Głos Wielkopolski » Wiadomości » Poznań: Policjant komisariatu wodnego uratował tonącą

Poznań: Policjant komisariatu wodnego uratował tonącą

Data dodania: 2010-03-08 15:22:27 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-03-08 19:19:38

Głos Wielkopolski

SAGA

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Poznań: Policjant komisariatu wodnego uratował tonącą

Dariusz Białkowski (© Dariusz Kwiecień)

38-letnia kobieta próbowała dzisiaj odebrać sobie życie w Warcie. Na szczęście, ktoś zdążył na czas zaalarmować policję. Dariusz Białkowski, który od niedawna pełni obowiązki szefa komisariatu wodnego nie wahał się ani sekundy: natychmiast ruszył na ratunek.

- Około godziny 14 dyżurny komendy miejskiej odebrał telefon z informacją, że do Warty przy moście Rocha wchodzi kobieta - mówi Romuald Piecuch z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. - Na miejsce wysłano patrol wodniaków. Wszystko dobrze się skończyło.

- Podwładni akurat byli na patrolu - relacjonuje Dariusz Białkowski, p.o. komendanta komisariatu wodnego, sam przez wiele lat służył w tej jednostce. - Nie można było czekać na ich powrót. Wspólnie z kolegą, który akurat był na miejscu, wyruszyliśmy we wskazane miejsce.

Białkowski wciągnął na mundur tzw. suchy skafander i wszedł do wody. Okazało się jednak, że policjanci podjechali od strony politechniki, a kobieta wchodziła do wody od strony Starego Miasta.
∨ Czytaj dalej
Nie było już czasu, żeby objeżdżać miasto. Białkowski zaczął płynąć. Kobieta tymczasem brnęła w głąb rzeki. Potykała się, przewracała, ale parła naprzód.

Z brzegu przyglądało się jej kilku mężczyzn. Wołali, by zawróciła, żaden jednak nie wszedł do wody, aby powstrzymać desperatkę. Gdy kobieta zbliżyła się do głównego koryta rzeki, gdzie dno gwałtownie opada (po roztopach Warta wylała i zajmuje cała szerokość od wału do wału) Białkowskiemu udało się ją schwycić. Policjant zaczął wyciągać kobietę na brzeg. Była przemarznięta, nie było z nią kontaktu. Natychmiast została odwieziona do szpitala.

Jak czuje się policjant, który ratuje życie człowiekowi? - zapytaliśmy godzinę po akcji. - To duża satysfakcja, wielka radość - odpowiada Białkowski. Wie, co mówi. W swojej karierze uratował niejednego człowieka. - Przestałem już liczyć - mówi, że pełniąc służbę na wodzie uratował około trzydzieści osób. Dodaje zaraz, że nie wszystkie akcje mają szczęśliwe zakończenie. Jako płetwonurek brał też udział w wyławianiu ludzkich zwłok. - Takich przypadków też było około trzydziestu - dodaje z powagą w głosie.

Białkowski nie tylko na służbie ratuje ludzkie życie. Półtora roku temu, będąc na urlopie nad morzem, odebrał telefon od zaprzyjaźnionego strażaka z Lichenia. Mężczyzna niepokoił się o kolegę, który w remizie zostawił list pożegnalny. Wynikało z niego, że desperat jedzie pociągiem do Poznania. Białkowski doradził strażakowi, jak się zachować, sam zadzwonił do komisariatu kolejowego w Poznaniu. Mieszkaniec Lichenia został przez nich przechwycony jeszcze w pociągu.
Tagi:

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Bleff dla sławy ?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

poznaniak (gość), 09.03.10, 08:57:47

Nie rozumiem zachowania policjanta, seria jego fotek ( Batman ?) i opisów bohaterstwa niezliczonych wg niego w rożnych sytuacjach daje wiele do myślenia. Coś z osobowością, mania jakaś ? Jeśli nie uratował to skąd tak wiele relacji i fotek ? Reporterzy byli wcześniej niż on i pogotowie ? Jeśli kobieta siedziała na brzegu to parodia te opisy a popis z przepłynięciem w skafandrze ? miał czas jak siedziała... szkoda gadać...

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Świdek (gość), 08.03.10, 21:53:42

Gdy policjant podpłynął do brzegu kobieta już siedziała na wale i była pod naszą stałą obserwacją. A jeden z naszych kolegów był w gotowości aby w każdej chwili wejść do wody. Kobieta chodziła zaledwie 2-3 metrow od brzegu. I dziwię sie dlaczego wszystko przypisano policjantom. Mimo to gratuluję przepłynięcia warty tak szeroko rozlanej po roztopach. Naoczny świadek.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Głos Wielkopolski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Głos Wielkopolski", środa 23.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Kontakt: infolinia 800-171- 801, 61 8606026, 61 8606029, 61 8606030, 61 8606032 od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16

email:prenumerata@glos.com

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Filia Poznań

ul. Grunwaldzka 19
60-782 Poznań
tel. 61 869-4196, 61 869-4267
fax. 61-869-4190

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Głos Wielkopolski

ul. Grunwaldzka 19,
60-782 Poznań,
tel. 61 86-94-100,
fax 61 860-61-15,
e-mail: redakcja@glos.com

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdzie w Poznaniu najlepiej spędzić upały?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GłosWielkopolski.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.