Rodzina radnego Zawiei chce wznowienia śledztwa

    Rodzina radnego Zawiei chce wznowienia śledztwa

    Michał Kopiński

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Rodzice zmarłego tragicznie radnego Macieja Zawiei walczą przed sądem o wznowienie śledztwa w sprawie wypadku, w którym zginął m.in. ich syn. Wskazują na wiele niewyjaśnionych wątpliwości i nie zgadzają się z opinią biegłego, na podstawie której prokuratura uznała, że winną tragedii była żona radnego, Beata. - Rodzina słusznie domaga się rzetelniejszego zbadania sprawy - mówi "Polsce Głosowi Wielkopolskiemu" Ryszard Rybicki, poznański biegły sądowy specjalizujący się w badaniu wypadków drogowych.
    W sobotę 1 sierpnia ubiegłego roku 29-letni Maciej Zawieja jechał z żoną Beatą i ośmiomiesięcznym dzieckiem nad morze. Volkswagena golfa prowadziła Beata Zawieja. Około godz. 18.35 jadący drogą krajową nr 11 Zawiejowie wjechali do wsi Przydargiń (woj. zachodniopomorskie). Na łuku drogi, już na terenie zabudowanym, vw golf zderzył się czołowo z autobusem. Beata Zawieja i ośmiomiesięczny Jan zginęli na miejscu. Maciej Zawieja zmarł dziewięć dni później w szpitalu.

    Jak doszło do wypadku? Prokuratura w Szczecinku zamknęła kilkumiesięczne śledztwo stwierdzeniem, że winną tragedii była prowadząca golfa Beata Zawieja. Rozstrzygająca w sprawie była opinia biegłego

    Ewa i Jan Zawiejowie nie zgadzają się z tą decyzją. Rodzice radnego twierdzą, że tak śledztwo, jak i ekspertyza, były nierzetelne. Takiego samego zdania są rodzice zmarłej Beaty Zawiei, Jadwiga i Józef Szablewscy. - Beata była świetnym kierowcą, prawo jazdy zrobiła, jak tylko skończyła 18 lat. Przez 10 lat nie miała żadnego wypadku - przekonuje Józef Szablewski.

    W postanowieniu prokuratury o umorzeniu śledztwa czytamy, że wjeżdżając do wsi Przydargiń Beata Zawieja wjechała w ostry, "zacieśniający" się łuk w lewo. W czasie jazdy golfa miało zacząć znosić na prawo, na co kobieta miała zareagować zbyt mocnym odbiciem w lewo. Wtedy miała stracić kontrolę nad pojazdem: odbiła w prawo i znów w lewo, wjeżdżając rzekomo w jadący z naprzeciwka autobus. Rodzina twierdzi, że mogło być zupełnie inaczej. - Są mocne poszlaki wskazujące na to, że to autobus wyjechał poza swój pas jezdni - mówi Jan Zawieja.

    Przyczyną utraty panowania nad pojazdem przez żonę Macieja Zawiei miała być według prokuratury zbyt duża prędkość golfa podczas wchodzenia w łuk - przynajmniej 80 km/h, przy dozwolonych tam 50 km/h.

    - Problem w tym, że rzekomą prędkość ustalono wyłącznie na podstawie zeznań świadków - tłumaczy pełnomocnik Zawiejów, mec. Piotr Ostafi. - Dwóch świadków to kierowcy autobusu bezpośrednio zainteresowani takim rozstrzygnięciem. Z kolei świadkowie postronni, którzy jechali innymi pojazdami albo oceniali prędkość golfa przed wjechaniem w teren zabudowany, albo robili to na podstawie prędkości własnego samochodu, która była znacznie niższa niż dozwolone tam 50 km/h.

    Te wszystkie wątpliwości powinna wyjaśniać opinia powołanego przez prokuraturę biegłego. Według Zawiejów nie wyjaśniła jednak nic. - Nie sposób się z niej dowiedzieć, jaki był tor jazdy golfa i autobusu oraz jakie było ich położenie w chwili zderzenia. Biegły nie zbadał, czy kierowca autobusu byłby w stanie uniknąć zderzenia, gdyby jechał nie 62 km/h, jak wskazał tachograf, a przepisowe 50 km/h. W końcu, rzecz najważniejsza, nie wyjaśnił, czy ślad zblokowanego koła autobusu na osi jezdni mógł oznaczać, że to autobus zjechał poza swój pas - wylicza mec. Ostafi. A Jan Zawieja dodaje: - Biegły w ogóle nie sprawdził innych wariantów niż wina Beaty. Mimo że autobus miał, niezgodnie z prawem, opony różnych marek na jednej osi, w dodatku z różnymi głębokościami bieżnika, nie zbadano, jaki to mogło mieć wpływ na przebieg wypadku.

    Z opinią, na której umarzając sprawę oparł się prokurator, zapoznał się na naszą prośbę Ryszard Rybicki, szef Zespołu Rzeczoznawców "Dekra". - Rodzina słusznie domaga się wznowienie śledztwa i wyjaśnienia wszystkich wątpliwości - ocenia Rybicki. I zwraca uwagę, że z niecałych 11 stron, tylko trzy i pół strony to właściwa opinia: reszta to przepisany z akt sprawy opis przebiegu wypadku i zdjęcia. - W opinii nie ma ani słowa o wpływie różnych opon na zachowanie autobusu, nie ma wyliczeń prędkości obu pojazdów na podstawie śladów z jezdni. Autor podał prędkość "na oko", nie robiąc żadnych wyliczeń. Nie wyliczył też, ile czasu kierowca autobusu miał na reakcję i czy mógł uniknąć wypadku - mówi Ryszard Rybicki.

    Prokurator Jerzy Sajchta, który śledztwo umorzył, broni swojej decyzji. - To, czy golf jechał 90, 80 czy 73 km/h nie ma dla tej sprawy większego znaczenia, ponieważ do wypadku doszło na pasie jezdni autobusu - przekonuje Sajchta. A pytany, skąd ma pewność, odpowiada: - Miejsce wypadku badał prokurator i on tak jednoznacznie stwierdził. Sajchta broni też opinii biegłego, która była podstawą zamknięcia śledztwa: - Opinia jest rzetelna, robił ją fachowiec. To, że nie ma w niej wielu wyliczeń, jest moją decyzją. Dodatkowe czynności biegłego to dodatkowe koszty.

    Rodzina domaga się wznowienia śledztwa. Jak będzie, zdecyduje wkrótce Sąd Rejonowy w Szczecinku. Chyba że wcześniej prokurator sam zmieni zdanie i wróci do sprawy.

    Komentarze (13)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Tak!

    Henryk S. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 14 / 9

    Jestem za aby wznowić śledztwo które było przeprowadzone z dużą niestarannością.Prawda powinna ujrzeć światło dzienne i nie rozumiem opinie niektórych tu wypowiadających się tyczy się to "Zosi"...rozwiń całość

    Jestem za aby wznowić śledztwo które było przeprowadzone z dużą niestarannością.Prawda powinna ujrzeć światło dzienne i nie rozumiem opinie niektórych tu wypowiadających się tyczy się to "Zosi" "xymena" "..." szkoda takich ludzi co sami nie doznali tragedii a wypominają cudze nieszczęście !!zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    dziwne

    krzychu p (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 16

    To dziwne i smutne. Napisałem to co myślę i czuję. Przykro mi, że Państwo Zawiejowi muszą czytać taki obraźliwy i fałszywy bełkot niektórych komentarzy. Dobrze, że nie jestem zwolennikiem cenzury...rozwiń całość

    To dziwne i smutne. Napisałem to co myślę i czuję. Przykro mi, że Państwo Zawiejowi muszą czytać taki obraźliwy i fałszywy bełkot niektórych komentarzy. Dobrze, że nie jestem zwolennikiem cenzury w internecie. Internet jest niestety miejscem, w którym pojawia się wiele zła.
    Dodam tylko, że znałem Macieja i znam Bartka, jak sądze, dość dobrze. Niegdy, wespól z nimi nie uczestniczyłem, w żadnych intrygach. Te bowiem niegdy nie leżały w mojej naturze. Poznałem Macieja jako naprawde fajnego, prostolinijnego, w jak najlepszym tego słowa znaczeniu człowieka. Tak samo Beatę. Poznałem jego liczne pozytywne działania. Takim go pamiętam, jestem pewien iż jest to obraz prawdziwy. Do Rodziców i brachola Macieja, Bartasa: trzymajcie się!. Pzodrawiam Krzysztof Pzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    co by było gdyby

    ... (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 10

    rozumiem rodzinę ale niech się nie doszukuje winy u kogoś innego. A co byloby gdyby samochod uderzył nie w autobus tylko w inny samochod to co wtedy.... co rodzina powiedzialaby poszkodowanym z...rozwiń całość

    rozumiem rodzinę ale niech się nie doszukuje winy u kogoś innego. A co byloby gdyby samochod uderzył nie w autobus tylko w inny samochod to co wtedy.... co rodzina powiedzialaby poszkodowanym z tamtego pojazdu jakby ktos zginał mimo że to nie byłaby wina tego drugiego samochodu... zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Brak słow

    michu (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

    Do xymeny vel Krzysia - skrajna żenada!Nigdy o Nich nie zapomnimy!!!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Do Xymeny

    Ela (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 17 / 16

    Do Xymeny - Dziwię się Tobie - jeśli to wszystko potępiałaś, to po co uczestniczyłaś w tych "libacjach" - a może pasowało Tobie korzystanie z darmowego jedzenia i picia. Wielu ludzi spotykają...rozwiń całość

    Do Xymeny - Dziwię się Tobie - jeśli to wszystko potępiałaś, to po co uczestniczyłaś w tych "libacjach" - a może pasowało Tobie korzystanie z darmowego jedzenia i picia. Wielu ludzi spotykają tragedie - i co uważasz, że każdy na to zasłużył. A ty jesteś taka "super święta"? Pomyśl zanim zaczniesz kogoś oceniać - wieje od ciebie nienawiścią. A co do procesu - każdy człowiek zasługuje na sprawiedliwość - i dlatego uważam, że należy o nią walczyć - winni to jesteście Beacie, Maciejowi i Jasiowizwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    nie wszyscy miło wspominają radnego...

    xymena (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 18 / 13

    pamiętamy radnego i jego brata bartosza inicjatora nie zapomnianych libacji alkoholowych w Sierakowie,akumulatorach i innych menelowniach, konkursy w puszczaniu bąków, dylemat,y która któremu...rozwiń całość

    pamiętamy radnego i jego brata bartosza inicjatora nie zapomnianych libacji alkoholowych w Sierakowie,akumulatorach i innych menelowniach, konkursy w puszczaniu bąków, dylemat,y która któremu zrobiła loda w dyskotece w ryczywole, pamiętny bełkot o filmach porno i wielkości cycków miejscowych dziołch, wyżerki w młodzieżówkach partyjnych , nie ustający festiwal nienawiści i intryg autorstwa Bartosza Z. Sądze ,że tragedia Macieja to kara od Boga dla Bartosza za : chciwość , nienawiść , żądze władzy i pieniądza jaką w sobie nosił. Bartoszu Pan Bóg widzi co robisz i za to co robiłeś w czasach młodzieżówek partyjnych na pewno będziesz się smażył w piekle.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    tak

    krzychu p (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 13 / 13

    Nalezy sprawę wyjaśnić dokładnie, odeszli wspaniali ludzie, których znałem bardzo dobrze i to z jak najlepszej strony
    To samo mogę powiedzieć o rodzicach zmarłego. Na pewno nie kierują nimi złe...rozwiń całość

    Nalezy sprawę wyjaśnić dokładnie, odeszli wspaniali ludzie, których znałem bardzo dobrze i to z jak najlepszej strony
    To samo mogę powiedzieć o rodzicach zmarłego. Na pewno nie kierują nimi złe emocjezwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    prawda

    Magdalena (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 8

    o zmarłych nie wypada mówić źle, więc spuśćmy kurtynę milczenia nad osobą w/w denata.... "widocznie Bóg tak chciał"...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Prawda

    Barbara (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 13 / 13

    Liczę, że tym razem dochodzenie będzie przeprowadzone dobrze i wnikliwie. Tragedia, jaka dotknęła p.p. Zawiejów jest ogromna. Powinny się znaleźć środki na powołanie biegłego i dodatkowe...rozwiń całość

    Liczę, że tym razem dochodzenie będzie przeprowadzone dobrze i wnikliwie. Tragedia, jaka dotknęła p.p. Zawiejów jest ogromna. Powinny się znaleźć środki na powołanie biegłego i dodatkowe ekspertyzy, żeby nie było żadnych wątpliwości odnośnie kto ponosi winę za śmierć całej rodziny.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    prawda

    mała (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 14 / 14

    Do Zosi: O jakie prywatne sprawy Ci chodzi? Zginęli ludzie i każdy zainteresowany chce znać prawdę i przyczyny tego wypadku. Maciej Zawieja był Radnym naszego miasta i reprezentował poznaniaków...rozwiń całość

    Do Zosi: O jakie prywatne sprawy Ci chodzi? Zginęli ludzie i każdy zainteresowany chce znać prawdę i przyczyny tego wypadku. Maciej Zawieja był Radnym naszego miasta i reprezentował poznaniaków więc chyba coś mu się należy. Widać, że nie interesuje Cię to co się dzieje wokół. Na przyszłość- nie pisz bezsensownych bzdur. A jeśli drażnią Cię psie odchody to proponuję woreczek na rękę i samemu posprzątać.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo