będzie!

odpowiedzi (0)

skomentuj

weroniko niedoinformowana...

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

protestujący _a (gość), 10.03.10, 11:47:11

Ten kierowca trzykrotnie próbował wjeżdzać samochodem w tłum ludzi stojacych przed wejściem na targi, przypatrywała się temu psiarnia i nie zareagowała dopiero jak gość wysiadł z auta i opluł protestujacego temu puściły nerwy i doszło do szarpaniny, a prasa jak i policja opisują to jako pobicie gościa targowego i zniszczenie aut, po tym jak policjanci rzucali i spychali na zaparkowane samochody protestujących, kolejna przekłamanie że jest 3 rannych policjantów z których jeden goniąc anarchistę się wywrócił a drugi połamał sobie palec i pałkę policyjną uderzając jednego z zatrzymanych.Prezio niech się tak nie sadzi z przenoszeniem Rozbratu bo od roku nie odpisuje na pisma które skłotersi do niego kierują.Determinacja w działaniu rośnie w miarę czasu upływajacego na ignorowaniu pism, protestów, wypowiedzi, czynnego uczestnictwa w obradach rady miasta i innych dostępnych środków dialogu społecznego-ale trzeba umieć go podjąć! Zapraszam 20 marca na Demonstrację w obronie Rozbratu. ROZBRAT ZOSTAJE!

odpowiedzi (0)

skomentuj

weroniko niedoinformowana...

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

protestujący _a (gość), 10.03.10, 11:46:54

Ten kierowca trzykrotnie próbował wjeżdzać samochodem w tłum ludzi stojacych przed wejściem na targi, przypatrywała się temu psiarnia i nie zareagowała dopiero jak gość wysiadł z auta i opluł protestujacego temu puściły nerwy i doszło do szarpaniny, a prasa jak i policja opisują to jako pobicie gościa targowego i zniszczenie aut, po tym jak policjanci rzucali i spychali na zaparkowane samochody protestujących, kolejna przekłamanie że jest 3 rannych policjantów z których jeden goniąc anarchistę się wywrócił a drugi połamał sobie palec i pałkę policyjną uderzając jednego z zatrzymanych.Prezio niech się tak nie sadzi z przenoszeniem Rozbratu bo od roku nie odpisuje na pisma które skłotersi do niego kierują.Determinacja w działaniu rośnie w miarę czasu upływajacego na ignorowaniu pism, protestów, wypowiedzi, czynnego uczestnictwa w obradach rady miasta i innych dostępnych środków dialogu społecznego-ale trzeba umieć go podjąć! Zapraszam 20 marca na Demonstrację w obronie Rozbratu. ROZBRAT ZOSTAJE!

odpowiedzi (0)

skomentuj

manifestacja

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Widukind (gość), 10.03.10, 10:30:37

Poznaniem rządzi Rychu skazany wyrokiem sądu czyli przestępca bo tak to rozumiem. I ten skazany mówi o prawie ! Policja zaś angażuje się stronie kolegów skazanego . A sąd to przyklepuje. To Białoruś tu wysiada.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

... (gość), 10.03.10, 10:27:35

Widać, że sąd, konfidenci , psy to jedna banda. Żaden szkieł nie wezwał uczestników do rozejścia się, a więc w świetle prawa demonstracja była legalna- bo staje się nielegalna, dopiero, gdy rozwiąrze ją organizator, lub siły porządkowe, a tak się nie stało. co do gościa przy wjeździe, to najpierw próbował wjechać samochodem w tłum ludzi, potem napluł na jednego uczestnika, po czym dopiero wywiązała się szarpanina. Dziwnym trafem wszystkiemu przyglądała się policja i nie interweniowała. Łatwo potem Borowiakowi pleść farmazony o "napaści na gościa targów"

odpowiedzi (0)

skomentuj

ciekawe czy prezio to czyta

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

m (gość), 10.03.10, 10:21:04

Grobelny opowiada jakieś bajki...szczególnie te o wykupie, skąd on to wytrzasnął. ponadto ciekawe czy zapomniał już o liście wysłanym bodajże w maju zeszłego roku,( potwierdzenie nadania pewnie sie znajdzie) wysłane w sprawie Rozbratu do "białego domu", czy może po prostu nie czytał...bo odpowiedzi nie ma do dzisiaj
no i faktem jest że ten kierowca wjechał samochodem w protestujących ludzi, więc reakcja na to nie dziwi. najdziwniejsze że policja była obok, tylko czy przyzna że koleś wjechał w protestujących

odpowiedzi (0)

skomentuj

do H-prasa manipuluje

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

tytus (gość), 10.03.10, 10:09:20

wierzysz we wszystko co jest napisane w gazetach? to pewnie w koniec świata w 2012 też wierzysz...
szkoda, że ci wszyscy poznańscy dziennikarze "zapomnieli" napisać że owy kierowca pierwszy uderzył jednego z protestujących i reszta zdarzeń była tego następstwem

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 2 »

Rozrywka

Głos Wielkopolski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Głos Wielkopolski", środa 23.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Kontakt: infolinia 800-171- 801, 61 8606026, 61 8606029, 61 8606030, 61 8606032 od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16

email:prenumerata@glos.com

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Filia Poznań

ul. Grunwaldzka 19
60-782 Poznań
tel. 61 869-4196, 61 869-4267
fax. 61-869-4190

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Głos Wielkopolski

ul. Grunwaldzka 19,
60-782 Poznań,
tel. 61 86-94-100,
fax 61 860-61-15,
e-mail: redakcja@glos.com

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdzie w Poznaniu najlepiej spędzić upały?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GłosWielkopolski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.