PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

środa 08 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Piotr, Jan, Hieronim

Głos Wielkopolski » Fakty24 » Artykuł

Słupca: Wędkarze wydobyli kilka ton śniętych ryb

Słupca: Wędkarze wydobyli kilka ton śniętych ryb

W okolicach Róży i Piotrowic widać masę śniętych ryb (© R. Grzelak)

Głos Wielkopolski Radosław Grzelak

2010-03-09 15:34:22, aktualizacja: 2010-03-09 17:59:47

Kilka ton śniętych ryb wydobyto z Jeziora Słupeckiego. Przyczyną tej katastrofy mogło być zatrucie ściekami lub przyducha spowodowana obniżeniem poziomu wody w zbiorniku.

Jezioro Słupeckie jest sztucznym zbiornikiem, który powstał po wyrobisku torfowym. Utworzono go do retencji wody. Jezioro dzierżawi Polski Związek Wędkarski.

Śnięte ryby zaczęły pojawiać się w miejscach wolnych od lodu w pobliżu wsi Róża oraz Piotrowice. Zdaniem Zygmunta Nowaka, prezesa konińskiego okręgu PZW, to spore straty dla związku. - Koszty zbiórki śniętych ryb oraz ich utylizacji będą wysokie.
∨ Czytaj dalej
Reklama
Do tej pory wydobyliśmy trzy tony. Jeśli pogoda pozwoli, to w najbliższym czasie będziemy zbierać kolejne. Szacujemy, że śniętych ryb będzie sześć ton - mówi Zygmunt Nowak.

Jesienią ze zbiornika spuszczono wodę, aby umożliwić remont tamy i jazów. Jak zaznaczył Mariusz Roga, starosta słupecki, remont był konieczny, gdyż urządzenia miały ponad 40 lat. Zgodnie z dokumentacją ze zbiornika ubyło ponad 2 mln metrów sześciennych wody. Tym samym jezioro skurczyło się 265 do 180 hektarów. Wędkarze twierdzą, że wody upuszczono zbyt wiele i ryby pod lodem nie miały tlenu. - Robiłem przeręble i sprawdzałem. W najgłębszym miejscu jeziora było 1,8 metra - podaje Roman Kwitowski, wędkarz.

Przyczyną katastrofy ekologicznej mogły być również ścieki trafiające do jeziora z pobliskich gospodarstw. Jak mówi Władysław Trzaskawski, komendant policji w Słupcy, po obniżeniu się lustra wody ukazały się rury z odprowadzeniami. - Sprawdzimy, co to są za urządzenia. Nielegalne odprowadzanie ścieków może być problemem dla kilku miejscowości - mówi Władysław Trzaskawski.

Badania wody nie wykazały jednak większego skażenia. Jan Minkina, powiatowy lekarz weterynarii, podkreśla, że trzeba przeprowadzić badania toksykologiczne ryb. - Obserwujemy śnięcie ryb tylko w jednym sektorze jeziora. Trzeba określić, czy było to zatrucie, czy przyducha. Potrzebne są też dokładniejsze badania wody, aby stwierdzić, czy są w niej związki azotowe i fosforanowe pochodzące ze ścieków komunalnych - zaznacza Jan Minkina.

Ponowne napełnianie zbiornika ma się rozpocząć jesienią, o ile poziom wody w pobliskim Jeziorze Powidzkim będzie odpowiednio wysoki. Wędkarze obawiają się, że sytuacja może powtórzyć się latem.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Rozrywka

Głos Wielkopolski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Głos Wielkopolski", czwartek 09.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Kontakt: infolinia 800-171- 801, 61 8606026, 61 8606029, 61 8606030, 61 8606032 od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16

email:prenumerata@glos.com

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Filia Poznań

ul. Grunwaldzka 19
60-782 Poznań
tel. 61 869-4196, 61 869-4267
fax. 61-869-4190

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Głos Wielkopolski

ul. Grunwaldzka 19,
60-782 Poznań,
tel. 61 86-94-100,
fax 61 860-61-15,
e-mail: redakcja@glos.com

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy Twoje dziecko jest bezpieczne w szkole?