PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

sobota 04 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Weronika, Mariusz, Andrzej

Genealogia ociekająca seksem

Genealogia ociekająca seksem

Prezes OTG Maciej Kowalczyk prezentuje asortyment podrzucany niegdyś do łóżka nowożeńcom (© Marek Weiss)

Głos Wielkopolski

2010-03-08 18:09:25, aktualizacja: 2010-03-08 18:09:25

Trudno wyobrazić sobie naszych prapraprzodków podczas pierwszych doznań seksualnych w noc poślubną. Jeszcze trudniej wyobrazić sobie, że musieli oni kochać się na oczach weselników. Stres, napięcie, brak doświadczenia, niepewność, czy wszystko wyjdzie... Dopiero dziś możemy docenić ich bohaterstwo, dzięki któremu mogliśmy sami pojawić się na tym świecie - pisze Marek Weiss.

Czy współczesne zwyczaje weselne są istotne dla uznania ważności małżeństwa? Czy może odbyć się ślub bez toastu, wołania "gorzko, gorzko!", publicznego pocałunku pary młodej i oczepin? Odpowiedź jest oczywiście twierdząca, bo nie są to warunki konieczne. Odwrotnie niż w dawnych czasach.

Posag i wiano za dziewictwo


W średniowieczu małżeństwo było umową między panem młodym a opiekunem jego wybranki, którym najczęściej był jej ojciec lub brat. Nie trzeba było iść do urzędów stanu cywilnego, których zresztą jeszcze nie było. Nie było też obowiązku rejestracji w związku wyznaniowym. Były jednak za to inne wymogi: zmówiny, czyli umowa przedślubna obu rodzin, oraz zdawiny, czyli oddanie panny młodej przez jej opiekunów pod władzę męża.
∨ Czytaj dalej
Reklama
Kobieta stawała się mężatką, siadając na kolanach mężczyzny lub... zostając przez niego zdzielona batem. Koniecznym dopełnieniem całości były pokładziny. Ten praktykowany przez stulecia zwyczaj polegał na cielesnym obcowaniu nowożeńców w noc poślubną w obecności weselników.

- Znaczenie pokładzin w prawie majątkowym małżeńskim było bardzo ważne. Z chwilą bowiem pomyślnego zaliczenia łóżkowego sprawdzianu mąż zyskiwał prawo do posagu żony, z kolei żona zyskiwała prawo do wiana. Ponadto córka definitywnie wychodziła spod władzy rodzicielskiej i mogła przyjąć podarki od swojego dopiero co poślubionego męża - wyjaśniał Maciej Kowalczyk, prezes OTG.
Nic dziwnego, że do całego obrzędu przywiązywano ogromną wagę. Gdy zbliżała się wyznaczona godzina, zamężne krewniaczki pana młodego brały jego wybrankę do jednej z komnat, gdzie rozbierały ją do naga.

"Dokładnie ją oglądają ze wszystkich stron, baczą, czy nie znajdzie się tam kropla krwi lub agrafka albo też kawałek bawełny nasyconej czerwonym syropem" - czytamy w opisie pokładzin z czasów króla Władysława IV. - "Jeśli niczego nie znajdą, wdziewają na pannę młodą piękną koszulę, całkiem białą i nową, po czym układają ją między dwoma prześcieradłami. Wówczas każą panu młodemu przyjść do rozebranej, by się z nią położył. Większość z tych, co towarzyszą uroczystościom, wkracza do pokoju z dudami, tańcząc każdy ze szklanicą w ręku. Kobiety podskakują i klaszczą w dłonie, aż się małżeństwo do końca spełni. A jeśli przy tym usłyszą oznaki radości panny młodej, wszyscy zgromadzeni z miejsca poczynają skakać, wrzeszcząc z uciechy. Rodzice pana młodego pozostają na straży koło łoża, by się ten obrządek spełnił i by dać pannie młodej świeżą koszulę, całkiem białą, jeśli na tej, którą jej zdejmują, znajdą ślady dziewiczości".
strona: 1 z 4 »

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Rozrywka

Głos Wielkopolski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Głos Wielkopolski", sobota 04.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Kontakt: infolinia 800-171- 801, 61 8606026, 61 8606029, 61 8606030, 61 8606032 od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16

email:prenumerata@glos.com

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Filia Poznań

ul. Grunwaldzka 19
60-782 Poznań
tel. 61 869-4196, 61 869-4267
fax. 61-869-4190

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Głos Wielkopolski

ul. Grunwaldzka 19,
60-782 Poznań,
tel. 61 86-94-100,
fax 61 860-61-15,
e-mail: redakcja@glos.com

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Jak spędzisz ten mroźny weekend?