PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

sobota 04 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Weronika, Mariusz, Andrzej

Głos Wielkopolski » Sport » Artykuł

Piłka nożna: Zwycięska inauguracja Warty na błotnym boisku w Ząbkach

Piłka nożna: Zwycięska inauguracja Warty na błotnym boisku w Ząbkach

Piotr Reiss przypieczętował wygraną Warty nad Dolcanem, strzelając karnego w końcówce (© M. Zakrzewski)

Głos Wielkopolski Jacek Pałuba

2010-03-06 15:57:34, aktualizacja: 2010-03-08 11:39:18

Znakomicie wypadła dla piłkarzy poznańskiej Warty wiosenna inauguracja w rozgrywkach I ligi. Zawodnicy trenera Marka Czerniawskiego pokonali na wyjeździe groźny Dolcan Ząbki 2:1. Zieloni zwyciężyli jak najbardziej zasłużenie.

Poznaniacy jechali do Ząbek z mocnym postanowieniem wywalczenia punktowej zdobyczy. Szkoleniowiec zielonych mówił przed meczem, że zadowoli go nawet jeden punkt, a tymczasem jego podopieczni na bardzo trudnej, błotnistej murawie w Ząbkach pokazali charakter i zainkasowali trzy punkty.

Od początku spotkania poznaniacy sprawiali lepsze wrażenie niż rywale. Zieloni grali spokojnie i mimo fatalnej murawy, starali się długo operować piłką. A kiedy nadarzała się okazja, próbowali zagrozić bramce Dolcanu. W 25. minucie po podaniu Piotr Reissa na czystą pozycję wychodził Damian Seweryn. W tej sytuacji obrońca Dolcanu Mariusz Unierzyski nie widział innej możliwości, jak tylko sfaulować poznańskiego pomocnika.
∨ Czytaj dalej
Reklama
Arbiter meczu Tomasz Garbowski od razu pokazał Unierzyskiemu czerwoną kartkę.

Gospodarze już do końca musieli grać w osłabieniu, a Warta mogła od tego momentu jeszcze bardziej kontrolować sytuację na boisku. Tak też się stało, chociaż na pierwszego gola goście musieli jeszcze trochę poczekać. Co prawda jeszcze w pierwszej połowie goście mieli doskonałą sytuację do zdobycia bramki, jednak Paweł Iwanicki nie zdołał pokonać interweniującego Rafała Misztala.

Ale "co się odwlecze, to nie uciecze". Zgodnie z tym powiedzeniem poznaniacy wreszcie w 64. minucie udokumentowali swoją przewagę, a strzelcem gola był doświadczony Damian Seweryn. Jak pokazał dalszy przebieg tej potyczki, Seweryn był "zamieszany" we wszystkie znaczące momenty meczu w Ząbkach. Jeszcze w 78. minucie gospodarze niespodziewanie wyrównali, kiedy rzut karny wykorzystał Marcin Stańczyk (niepotrzebny faul w polu karnym Błażeja Jankowskiego na Jakubie Kabali).

Jednak ostatnie słowo należało do warciarzy. Po podaniu Reissa, Seweryn strzelał w kierunku bramki, a piłka uderzyła w rękę obrońcę Dolcanu Marcina Korkucia. Za to został ukarany żółtą kartką, a był to już jego drugi kartonik tego koloru, więc musiał opuścić boisko, a gospodarze kończyli mecz w dziewiątkę. Natomiast Piotr Reiss pewnie wykorzystał jedenastkę i w 89. minucie zieloni prowadzili 2:1. Dolcan rzucił się do odrabiania strat. Po rzucie rożnym piłkę uderzył głową jeden z zawodników gospodarzy, a ta otarła się o górną część poprzeczki i wyszła poza boisko. Chwilę potem arbiter zakończył spotkanie, a podopieczni trenera Marka Czerniawskiego mogli unieść ręce w górę w geście radości. Pokonali jedenastkę Dolcanu i to na wyjeździe.

- Oczywiście bardzo się cieszę z tego zwycięstwa i trzech zdobytych punktów. Wszyscy zawodnicy, którzy grali w tym meczu, w stu procentach wypełnili zadania, jakie sobie założyliśmy przed jego rozpoczęciem. Mimo trudnego boiska kontrolowaliśmy wydarzenia. Trochę niepotrzebnie straciliśmy bramkę, bo Błażej Jankowski nie musiał faulować rywala w polu karnym. Mimo tej straty, potrafiliśmy wypracować kolejną sytuację, po której Piotrek Reiss wykorzystał jedenastkę. Nie byłoby tych wszystkich nerwowych chwil w końcówce, gdybyśmy wcześniej wykorzystali choćby dwie stuprocentowe sytuacje. Cieszę się więc z udanego startu. Ważne też, że żaden z naszych zawodników nie doznał kontuzji podczas trudnego meczu na tej murawie. Teraz mamy kilka dni, aby jak najlepiej przygotować się do kolejnego ligowego boju z liderem Widzewem Łódź - podsumował Marek Czerniawski, szkoleniowiec Warty.

Po cennej wygranej w Ząbkach, zieloni awansowali na piąte miejsce w ligowej tabeli. Mają już tylko niewielką stratę do drugiej lokaty. Już w nadchodzącą sobotę 13 marca, Wartę czeka bardzo trudny pojedynek z liderem i głównym kandydatem do awansu do ekstraklasy - Widzewem Łódź. Oby tylko niepewna aura nie storpedowała zbliżającego się widowiska.

Dolcan Ząbki - Warta Poznań 1:2 (0:0)
Bramki:
Stańczyk (78 - karny) - Seweryn (64), Reiss (89 - karny).
Dolcan: Misztal - Korkuć, Hirsz, Unierzyski, Pawłowicz - Robaszek, Hinc, Kostrubała (89. Grajek), Stańczyk, Ziajka - Pieczara (46. Imeh; 74. Kabala).
Warta: Radliński - Marciniak, Bł. Jankowski, Strugarek, Otuszewski - T. Bekas, Seweryn - Pawlak (90. Ignasiński), Reiss, Iwanicki (46. Miklosik) - Kaźmierowski (75. Rojewski).
Sędziował: Tomasz Garbowski (Kluczbork).
Widzów: 550.

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Rozrywka

Głos Wielkopolski

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Głos Wielkopolski", sobota 04.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Kontakt: infolinia 800-171- 801, 61 8606026, 61 8606029, 61 8606030, 61 8606032 od poniedziałku do piątku w godzinach 8-16

email:prenumerata@glos.com

Zamów prenumeratę

Reklama:

Biuro Reklamy Filia Poznań

ul. Grunwaldzka 19
60-782 Poznań
tel. 61 869-4196, 61 869-4267
fax. 61-869-4190

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Głos Wielkopolski

ul. Grunwaldzka 19,
60-782 Poznań,
tel. 61 86-94-100,
fax 61 860-61-15,
e-mail: redakcja@glos.com

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Jak spędzisz ten mroźny weekend?