Historia pewnej swobodnej znajomości

    Historia pewnej swobodnej znajomości

    Barbara Sadłowska

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    - Nie podam adresu tej witryny. Chociaż obiecują, że za reklamę tej strony mogę zostać na niej prawdziwym VIP-em. Jeżeli ktoś czuje potrzebę podzielenia się swoimi erotycznymi doświadczeniami, jeżeli szuka tej drugiej połowy albo trzeciego czy czwartego do kompletu; i tak znajdzie tę stronę. Chociaż blogu, o którym wspomina Barbara Sadłowska, już tam nie ma
    A było to tak: poznali się latem 2004 roku i zostali kochankami. Dalila (imię oczywiście zmienione, aczkolwiek jest niewątpliwie kobietą fatalną) była mężatką. Samson miał żonę i dzieci. Oboje zdradzali swoich współmałżonków, aczkolwiek trzeba tu nadmienić, że po okresie separacji Dalila rozwiodła się ze swoim mężem.

    Natomiast Samson przedstawił ją swojej żonie jako przyjaciółkę i tak to trwało.
    Kochankowie spotykali się w różnych miastach Wielkopolski, a także w internecie: w lipcu 2007 roku oboje zarejestrowali się na pewnym towarzysko-seksualnym portalu. Umieścili tam swoje gołe, by nie rzec pornograficzne, wizerunki. Ale dla Dalili związek się przeżył...

    Nie ograniczyła się tylko do romansu z Samsonem. W jej życiu zdarzali się różni panowie, a nawet "kontakty bez zobowiązań" z kolegą z pracy. Jesienią 2008 roku Samson zorientował się, że kochanka go oszukuje. Ona też dojrzała do zerwania. Ale jak się okazało, był to dopiero początek kolejnej fazy ich znajomości...

    Jak zapomnieć?
    Po rozstaniu Samson opowiedział swojej żonie o romansie, a ta podjęła próbę ratowania małżeństwa - dla dobra rodziny i dzieci. W tym czasie jednak Dalila wielokrotnie się z nim kontaktowała, żądając usunięcia z portalu swoich zdjęć. Groziła, że go załatwi, że zawiadomi policję. Po czym wysyłała błagalnego SMS-a, przepraszała, zapewniała o swojej miłości.

    On zdradzał i ona zdradzała. Z tym, że ona wielu

    Cóż, Samson nadal kochał Dalilę. Wspólnie z żoną uzgodnił, że musi z nią porozmawiać i ostatecznie zakończyć swój pozamałżeński związek. Wmawiał sobie, że kiedy zobaczy Dalilę z innym mężczyzną, łatwiej o niej zapomni. 21 grudnia 2008 roku spotkał ją w centrum położonego na północy wielkopolskiego miasteczka. Szła z innym mężczyzną, trzymali się za ręce. Poprosił ją o chwilę rozmowy. Kiedy Dalila odmówiła, coś w nim wybuchło. Nazwał ją suką. Powiedział, że ją zabije.

    Dalila natychmiast poszła na policję. A trzy dni później przysłała Samsonowi życzenia świąteczne...

    Jednak nadal otwarta pozostawała kwestia pornograficznych zdjęć. Dalila zwróciła się do administratora portalu. Bezskutecznie. Prosiła o to Samsona. Później wspólnych znajomych, by go przekonali do spełnienia jej prośby. Zdjęcia nadal można było obejrzeć.

    Samson z kolei próbował wpłynąć na Dalilę, by wycofała wniosek , w którym zarzuciła mu groźby karalne. Ona jednak wniosku nie wycofała, a on w blogu wspomnianego portalu opisał związek z Dalilą jako "Historię jednej znajomości". Wspomniał w niej także o przedświątecznym spotkaniu: - Powiedziałem przy nim do niej w złości kilka gorzkich słów prawdy...

    Co ciekawe, niektórzy zarejestrowani użytkownicy portalu nie uwierzyli w jego "Historię".

    1 3 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Magazyn

    Wideo