Podatek za deszczówkę jest niezgodny z prawem!

    Podatek za deszczówkę jest niezgodny z prawem!

    Andrzej Janas

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uznał, że uchwała wprowadzająca opłaty za deszczówkę została wydana z rażącym naruszeniem prawa. Efekt jest natychmiastowy - od 10 lutego Zarząd Dróg Miejskich nie podpisuje nowych umów na podstawie których ściągane są pieniądze od poznaniaków oraz wstrzymał pobieranie opłat od podmiotów, które takie umowy wcześniej podpisały.
    Miasto poniosło porażkę w starciu ze Spółdzielnią Mieszkaniową Grunwald, która nie godząc się na absurdalną opłatę wniosła sprawę do sądu. Może to być wierzchołek góry lodowej, bo do sądowej bitwy przygotowują się kolejne spółdzielnie. Być może ściągający opłaty Zarząd Dróg Miejskich będzie musiał zwrócić pobrane do tej pory pieniądze (wiele będzie zależało od kolejnych wyroków w wyższych instancjach).


    - Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego jest dla nas satysfakcjonujący - mówi Maja Pszczółka, specjalista do spraw komunikacji społecznej SM Grunwald. - Dążymy do zakończenia tej sprawy, ponieważ nie chcemy wprowadzenia dodatkowego podatku obciążającego mieszkańców.

    Uchwalona w styczniu ubiegłego roku uchwała Rady Miasta Poznania o wprowadzeniu opłat za odprowadzanie deszczówki do sieci z oczywistych względów nie spodobała się mieszkańcom. Jest to kolejny miejski podatek, a płaci go od lipca ubiegłego roku część właścicieli nieruchomości. Pieniądze trafiają do Zarządu Dróg Miejskich. Opłata jest obowiązkowa dla właścicieli lub firm mających dostęp do kanalizacji deszczowej (jest jej w Poznaniu około 410 kilometrów). Teoretycznie podatek to 13 groszy za mkw. powierzchni dachu. W praktyce opłata wynosi 1 gr, bo pozostałą kwotę dopłaca miasto. Na razie.

    Opłata nie dotyczy osób, które mogą udokumentować, że deszczówkę wykorzystują do celów gospodarczych (choćby do podlewania ogródka).
    Takiej możliwości nie mają spółdzielnie mieszkaniowe, firmy i zarządcy nieruchomości. W ich przypadku stawki dochodzą nawet do 13 gr za mkw.
    Właśnie spółdzielnie mieszkaniowe zdecydowały się zaskarżyć uchwałę Rady Miasta. Sprawę wniosła SM Grunwald, ale pozostałe czekały na rozstrzygnięcie i do ruszą z pozwami teraz.

    - Znamy wyrok WSA - komentuje Tadeusz Szafer, kierownik oddziału infrastruktury technicznej Wydziału Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej.  - Nie mamy jednak jeszcze jego uzasadnienia. Gdy tylko do nas dotrze, nasza kancelaria prawna złoży skargę kasacyjną w NSA. Ponieważ jednak wyrok wstrzymuje wykonywanie uchwały Rady Miasta Poznania, to pobieranie opłat za deszczówkę zostało zawieszone. Do czasu wydania wyroku przez NSA. Wiem też, że podobną skargę szykuje w tej sprawie Spółdzielnia Mieszkaniowa Osiedle Młodych.

    Na uzasadnienie wyroku WSA czekają również w Zarządzie Dróg Miejskich.
    - Do 10 lutego mieliśmy podpisanych 899 umów, w większości z firmami i urzędami, na nasze konto wpłynęło 810.000 złotych - mówi Dorota Wesołowska, rzecznik prasowy ZDM.

    Na wyrok NSA przyjdzie zapewne nieco poczekać. Tymczasem jednak zbliża się kwiecień, czyli termin wprowadzenia opłaty za deszczówkę, która obejmie mieszkańców ścisłego centrum oraz części Jeżyc, Wildy i Łazarza. Za odprowadzenie wody opadowej z mkw. dachu kamienicy trzeba będzie zapłacić 16 gr miesięcznie. Te opłaty mają zasilić kasę do Aquanetu.

    - Wody opadowe i roztopowe wpadające do kanalizacji ogólnospławnej trafiają bowiem do oczyszczalni ścieków - tłumaczy konieczność wnoszenia opłat Dorota Wiśniewska, rzecznik prasowy Aquanetu. - Za oczyszczenie płacą wszyscy poznaniacy, co nie jest sprawiedliwe. Powinni płacić ci, którzy wpuszczają deszczówkę do kanalizacji ogólnospławnej. Według nas, dzięki tej opłacie do kasy Aquanetu wpływałoby około 4 milionów złotych rocznie. Pieniądze te zamierzamy przeznaczyć na modernizację kanalizacji ogólnospławnej - dodaje.

    Problem może się pojawić w momencie, kiedy zarządcy nieruchomości pójdą za przykładem spółdzielni i także pokonają miasto w sądzie.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    deszczówka

    z-c (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 25 / 18

    dlaczego nie pobierać opłat za oddychanie,za pierdzenie ? mieli byście bejmy na wyjazdy i na wyiększe wypłaty bo macie tak mało że nie będzie was stać na wyjazdy na majorke.Nareszcie ktoś się...rozwiń całość

    dlaczego nie pobierać opłat za oddychanie,za pierdzenie ? mieli byście bejmy na wyjazdy i na wyiększe wypłaty bo macie tak mało że nie będzie was stać na wyjazdy na majorke.Nareszcie ktoś się obudził i podał was do sądu.Jak wam się nie podoba to wyności się do diabła.Czas skończyć z waszymi żądmi i wysłaćńa marsa.Brawo dla Spółdzielni która dba o swoich członków.Płacimy dość podatków z ktróych należy pokryć remonty i zapewnić bezpieczeństwo.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Panie Janas

    Widukind (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 19 / 14

    Binio zadał celne pytanie a Pana proszę aby zadał to pytanie np. Grobelnemu albo prokuratorowi.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A jaką ponionią karę za

    Binio (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 11

    rażące naruszenie prawa? I konkretnie kto?

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo