Duszniki: Mieszkańcy zamierzają walczyć o swoje ziemie przed...

    Duszniki: Mieszkańcy zamierzają walczyć o swoje ziemie przed sądem

    Krzysztof Sobkowski

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    O tym, że przejazd drogą z Chełmna do Dusznik nie należy do bezpiecznych wiedzą wszyscy. Wszyscy wiedzą też, że droga nie tylko jest wąska i minięcie się dwóch tirów bez zatrzymania się na poboczu jednego z nich jest niemożliwe i, że asfalt jest w opłakanym stanie.
    Dwa tygodnie temu informowaliśmy, że powiat szamotulski wspólnie z gminami Duszniki i Pniewy jeszcze w tym roku przebuduje tę drogę.

    Projekt obejmuje wykonanie nowej nawierzchni na długości około 7,2 km oraz poszerzenie jezdni do 6 m. To właśnie okazało się punktem zapalnym, bo okazuje się, że by wybudować drogę, Starostwo Powiatowe w Szamotułach będzie musiało wykorzystać część gruntów, które zdaniem grupy ok.
    50 mieszkańców należą do nich. - Chcą mi zabrać z mojej prywatnej działki ponad 1200m - mówi oburzony Marian Kukułka. - Ja nie jestem przeciwnikiem tej drogi i rozumiem sens jej remontu, ale dlaczego to ma się odbywać moim kosztem? Powinienem dostać za to odszkodowanie - podkreśla.

    Emocje mieszkańców studzi rzecznik prasowy Starostwa Powiatowego w Szamotułach, Maciej Fliger: - Droga powiatowa Chełmno - Duszniki przebiega przez tereny, które do 31 grudnia 1998 roku stanowiły własność osób prywatnych. Na podstawie ustawy reformującej administrację publiczną, te części nieruchomości stały się z dniem 1 stycznia 1999 roku z mocy prawa własnością właściwej jednostki samorządu terytorialnego, czyli powiatu. Ustawodawca przewidział wypłaty odszkodowań dla osób, które na mocy tych przepisów straciły w 1999 roku swoje grunty, jednakże termin składania wniosków w tej sprawie upłynął 31 grudnia 2005 - tłumaczy Maciej Fliger.

    Mieszkańców jednak to wyjaśnienie nie przekonuje. - Mi chcą zabrać 300m. To niewiele, ale ten kawałek ziemi w 2005 roku ja kupiłem od sąsiada. Mam akt notarialny, który to potwierdza. Płaciłem także za podziały ziemi. To jest przecież rozbój w biały dzień - mówi dosadnie Jan Burkat. - Skoro to są tereny powiatu szamotulskiego od 1999 roku, to dlaczego do teraz muszę płacić za nie podatki? - pyta zdenerwowany Zbigniew Mamczarz.

    Mieszkańcy zamierzają walczyć o swoje ziemie. Są zdeterminowani i gotowi oddać sprawę do sądu.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Gorący temat

    Wideo